New Anna Cosmetics - olejek do masażu, recenzja.

Masaż, kto go nie uwielbia? Po całym dniu pracy przydałoby się na koniec dnia. Mi się marzy porządny masaż, a że mam za daleko do SPA i innych tego typu rzeczy muszę radzić sobie sama. Okej, z pomocą faceta. Odkąd zaczęłam testować ten olejek moja skóra jest jedwabiście gładka i miękka. Mi się trafił przepiękny zapach owocowy. 


Butelka jest plastikowa i przezroczysta o pojemności 200 ml. Jedyny minus dla mnie to niewygodna aplikacja. Otwór jest tak duży, że trzeba uważać przy wydobywaniu go, aby nie ubrudzić wszystkiego dookoła. 


Oprócz właściwości relaksacyjnych olejek ma za zadanie regenerować, poprawić elastyczność skóry czy zapobiegać powstawaniu rozstępów.
W składzie znajdują się również owocowe ekstrakty, które mają za zadanie wygładzić naszą skórę, ujędrnić i wyszczuplić. 

Masaż tym olejkiem to prawdziwa rozkosz. Jeszcze po masażu zapach długo unosi się w powietrzu i towarzyszy mi na skórze, cudowne uczucie. Z chęcią wypróbuję inne warianty zapachowe, bo jestem ciekawa. 
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger