załamanie nerwowe.

Ten weekend , a raczej dzień wczorajszy (sobota) to jedna wielka porażka. Miałam ostatni termin poprawy z socjologii i ... nie zaliczyłam ! No żesz.... uczyłam się , ba - nawet znałam odpowiedzi do kilku pytań , to nie wystarczyło. Nie zdałam , a razem ze mną pół roku ; / - to jedyny fakt, który mnie pociesza, że nie siedzę w tym sama.
Nie dość, że teraz muszę płacić to jeszcze będziemy przypisani do innego profesora, i na nowo się będę musiała uczyć, bo z tego co znajomi mówili to u niego egzamin wygląda tak, że są 3 pytania - dwa opisowe i jedno zadanie - pojęcie do wyjaśnienia.
Chyba już nic nie może być gorsze od tego durnego testu wielokrotnego wyboru i głupi system oceniania . Normalnie mam tak ciśnienie podniesione, że już mi się o tym nie chce mówić .

A plusy tego weekendu ? Mega promocje we wszystkich drogeriach !! Zaopatrzyłam się w kilka rzeczy :). Chciałam kupić w biedronce ten słynny organizer na kosmetyki, ale się już nie załapałam - wszystko wykupione. Zaraz jadę do biedronki u siebie (bo i tak jadę po pieluchy dla córki) to może coś tam się uchwało jeszcze .



A Wam jak minął weekend ? Co robiliście ?? :)
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger