Sammydress, recenzja #2

Sammydress to kolejny świetny chiński sklep. Rzadko tam robię zakupy, ale mam nadzieję zmienić to w przyszłości. Tym razem wzięłam sobie cztery produkty. 


Na pierwszy ogień idą spodnie, które ubóstwiam. Serio, świetnie się noszą i fajnie wyglądają. 
Spodnie są z dziurami, więc trzeba lubić takie rzeczy, a wiem, że są osoby, które nie lubią. Mi nie przeszkadzają jeśli nie są przesadzone. 



Torebka jest bardzo fajna. Pomieści sporo rzeczy, ja biorę ją na dłuższy spacer z córką. Można nosić na ramię lub przez głowę. Ja wolę drugą opcję, bo ganiając za córką nie lubię uczucia kiedy mi się torebka zsuwa z ramienia.



Bluza w paski jest spoko, ale materiał nie dla mnie. Za bardzo mnie drapał. Oddałam koleżance, która jest chudsza ode mnie i na niej o wiele lepiej się prezentowała bluzka niż na mnie. Już zaczęłam ćwiczyć, więc może do następnych wakacji będę mogła zamawiać super ciuchy nie martwiąc się jak na mnie wyglądają ;) 
Bluzka oczywiście wyprzedana. 



Ostatnia rzecz to bluza. Jest piękna. Nawet świetnie się nadaje na chłodniejsze noce latem.
Pięknie się prezentuje np. z dżinsami. Wiem, że jest kilka kolorów i nie wiem czy się nie pokuszę kiedyś o jakieś inne kolory. Bluza niedostępna, ale jest na innych sklepach jak komuś by zależało by wziąć. 



(klik w banner)
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger