BISPOL świeczki, recenzja.

Przed urodzeniem dziecka często zapalałam świeczki, potem mnie świeczki drażniły a jak już urodziłam to nie miałam czasu na chwilę relaksu.

Teraz moje dziecko ma 2,5 latka i spokojnie mogę powiedzieć, że mam czas dla siebie wieczorem.
Chwilę te umilają mi świeczki Bispol. Pierwszy raz spotkałam się z ich ofertą i cieszę się, że mogłam przetestować.


Paczka bardzo mnie zaskoczyła. Dostałam różne zapachy do przetestowania.
Świeczka w słoiczku jest przecudowna. Zapach wanilii i pomarańczy. Ten zapach jest zarezerwowany na wieczór przy dobrej książce kiedy córka zaśnie.




Zapach bardzo przypadł mi do gustu, nie jest jakiś przesłodzony,ale też nie jest mdły. 
Bardzo ładnie się prezentuje i starcza na długo, zwłaszcza, że nie palę świeczki dłużej niż godziny.

W ofercie firmy można znaleźć:
- świece i podgrzewacze bezzapachowe
- świece zapachowe
- wkłady do zniczy
- znicze


W paczce znalazłam również trzy opakowania po 6 sztuk. W każdym opakowaniu różne zapachy. 




Te podgrzewacze są cudowne. Przepięknie pachną i mimo, że nie lubię zapachu truskawek to te mnie bardzo zaskoczyły, zapach nie był duszący, a wręcz lekki i przyjemny.
Palą się do 4h.

Najbardziej spodobał mi się zapach "Golden Touch" to mój faworyt z podgrzewaczy.



Lubicie palić świeczki?? :) 
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger