Maseczki 7th Heaven, recenzja.

Jestem zwolenniczką wszelkich maseczek do twarzy i bardzo lubię je testować.
Tym razem pokusiłam się o maseczki 7th Heaven . 


Byłam bardzo ciekawa plastrów do nosa, które jak się potem okazało przykleiłam odwrotnie, ale w opakowaniu było aż 3 sztuki, więc za drugim razem przykleiłam już dobrze.


Pierwszą maseczkę jaką przetestowałam to była czarna. 
Maska błotna pomaga w detoksie skóry i ma działanie 2w1 - maski oraz peelingu. Skóra po umyciu jest gładka. Podoba mi się ten efekt. 

Cała seria bardzo mi się spodobała. Co do maski kokosowej to szkoda, że ona tym kokosem nie pachnie, a szkoda, bo lubię ten zapach. 
Jest przeznaczona do cery suchej i zmęczonej. Trzymamy ją na twarzy około 15 minut po czym delikatnie spłukujemy. 

Wszystkie maseczki są w saszetkach, jedna maseczka starsza mi na około 2-3 aplikacje.


Chętnie po nie sięgam i maseczki stosuje 2x w tygodniu. 


Testowaliście maseczki z tej firmy ?? 
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger