Morska pielęgnacja z Le Petit Marseillais - recenzja

Tydzień temu dostałam wiadomość na e-maila, że pakują dla mnie paczkę z LPM do przetestowania.


Chwila, chwila... ja się nie zgłaszałam nigdzie, ankiety nie było, a co się okazało? Wybrali najaktywniejsze osoby z poprzedniego testowania i takim sposobem dostałam paczkę.


Kosmetyki jak zawsze pięknie zapakowane, że aż szkoda otwierać. W środku znalazłam dwa pełnowymiarowe produkty: krem do mycia i balsam do ciała.




Opakowanie trochę nadszarpnięte, bo już moja córka się musiała dobrać, a ciężko cokolwiek zrobić bez niej ;) .

Zima, zimno, czasem u mnie słońce się pojawia , grudzień...nie, już styczeń - morska pielęgnacja z LPM daje mi namiastkę lata, słońca i ciepła. Piękny zapach, który otula ciało i zostaje z Nami na dłużej.

Bardzo polubiłam kosmetyki tej firmy. Jak pisałam w pierwszym poście kiedy dostałam się do swojego pierwszego testowania - napisałam, że kosmetyki znałam z widzenia, ale nigdy nie używałam. Kilka razy chciałam kupić, ale coś nie mogłam się przemóc - żałuję. Naprawdę mają szeroki wybór kosmetyków i myślę, że każda z nas coś znajdzie. Jak na razie z przetestowanych kosmetyków tylko jeden żel (krem) pod prysznic mi nie pasował, bo skóra mnie swędziała, ale oddałam koleżance, która również ubóstwia te kosmetyki, więc produkt się nie zmarnował.

Co kryje w sobie nowa morska linia kosmetyków LPM:
  • BIAŁA GLINKA - znana z właściwości oczyszczających, zawiera mikro i makroelementy oraz sole mineralne o właściwościach regenerujących, wzmacniających i oczyszczających;
  • ALGI MORSKIE - źródło cennych peptydów, węglowodanów oraz mikroelementów, znanych z regenerującego i odżywczego działania na skórę;
  • MINERAŁY MORSKIE - rozpuszczone w wodzie morskiej pierwiastki są znane w świecie kosmetyki dzięki swoim właściwościom tonizującym i rewitalizującym. Sprzyjają utrzymaniu równowagi wodnej skóry;
  • OLIGOELEMENTY - to magnez, cynk, selen - pierwiastki odgrywające istotną rolę w naszym organizmie. Znane z pielęgnującego działania na komórki - odżywiają je i regenerują.


Pielęgnujący krem do mycia


Zapach jest prześliczny żelu jak i kremu. Skóra jest nawilżona i pachnąca. Nawet po wytarciu ręcznikiem czuć piękny zapach alg morskich. Dodatkowo używając balsamu zapach zostaje z nami na dłużej.

Konsystencja jest kremowa i biała. Nie pozostawia lepkiej warstwy nawet na suchej skórze. 
Opakowanie jest plastikowe i pojemności 250 ml. 

Skład:
Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Ulva Lactuca Extract, Polyquaternium-7, Sodium Lauryl Sulfate, Kaolin, Styrene/Acrylates Copolymer, Acrylates Copolymer, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum.


Balsam do ciała


Mam bardzo suchą skórę i używając kremu i balsamu widzę poprawę. Balsam szybko się wchłania, a zapach jest cudowny i długo się utrzymuje. Leżąc już w łóżku potrafiłam co chwilę wąchać ręce ;)
Skóra pozostaje intensywnie nawilżona, odżywiona i otulona świeżością bryzy aż do 24h.

Skład:
Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Maris Aqua, Laminaria Digitata Extract, Ulva Lactuca Extract, Cera Alba, Cetaryl Alcohol, Caprylyl Glycol, Hydrogenated Palm Glyceides, Potassium Cetyl Phosphate, p-Ansic Cloride, Sodium Chloride, Carbomer, Magnesium Chloride, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Chlorophensin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum.


Opakowania są prześliczne. Ta seria bardzo przypadła mi do gustu. Na pewno będę chciała poznać dwa pozostałe kosmetyki z tej serii.

Cała seria zawiera cztery kosmetyki , a są nimi:
  • pielęgnujący żel do mycia ODŚWIEŻENIE algami morskie, minerały morskie,
  • pielęgnujący krem do mycia NAWILŻENIE algi morskie, biała glinka,
  • mleczko do ciała NAWILŻENIE DO SUCHEJ SKÓRY algi morskie, minerały morskie,
  • balsam do ciała ODŻYWIENIE DO BARDZO SUCHEJ SKÓRY algi morskie, oligoelementy.


#AmbasadorkaLPM
#LePetitMarseillais
#rytualmorskiejpielegnacji

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger