Rosegal, recenzja #10


Tym razem zapraszam Was na recenzję ze sklepu Rosegal.

Sweter [KLIK] - byłam bardzo zaskoczona tym, że nie śmierdział. Na tyle ciuchów co mi przyszło to wszystkie śmierdziały dość specyficznie. Sweter jest w moim odczuciu bardzo fajny, miły w dotyku, tylko zapinanie tych guzików to dla mnie masakra.



Spodnie [KLIK] - ostatnio zamawiam dość sporo dżinsów, bo dosłownie nic nie mam . Mam kilka spodni z dziurami, ale na zimę raczej się nie nadają, więc kompletuje sobie powoli ciuchy na zimę m.in. spodnie, swetry i buty. Ze spodni jestem zadowolona.


Czarna maseczka [KLIK] - kiedyś pisałam, że jak zostanie mi kilka dolarów do wykorzystania to będę brała te maseczki. Może jakoś super wągrów się nie pozbywa, ale po tych maseczkach cera jest świetna - bardzo gładka i miła w dotyku, u mnie ma duży plus.


Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger