Płyn micelarny od DermoFuture, recenzja.


Pierwszym etapem w oczyszczaniu mojej skóry jest właśnie użycie płynu micelarnego.
Używam płynu z Garniera, ale postanowiłam przetestować jeszcze inny.
Padło na płyn micelarny od Dermofuture, który miałam przyjemność testować dzięki Twoje Źródło Urody


Płyn mieści się w plastikowym opakowaniu o pojemności 150 ml i jest otwierany na "klik". 
Płyn ma właściwości łagodzące i nadaje się do demakijażu oczu jak i całej twarzy. 

Demakijaż jest łatwy, a skóra oczyszczona.
Płyn służy również do demakijażu oczu, pomimo jednego składnika , który powoduje to, że płyn się pieni (Cocamidopropyl Betaine) , o dziwo mnie oczy nie piekły i nie podrażniały, natomiast moja kuzynka nie była zadowolona, bo piekły ją oczy.
Jak widać każdy reaguje inaczej.

Produkt spełnił moje oczekiwania. Jestem bardzo zadowolona z jego działania i chętnie po niego sięgam. Jedynie do czego można się przyczepić to do tego, że dla niektórych te 150 ml może być za mało, zależy w jakiej ilości się używa płynu.  Ja używam codziennie i już połowa za mną. 

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger