lenor unstoppables - recenzja.

Witajcie !
Dziś przychodzę do Was z notką na temat perełek do prania od Lenora.
Niestety nie udało mi się zakwalifikować do kampanii na everydayme, ale dzięki znajomej blogerce miałam okazję przetestować chociaż próbkę.

Testowałam dzięki Ewelinie >> KLIK <<

Oczywiście naczytałam i nasłuchałam się od znajomych, że badziewne, że zapach się długo nie utrzymuje, że drogie, że takie i owakie.
No, ale samemu trzeba przetestować, by mieć jakąkolwiek opinię . Tak, więc zapraszam Was na mega krótki post :D .

Kiedy koperta do mnie przyszła i tylko ją otworzyłam od razu poczułam piękny zapach. Bardzo żałowałam, że nie udało mi się dostać do kampanii, ale trudno - będą inne :) .

Taką próbkę udało mi się podzielić na 3 prania . Głównie prałam ręczniki i pościel.
Pranie wieszałam głównie na dworze, bo słoneczko i cieplutko to wiadomo  - szybko wyschnie. Nawet mimo tego było czuć piękny zapach i nie zawiodłam się.


Dodatkowym plusem tych perełek jest to, że bardzo dobrze się rozpuszczają i nie zostawiają żadnych plam ani śladów.
Niestety dużym minusem tego produktu jest jednak cena. Kosztuje około 25-26 zł, ale chętnie bym kupiła jakby była na promocji, aby móc przetestować inne warianty.

Bardzo się cieszę, że nie uległam znajomym i nie odpuściłam, bo to taki "badziew". Mimo wszystko jestem bardzo mile zaskoczona i zadowolona z tego produktu.

A Wy jak oceniacie perełki od Lenora? Komuś się udało dostać do kampanii? :)
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger