Bell Magic Jungle - magiczne pomadki zmieniające kolor, recenzja.

Po raz drugi mam styczność z pomadkami, które zmieniają kolor pod wpływem zimna/ciepła, więc to nie jest dla mnie nowość, ale z wielką chęcią przetestowałam te, które oferuje nam Bell.


Pomadki dostaniemy w kolorze różowym, który daje po oczach. ;)
Opakowanie jest o tyle fajne, że nakrętka domyka się na klik, więc nosząc ją nawet w torebce nie powinno się samo otworzyć. 
Mamy dwie wersje pomadek - zieloną i niebieską.

Po nałożeniu na usta zmienia kolor na różne odcienie różu w zależności od naturalnego koloru ust.
Można je znaleźć w sieci sklepów Biedronka w cenie 8,99 zł.
Myślę, że to nie jest jakaś wygórowana cena zwłaszcza, że pomadka daje uczucie komfortu i wygładza usta. 



01 (zielony) - utlenia się na cieplejszy odcień różu
02 (niebieski) - utlenia się na chłodniejszy odcień różu (tu kolor u mnie bardziej pod fioletowy poszedł)


Kolor ogólnie bardzo fajnie się utrzymuje, jedząc czy pijąc aż tak szybko kolor nie znika z ust.
Pomadka świetnie sobie radzi z wysuszonymi ustami. 

Zapach również zasługuje na uznanie, jest delikatny, słodki i przyjemny.
Ja jestem bardzo zadowolona i na pewno zakupię kiedy mi się skończą. 

A Wy skusilibyście się na taki wynalazek ? :D 


Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger