Navitel, czyli nawigacja E100, recenzja.

Na blogu mam nie tylko recenzje kosmetyków, ale także produktów dla dzieci i od niedawna zaczęłam testować również elektronikę.

Mowa oczywiście o nawigacji do auta od Navitel.
Na paczkę nie musiałam długo czekać.


Urządzenie przyszło solidnie zapakowane. Bardzo fajnie trzyma się w ręku, jest wygodne w użytku.
Nawigację wzięłam dla mojego chłopaka, ponieważ dużo jeździ i kilka razy nam się zdarzyło używać nawigacji w telefonie, przez co musieliśmy specjalnie wykupować internet, by móc skorzystać.

Z córką jeździmy do szpitala do Poznania, czasem do Wrocławia i nawigacja to naprawdę przydatna rzecz. Mój chłopak teraz jeździ busem i nie tylko po Polsce.

  • Procesor: Mstar MSB 2521, 800 MHz
  • Wyświetlacz: 5" dotykowy
  • SD slot: do 32 GB
  • Mapy: Białoruś, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska
  • Darmowa aktualizacja map


W zestawie było wszystko to co potrzebuje: ładowarkę samochodową, uchwyt na przyssawkę do szyby, kabel mini USB, instrukcja obsługi i karta gwarancyjna.

Jeżdżąc po Polsce nawigacja sprawuje się bardzo dobrze, ale kiedy mój chłopak zabrał ją w trasę to narzekał tylko na to, że czasem mu sygnał zanikał, a pracę jaką wykonuje to nie może sobie pozwolić na takie coś.

Z tego co mówił to ma dwie nawigacje, jedną od Navitel, a drugą , którą dostał w pracy. Używa obydwóch na zmianę , kiedy jedna się wyładuje bądź właśnie zasięg mu ucieknie. Ogólnie powiedział, że nawigacja nie jest zła , ale z tym zasięgiem to spory minus, zwłaszcza kiedy szuka konkretnego miejsca i takie sytuacje nie mogą się zdarzyć, a zdarzają. 


Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger