Obsługiwane przez usługę Blogger.

Gra karciana O mój zboże firmy Lacerta, recenzja.

by - 11:37

W gry karciane to grałam tylko w tysiąca czy makao. Nie przypominam sobie, abym wcześniej miała styczność z jakąś inną grą, która polegała by na kartach, a nie przepraszam... mam jeszcze grę z Harry'ego Pottera (może też napiszę recenzję, bo jestem mega fanką HP).

Tym razem w moje ręce wpadła gra firmy Lacerta pod tytułem "o mój zboże". Dziękuje Panu Grzegorzowi ze sklepu internetowego 4relax. Gry są bardzo fajnie podzielone na różne tematyki, np. gry przygodowe / familijne / ekonomiczne czy karciane tak jak mi się trafiło.





Grać możemy od 2-4 osób, a przedział wiekowy to 10+. Także muszę sama ogarnąć zasady gry, a serio - to nie jest proste. Dla mnie gra trochę skomplikowana, ale myślę, że jak dokładnie poznam zasady gry to pokocham, bo uwielbiam grać. A więc zajęło mi około 3 dni, aby samej poznać dokładne zasady. 

Europa, czasy średniowiecza. Stanowicie grupę rzemieślników wytwarzających buty, beczki, szkło, skóry i wiele innych towarów. Każdego dnia o świcie otwiera się targ, na którym możecie pozyskiwać surowce do produkcji towarów. Ten, komu uda się najlepiej zarządzić łańcuchami produkcji, zbierze najwięcej punktów zwycięstwa - WYGRYWA !

Proste?? Nie taki diabeł straszny jak go malują, czy jakoś tak. Bardzo podoba mi się to, że opakowanie jest niewielkich rozmiarów, bo gra to tylko (albo i aż) 110 kart oraz instrukcja.

Zaczynamy od wypakowania i oddzielenia kart z niebieską ramką. W zależności od ilości graczy dajemy każdemu losową wypalarnię węgla oraz kartę pracownika (brązowa). 
Niewykorzystane karty odkładamy do pudełka. 


W grze w 2/3/4 - osoby wykorzystujemy 4/6/8 losowych pomocników. Kładziemy ich losową stroną ku górze, obok obszaru gry. Karty pozostałych odkładamy również do pudełka. 

Pozostałe karty należy przetasować i każdemu z graczy rozdać po pięć kart. Kolejne siedem kart kładziemy na swojej wypalarni węgla (w poprzek, mają być zakryte). Każda karta na wypalarni symbolizuje jedną sztukę węgla (jest warta 1 monetę). 


(dobieramy 5 kart do ręki)

Kto rozpoczyna grę? Gracz, który ostatnio ... nie powiem Wam, skuście się to sami się dowiecie :D . 
Każdej karty możesz użyć na jeden z trzech sposobów:
1. jako dobra 
2. jako budynku
3. jako zakrytej karty na budynku produkcyjnym. 

PRZEBIEG GRY

Gra trwa kilka rund , a każda z nich składa się z czterech faz, które są rozgrywane w następującej kolejności:

I. Dobieranie kart - każdy gracz może odrzucić wszystkie karty z ręki i dobrać taką samą ilość. Wszyscy gracze dobierają po dwie karty. Nie ma limitu kart w ręce. 
Jeśli zabrakło kart do dobierania należy przetasować stos kart odrzuconych i stworzyć z niego stos kart do dociągania. Jeśli zdarzy się, że zabraknie kart do dobierania i nie będzie kart odrzuconych - wszyscy gracze muszą odrzucić połowę (zaokrąglenie w dół) kart posiadanych w ręce.

(każdy z graczy dobiera do ręki dwie karty)

II. Świt - gracz rozpoczynający, jedna po drugiej, odkrywa karty ze stosu i układa je na środku stołu do czasu kiedy wyciągnie drugą kartę z symbolem połowy słońca. Tak powstaje targ
Następnie wszyscy gracze w tym samym czasie decydują, do którego własnego budynku wyślą swojego pracownika oraz jaki budynek wybudują w ostatniej fazie.

(wykładamy karty póki nie pojawi się połówka słońca - wtedy targ się otwiera, aby go zamknąć wykładamy karty póki po raz drugi nie pojawi się połówka słońca)

Praca: weź swojego pracownika i umieść go przy jednym ze swoich budynków produkcyjnych. 
Są dwie możliwości: pracownik może pracować sumiennie albo leniwie. Swój wybór zaznaczasz obracając kartę pracownika tak, aby właściwe symbole znalazły się na górze. Jeśli zdecydujemy się na pracę sumienną, w fazie IV będziemy potrzebować wszystkich surowców widniejących w lewym dolnym rogu karty. Jeśli się uda je dostarczyć produkujemy dwa towary. Natomiast kiedy nasz pracownik będzie pracował leniwie, potrzebujemy jednego dobra mniej.

Budowa - można zagrać jedną kartą z ręki i w tym celu kładziemy ją przed sobą zakrytą. Budynek będziemy budować w dalszej części tej rundy.

III. Zmierzch - gracz rozpoczynający odkrywa karty ze stosu i kładzie je na środku stołu (jako drugi rząd na targu) do czasu, kiedy ponownie wyciągnie drugą kartę z symbolem połowy słońca. Słońce zaszło, targ się zamyka.

(pod targiem świtu wykładamy targ zmierzchu - tak jak w pierwszym przypadku wykładamy karty póki nie pojawią nam się dwie połówki słońca)

IV. Produkcja i budowa - począwszy od gracza rozpoczynającego, wszyscy wykonują swoje tury, w kolejności zgodnej z ruchem wskazówek zegara. W trakcie swojej tury najpierw produkujesz, a potem możesz zbudować budynek lub zatrudnić asystenta.

Każdy budynek potrzebuje dób wskazanych w dolnym lewym rogu karty. Budynek będzie działać tylko wtedy, kiedy na targu będzie dostępna odpowiednia liczba dóbr. Brakuje Ci dóbr? Możesz uzupełniać kartami z ręki - zagraj je, ale nie dokładaj do targu. Targ jest taki sam dla wszystkich graczy , nie zabierasz ani nie dokładasz tam żadnych kart. Korzystasz z tego czego Ci potrzeba. Karty zagrane z ręki odrzuć. 

Kiedy podczas fazy II zdecydowałaś/eś ,że pracownik będzie pracował sumiennie to wszystkie wymagane na karcie surowce muszą być dostępne - jeśli są to produkujesz dwa towary: weź dwie karty ze stosu do dobierania i połóż je (zakryte) w poprzek budynku, który je produkował. Jeśli odpowiednie dobra nie są dostępne, budynek nic nie produkuje. 

Kiedy podczas fazy II zdecydowałaś/eś, że pracownik będzie pracował leniwie to na targu muszą być dostępne wszystkie dobra, poza jednym. Jeśli są, produkujesz jedną sztukę towaru.

Moja opinia:

Grę tak naprawdę zrozumiałam dopiero po tym jak zaczęłam w nią grać. W instrukcji zaczęłam się gubić. Gra jest bardzo fajna, ale jest duża losowość. Gra trwa maksymalnie 11 rund. Jeśli ktoś lubi gry gospodarcze i lubi mieć pełne ręce roboty - gra jest dla Was.
"O mój zboże" kosztuje niecałe 30 zł, więc warto ! Emocji jest sporo i bardzo ważna jest strategia. Na plus jest również grafika, karty bardzo dokładnie przemyślane i zachęcają do grania.
Minusem zdecydowanie jest grubość kart, a właściwie jej brak. Przy częstym graniu karty się odginają co nieciekawie i nieestetycznie wygląda. Takie małe opakowanie, a gra jest niepozorna. Dla mnie na początku ciężko się w nią grało, ale jak pograłam kilka razy to już prościej jest.
Tak naprawdę w małym pudełeczku dostajemy bardzo dobrą grę ekonomiczną, a ja takie lubię tylko zazwyczaj gram w gry ekonomiczne na komputerze (nie licząc Monopoly, ale ta gra jest łatwa i tam też decyduje w dużej mierze losowość).
Najbardziej mi się spodobało tworzenie targu, te emocje ile kart się wyciągnie nim pojawią się te dwie połówki słońca.
Grę możecie zakupić TU.

You May Also Like

20 komentarze

  1. Nie przepadam za grami tego typu. Na pewno pełno przy niej emocji i w większym gronie miło spędzi się w ten sposób czas.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa zabawa. Ja jednak wolę klasyczne gry karciane - wojnę, makao, tysiąca, oszusta czy nawet pokera.

    OdpowiedzUsuń
  3. Grałam w coś podobnego online, więc mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super! Ostatnio z moim chłopakiem szukiliśmy gry karcianej albo planszowej, ale nic nie wpadło nam w łapki, to wydaje się być strzałem w 10! Będę szukać, na wakacje podczas brzydkiej pogody jak znalazł. Dzięki za inspirację :))
    Oczywiście obserwuję i pozdrawiam,
    https://paulina-berczynska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. nie mogę doczekać się kiedy moja corka bedzie wieksza i bedziemy mogły grac w planszówki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mysle, ze moim "wiochmenom" przypadlaby do gustu :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa gra, myślę, że nie jednej osobie sprawiłaby dużo frajdy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chyba wolę zwykłe gry karciane. Ta dla mnie jest zbyt skomplikowana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez tak myslalam, ale pograłam kilka razy i było spoko :D

      Usuń
  9. Świetna nazwa gry haha :D Co do samej gry to chętnie bym zagrała, lubię planszówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie planszówka tylko karciana :D

      Usuń
  10. Ja bardzo lubię grać w takie gry (choć najczęściej online), bo w planszówkę nie grałam, ale można to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie zagrałabym w tę grę, bo lubię karciane i planszówki też ...:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla Nas chyba jeszcze troche za trudna bo widze , że zasady dosyć skomplikowane.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tej gry nie znam <3 wygląda bardzo ładnie myślę ze mojej córce by się spodobała

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię karciane gry, więc może coś takiego wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna gra i idealna na jesienne wieczory

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)