VITA-C krem na noc od Dermofuture, recenzja.

Testuję kolejny kosmetyk od Dermofuture, a tym razem jest to krem na noc. 
To niepozorne opakowanie, które myślałam, że starczy mi na kilka aplikacji , starczyło mi na około 20 użyć ! Byłam w szoku !



Świetnie w tej roli sprawdziło się urządzenie do usuwania zmarszczek, które wcześniej testowałam.
Pojemność tej saszetki to tylko 12 ml, ale spokojnie starcza na więcej niż 10 aplikacji (w moim przypadku było ich 19). 
Dodatkowo opakowanie posiada wygodną nakrętkę dzięki czemu mamy pewność, że krem nam nie zaschnie.




Krem działa na cerę utleniająco i ochronnie. Oczyszcza koloryt skóry przez co staje się ona gładsza i promienna. 
Konsystencja jest bardzo lekka, a krem się szybko wchłania, ja dodatkowo tak jak pisałam wcześniej używam urządzenia do usuwania zmarszczek. Dzięki temu urządzeniu krem nam się lepiej wchłania w skórę. 



Krem bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. 
U siebie zauważyłam, że przy regularnym stosowaniu moja cera nabrała blasku i miejscami wyrównał mi się kolory skóry. Osobiście przetestowałabym taki kremik w większym opakowaniu i przez dłuższy czas. 

Zapach jest łagodny i orzeźwiający. Cała aplikacja zajmuje mi kilka minut (+urządzenie), a po użyciu czuję, że moja cera jest odpowiednio nawilżona i wygładzona. 

Znacie ten krem od Dermofuture? 
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger