Perfumy Małgorzaty Rozenek VABUN for lady, recenzja.

W maju miałam okazję testować żele i perfumy dla mężczyzn firmy VABUN. Recenzję możecie przeczytać TU. Teraz przyszedł czas na przetestowanie dwóch perfumów od Małgorzaty Rozenek - Vabun for Lady no.1 i Vabun for Lady no.5



Vabun for Lady no.1 - kwiatowo-leśno-orientalny
Vabun for Lady no.5 - kwiatowo-drzewny

Oba perfumy dostałam w kartonowym opakowaniu. Opakowania moim zdaniem są proste, eleganckie i pełne minimalizmu. Dość długo testowałam oba zapachy, aby stwierdzić, który mi się podoba bardziej. 

Świetnie się spisują na codziennie wyjścia jak i na te wieczorowe. Chętnie sięgam po oba zapachy i testuję je na zmianę. Myślałam, że trwałość będzie kiepska, bo zazwyczaj tak się kojarzą wody perfumowane, ale oba perfumy dość długo się utrzymują. 

Zdecydowanie moim faworytem jest numer 5 i temu zapachowi póki co jest wierna. Zapach ten jest o niebo delikatniejszy od no.1, ale każdy lubi co innego, więc ma w czym wybierać. 



Nuta głowy: bergamotka, cytryna, jabłko, brzoskwinia, zielone nuty.
Nuta serca: irys, jaśmin, paczuli.
Nuta bazy: ambra, mech dębowy, leśne nuty, wanilia, białe piżmo.



Nuta głowy: bergamotka, liczi.
Nuta serca: drzewo różane, róża.
Nuta bazy: kamelia, nuty drzewne.

Pojemność obu flakoników wynosi 50ml. Dzięki trwałości perfum oba produkty są bardzo wydajne, bo wystarczą dwa psiknięcia, aby cieszyć się długotrwałym zapachem. Pompka działa bez zarzuty, nie zacina się. Oba perfumy pięknie zdobią moją toaletkę i wyglądają przepięknie. Jak pisałam wcześniej bardziej podoba mi się zapach no.5, aniżeli no.1 - dla mnie jest zbyt mocny i według mojej opinii za mało kobiecy, ale na pewno ten zapach znajdzie swoje fanki, bo każdy lubi przecież coś innego. 

Perfumy możecie zakupić TU.
Jeśli nie lubicie zamawiać przez Internet to wyżej wymienione perfumy możecie dostać m.in. w drogerii Hebe czy w Pako Lorente. 

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger