Dogłębne oczyszczanie z Lirene, recenzja.

Lirene wysyła naprawdę przepiękne paczki i zawsze znajdę coś dla siebie.
Tym razem padło na produkty do oczyszczania twarzy. 


Pielęgnacji twarzy poświęcam najwięcej czasu. Chociaż coraz bardziej myślę o profesjonalnych zabiegach u kosmetyczki, ale może o tym innym razem.

Pierwsze co zwróciło moją uwagę to opakowania, proste, kolorowe, czytelne i przyciągają uwagę - moją przyciągnęły.

Żel peelingujący do mycia twarzy


Żel jest zamknięty w miękkiej tubce o pojemności 150 ml otwieranej na "klik".
Ma cudowny, świeży zapach. Ma w sobie dużo peelingujących drobinek.

Skóra po użyciu jest gładka i miękka w dotyku. Zauważyłam u siebie, że przy codziennym stosowaniu strefa T znacznie mniej się przetłuszcza.
Skóra się nie wysusza i nie jest podrażniona.

Bardzo dobrze usuwa makijaż chociaż nie jestem za takim usuwaniem makijażu i wolę płyn micelarny, ale na pewno może być fajnym zamiennikiem kiedy micelar się skończy i nie mamy nic innego pod ręką.


Kremowy żel do mycia twarzy



Tak jak w przypadku peelingu opakowanie ma pojemność 150 ml i jest w miękkiej tubce zamykanej na "klik".

Kremu używam codziennie wieczorem. Konsystencja jest kremowa, a kolor biały. Świetnie oczyszcza twarz i ją nawilża.
Zapach jest ładny, delikatny. Nie dostałam uczulenia po produkcie, bo ostatnio muszę uważać na produkty, których używam, ale moja skóra bardzo polubiła produkty Lirene.

Oba kosmetyki dobrze się sprawdziły. Używam ich i zauważyłam poprawę kondycji mojej skóry.
Mam mniej wyprysków, skóra jest miękka i gładka.

Strona główna | Facebook | Instagram
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger