Krem z olejkiem na dzień i na noc od Lirene, recenzja.

Absolutnym hitem stał się dla mnie krem na dzień i na noc firmy Lirene.
Jakoś wcześniej niespecjalnie używałam kremów, bo głównie mi się nie chciało.
Tego używam codziennie rano i wieczorem - czasem na przemian z kremem od Bishojo.


Krem posiada w sobie olejek z babassu, które posiada bogate źródło kwasów tłuszczowych, które intensywnie nawilżają.
Przywraca optymalny poziom nawilżenia, niweluje uczucie suchości i przywraca skórze komfort.
Krem zawiera również w sobie witaminę E, która wpływa na wzmocnienie lipidowej warstwy ochronnej. 

Konsystencja jest bardzo lekka. Wystarczy niewielka ilość kremu,aby pokryć twarz. Wystarczą cztery kropki kremu na twarzy (podbródek, dwa policzki i czoło) i już można cieszyć się gładką buzią. Dzięki temu krem jest bardzo wydajny. Używam go od dłuższego czasu a nie zużyłam nawet połowy.

Krem się szybko wchłania, a zapach jest bardzo delikatny i przyjemny.



Opakowanie jest praktyczne - choć moim zdaniem mogliby zrobić wersję z pompką, ale osobiście wybrałabym w słoiczku, choć niektóre moje koleżanki, które mają dłuższe paznokcie wydobycie kremu ze słoiczka wychodziło dość źle, gdzie krem pozostawał pod paznokciem.

Fajnie się sprawdza jako baza pod makijaż. I tak dzień zaczynam od oczyszczania, a potem nawilżenia twarzy + make up jak mi się chce :D 




20 komentarzy:

  1. Mógłby się u mnie sprawdzić. Fajnie, że można go używać i na dzień i na noc, ja często mam z tym problem, bo mylę kremy. a tak miałabym jeden uniwersalny! Wart wypróbowania;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z Lirene jakoś się nie lubię :D Wole bardziej naturalne kosmetyki :) Chociaż moja Mama często sięga po tę firmę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też słyszałam kilka opinii, że Lirene nie, ale póki co testuje różne produkty i jestem zadowolona.

      Usuń
  3. Nie znam, ale z chęcią wypróbuję, bo szukam kremu który jest lekki. Aktualnie używam chyba ze czterech na zmianę :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie ze uniwersalny. Nie do konca jestem fanka tej marki ale wiem, że potrafi zaskoczyć. Te n akurat mnie zaciekawił a ze ceny maja przyzwoite to dam Lirene szanse .

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przeszkadza mi taka forma kremów, gdyż i tak wyjmuję go patyczkiem :)
    Dobrze, że krem szybko się wchłania. Nie lubię czekać i mieć tłustej warstwy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie bardzo lubię Lirene, jako firmy.

    OdpowiedzUsuń
  7. akurat tego produktu nie znam. Chetnie po niego sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubie Lirene. I lubie kremy typu 2w1. Czasami mylilam krem na noc z kremem na dzien :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo słyszałam o tej firmie i jak dla mają bardzo dużo kosmetyków, które mają dobre opinie. Ja nie uzywam kremów, ale chętnie bym przetestowała

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę go kupić. Ostatnio strasznie przesusza mi się cera 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. O, to może super współgrać z żelem do mycia twarzy Vita Oil :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używam systematycznie takich kremów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem ciekawa jak by się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę sprawdzić ten krem koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy kremik, lubię delikatne zapachy w tego typu kosmetykach bądź jego brak :) Lekka konsystencja też w moim guście , tak więc jak tylko wykończę obecny z pewnością wypróbuję :)
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam z nim styczność i niestety uczulil mnie

    OdpowiedzUsuń
  17. Lirene kremow nie uzywalam ale po tej recenzji chyba sie skusze na testowanko

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger