Dr.Hauschka - krem do mycia twarzy, recenzja.

U mnie bardzo ważnym elementem w codziennej pielęgnacji jest oczyszczanie twarzy. Zmagam się z wągrami to u mnie nie ma mowy o tym, abym mogła iść spać bez zmycia makijażu i odpowiedniej pielęgnacji.

Kiedy już zmyje makijaż to albo robię maseczkę (jeśli mam czas) albo używam kosmetyków do oczyszczania. 
Miałam okazję przetestować krem do mycia twarzy od Dr.Hauschka.


Nie wyobrażam sobie poranku bez tej pasty. Na noc bardziej preferuje maseczkę, a ta pasta świetnie się sprawdza rano, gdy oczyszczam twarz.

Po tygodniu stosowania zauważyłam polepszenie kondycji mojej skóry i używając systematycznie niweluje problemy z wypryskami. 


Zapach jest dość specyficzny i nie każdemu się spodoba (mi się nie podoba, ale też mnie nie drażni na tyle, by nie używać produktu), lekko ziołowy, ale można się przyzwyczaić. 

Opakowanie jest metalowe o pojemności 50 ml z zakręcaną nakrętką. 
Dostępne są opakowania 50ml i 10 ml. 

Trzeba pamiętać, że ten produkt NIE służy do demakijażu ani to nie jest peeling ! Wiele jest negatywnych opinii, że produkt jest bublem, ponieważ nawet nie domywa makijażu. Tylko ten krem do mycia nie służy do pozbycia się makijażu.

Nim użyje kremu od Dr.Hauschka najpierw robię pełen demakijaż twarzy następnie myje twarz kremem, który wyciskam na dłonie łącząc z ciepłą wodą. Delikatnie dociskam dłonie do skóry (zgodnie z zaleceniem producenta), a następnie zmywam już zimną wodą. 


Konsystencja jak widać jest dość specyficzna, w formie pasty. Mimo, że ma drobinki peelingujące ten krem nie służy jako peeling. 

Skład: Water (Aqua), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Seed Meal, Calendula Officinalis Flower Extract, Anthyllis Vulneraria Extract, Alcohol, Arachis Hypogaea (Peanut) Oil, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Hypericum Perforatum Flower/Leaf/Stem Extract, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Bark/Leaf Extract, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Fragrance (Parfum)*, Citronellol*, Geraniol*, Malpighia Punicifolia (Acerola) Fruit Extract, Xanthan Gum, Lecithin, Algin.

Osobiście jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Używając go od pewnego czasu zauważyłam także zwężenie porów, mniej wyprysków, a skóra jest gładka i oczyszczona. 



Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger