BeBrave - regenerujący i nawilżający tonik, recenzja.

BeBrave Skincare&Sport jest pierwszą specjalistyczną marką, stworzoną by sprostać specyficznym wymaganiom skóry osób prowadzących aktywny styl życia.
Od ponad miesiąca ćwiczę, aby dojść do figury sprzed ciąży albo chociaż do takiej, żebym się dobrze czuła sama ze sobą. Trafiłam na te kosmetyki przypadkiem na instagramie, z czego jestem bardzo zadowolona, ponieważ skusiłam się, aby je przetestować.


Zaczęłam testowanie od toniku. To jest taki kosmetyk, którego używam codziennie nawet po dwa razy (rano/wieczorem). Dzięki delikatnej formule i to, że produkt jest hipoalergiczny wiem, że mogę być spokojna i śmiało go używać. Ci co mnie czytają wiedzą, że mam AZS i muszę uważać na kosmetyki jakich używam. 

Przy regularnym stosowaniu długotrwale nawilża. Mam suchą skórę i muszę o nią dbać jak najlepiej. 
Do tego działa antyoksydacyjnie i przywraca skórze naturalne pH.

Tonik zamknięty jest w plastikowej tubce o pojemności 110 ml. Aby wydostać produkt należy kliknąć na wieczko. 



Kiedy ćwiczymy to w naszej skórze zachodzą różne zmiany dlatego tak ważna jest pielęgnacja i kosmetyki BeBrave nam w tym pomogą. Nie wyobrażam już sobie dnia bez wysiłku. Wcześniej traktowałam ćwiczenia jako karę czy przymus żeby schudnąć, ale efekt był tragiczny. Po dwóch tygodniach się już poddawałam, bo mi się nie chciało, bo coś tam - zawsze miałam jakąś wymówkę.

Teraz po prostu chcę lepiej wyglądać, a przede wszystkim lepiej się czuć. Ostatnio trochę zwolniłam z ćwiczenia, bo byłam chora, ale powoli już wracam do pełni sił i niedługo znowu wracam do ćwiczeń. Codziennie oczywiście mam dawkę ruchu i ćwiczeń w postaci zbierania zabawek (schylanie się), podnoszenia dziecka, spacery itp. Każda forma aktywności się liczy, naprawdę. Zauważyłam to po sobie. 

Tonik bardzo spodobał mi się jeśli chodzi o zapach. Jest delikatny i zmysłowy, pachnie różą, ale zapach jest naprawdę prześliczny -nie jest chemiczny. Jestem nim bardzo zachwycona. 
W trakcie ćwiczeń się pocimy, ja mam wtedy wrażenie, że nawet wodą nie mogę z siebie tego wszystkiego zmyć co uwalniam podczas ćwiczeń. Tonik dokładnie oczyszcza, a skóra jest gładka i pięknie pachnąca różą.

Skład: Aqua, Hydrolyzed Rice Protein, Sodium Lactate, Glycerin, Polysorbate 20, Rosa Gallica Flower Extract, Rosa Damascena Flower Oil, Trideceth-9, PEG-5 Ethylhexanoate, Allantoin, Panthenol, Parfum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin,   Disodium EDTA, Citronellol, Geraniol, Linalool.

Znacie kosmetyki BeBrave ?? Tonik możecie zakupić TU
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger