Rosegal, recenzja #12


Dość dawno mnie nie było jeśli chodzi o chińskie zamówienia. Ciężko mi się było zabrać za te recenzje, a będę miała ich sporo. Dzisiaj zapraszam Was na recenzję produktów ze sklepu Rosegal.

Biała bluzka z napisami [KLIK] - w sumie lubię ją nosić. Materiał to domieszek poliestru i mieszanka bawełny. Ciężko mi się rękawy podwija, to jedyny minus dla mnie. 



Portfel [KLIK] - pamiętam, że jak na początku mi przyszło zamówienie i otworzyłam paczkę i spojrzałam na ten portfel to myślałam, że to kosmetyczka ! Portfel jest duży, zawsze miałam mniejsze. Póki co nic mi się z nim nie dzieje, jest cudowny. Jedyny minus to taki, że ciężko mi się było przyzwyczaić to w jakiej formie są przechowywane karty. Zawsze miałam z jednej strony pionowo na boku, a tu są z dwóch stron poziomo. 




Koszulka z kotem [KLIK] - zawsze staram się zamawiać jakieś koszulki, u mnie ich nigdy za wiele. W dotyku jest bardzo przyjemna i choć napisane jest, że koszulka składa się z poliestru to nie bardzo wiem gdzie ten poliester występuje. Zdecydowanie króluje bawełna ! 


Szczoteczka mini do oczyszczania twarzy [KLIK] - ja już o tej szczoteczce pisałam, ponieważ już ją zamawiałam. Dla mnie cudowny produkt, jedyny minus to taki, że tego nie ładujemy. Jak straci swoją moc - wywalamy! Dlatego co jakiś czas jak mam kilka dolarów do wykorzystania to ją zamawiam. 

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger