Obsługiwane przez usługę Blogger.

Delia, płukanki do włosów. Recenzja.

by - 19:00

Moja pierwsza paczka od Delia Cosmetics zawierała trzy płukanki do włosów o dość kontrowersyjnych kolorach  - fioletowy, różowy i srebrny. Dodatkowo zostały dołączone nietypowe gumki do włosów.



Moim marzeniem było mieć włosy różowe. 
Tak się na to przygotowałam, że w te pędy poszłam sobie włosy zrobić tą różową płukanką.
Niestety kolor nie chwycił. Uwaliłam pół łazienki, siebie (ręce) i ręcznik biały, który ma teraz różowe kreski (owinęłam ręcznikiem włosy).

Co się okazało? Płukanki są dla blondynek. Brawo dla mnie !!
Z wielkim bólem myślałam komu by je wcisnąć, aby je przetestował dla mnie.
Niestety na trzy płukanki tylko dwie zostały przetestowane - różowy i fioletowy.

W zależności od intensywności koloru lejemy płukankę. 
Tak naprawdę przeznaczenie tych płukanek jest takie, że służą do niwelowania niechcianych żółtych refleksów na naturalnych/farbowanych włosach. Dlatego kolor chwyci osobom,które posiadają blond, siwe albo rozjaśniane - ja do żadnej kategorii nie należę, więc u mnie płukanki się nie sprawdziły - za to pięknie zabarwiły mi ręcznik ;) .

Kolor różowy testowała córka mojej znajomej. Są wakacje, więc dziecko chciało zaszaleć. Spotkałam ją raz jak szłam na spacer i aż zazdrość mnie wzięła, bo tak fajnie się u niej prezentowała płukanka.



Fioletową płukankę testowała moja sąsiadka, u której efekt jest trochę lżejszy. 


Niestety nie udało mi się przetestować u nikogo srebrnego koloru. 

A Wy byście się skusili na taką metamorfozę? :D 

You May Also Like

27 komentarze

  1. Takie szalone kolory to jednak nie dla mnie. Wolę klasykę. Ja bym ich użyła raczej do tonowania niechcianych odcieni przy blond włosach, czyli zgodnie z przeznaczeniem. Za to dla dzieci fajna sprawa na wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że mam ciemne włosy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy efekt. Ja sobie nie umiem wyobrazić siebie z takimi włosami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to sie zmyje za 3-4 myciem włosów ;)

      Usuń
  4. Mam czarne włosy. Mogłabym tonę nałożyć aby mieć efekt. Ale dużo osób np z różowymi widziałam. Jednak to nie moja bajka. Pozostaje przy moich tradycyjnych. Niecwyobrazam siebie w innym kolorze 😊😊😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wątpie zeby ci cokolwiek złapało jakbyś 10 nawet nałożyła :P

      Usuń
  5. Dużo płukanki musiały zuzyć żeby mieć taki efekt :) u młodej wyszło fajnie, u tej sąsiadki nie równo jakoś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo widocznie sobie pasemka jakieś robiła haha :D nawet nie wiem, bo nie pytałam :)

      Usuń
  6. Oj fakt, płukanka nieźle barwi wszystko wokół. Ja podłogę szorowałam acetonem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuu haha. ja podłogi nie uwaliłam, ale wannę tak. już na szczęście wszystko zeszło :D

      Usuń
  7. Niestety mam za ciemne włosy na te płukanki :<

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety też bym z różem zaszalała ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam za ciemne wlosy na takie wynalazki :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdybym była blondynką, to jak najbardziej, ale jestem szatynką, więc mogę pomarzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam włosy czarne jak węgiel, więc też nie mogę sobie pozwolić na takie płukanki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Raz też pod wpływem chwili kupiłam szarą piankę, a okazało się, że to do blond włosów ;D natomiast teraz mam blond i mam różową i srebrną. Teraz robię delikatny róż, ale za pierwszym razem wyszedł mi własnie takie mocny efekt jak na zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
  13. wow jaki super efekt, niestety u mnie coś takiego nie wyjdzie bo mam za ciemne włoski:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawe produkty na moich włosach wyszły by idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czaszami mam ochotę na przetestowanie takich kolorków na moich włosach, a czasami nie. Zależy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta różowa to i mojej córci by sie spodobała. Kupiliśmy kiedys farbę w sprayu do włosów ale po kilku minutach śladu po niej nie było

    OdpowiedzUsuń
  17. Fiolet całkiem fajny :D Dobre będą na festiwalowe szaleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aktualnie mam ciemne włosy, więc u mnie nie byłoby efektu, ale marze o czerwonych końcach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam kiedyś czerwone włosy pianką i nadal mam resztę -_-

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)