Powerbank od IZIGSM, recenzja.

Za oknem coraz ładniejsza pogoda, a kiedy słoneczko świeci to sprzyja spacerom, wycieczkach czy po prostu można sobie siąść na balkonie bądź w ogrodzie i cieszyć się piękną pogodą.

Uwielbiam słuchać muzyki. Wieczorem kiedy już córka zaśnie biorę książkę do ręki, ciepła herbata i słuchawki na uszach, to jest chwila dla mnie.

Często podróżując zabieram ze sobą mp3. I tu z pomocą przychodzi mi powerbank od izigsm.


Pierwsze jak zobaczyłam to niewielkie pudełko to pomyślałam "kurde, chyba zapomnieli mi wysłać kabla, i co ja teraz zrobię?".

Naprawdę myślałam, że zapomnieli mi dopakować kabla, nic mylnego.


Kabel jest niewielkich rozmiarów i byłam pełna podziwu gdzie oni go umieścili :D .
Sam powerbank prezentuje się zachwycająco.

W pierwszej kolejności zaczęłam od naładowania powerbanku. Podłączyłam powerbank do komputera, a kiedy się już naładował mogłam później normalnie z niej korzystać. Jedyne co mogę naładować to tablet / telefon / mp3 .

Niestety kabel do mp3 mi nie pasuje, ale świetnie się sprawdził do naładowania telefonu. Z racji tego, że telefon mi się szybko wyładowuje kiedy korzystam z internetu to powerbank świetnie sobie daje radę, aby go naładować.

Za tydzień czeka mnie podróż do Wrocławia, więc na pewno ten niewielki powerbank znajdzie się w mojej torbie.


Dane techniczne:

Wejście: 5V
Wyjście: 5v
Wymiary (mm): 91x22,5x22,5m
Waga (g): 75


Dla mnie to świetna opcja dla ludzi, którzy często podróżują i nie mają możliwości podłączenia telefonu. 


Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger