Dresslily, recenzja #2

Przez Black Friday nazbierało mi się sporo paczek z chińskich sklepów. Ostatnio w jeden dzień przyszło mi 6 paczek , listonosz wyglądał jak Święty Mikołaj ! Chcę się z Wami podzielić moim zamówieniem ze sklepu Dresslily, może przypadnie Wam coś do gustu. 


1. Czapka zimowa [KLIK] - odkąd sięgam pamięcią nie przypominam sobie abym kiedykolwiek nosiła czapkę, pewnie tylko jak byłam dzieckiem. Nie lubię czapek, w czapce dziwnie wyglądam. Ostatnio jak miałam włosy uczesane w kok i założyłam czapkę to mój chłopak powiedział, że wyglądam jak facet - dzięki Ci. Wiem, że czapka mi nie pasuje, ale czasem założę, a niech mi będzie. Ogólnie nie mam do czego się przyczepić, jest świetna, fajnie się ją nosi, jest ciepła. 
Córka porysowała ścianę, wiem wiem - ma talent :D 


2. Torebka [KLIK] - a w sumie torebusia :D niestety mój portfel różowy z ostatniego postu nie mieści się :( . Sama torebka prześliczna, świetnie się prezentuje. Widziałam ją na kilku innych blogach i w końcu się zdecydowałam. Torebek nigdy dość ;). 



3. Portfel [KLIK] - niestety nie doczytałam, że portfel jest szmaciany. Ogólnie nie polecam. Nie ma nawet miejsca na drobniaki, tylko miejsce na same karty i banknoty. Na zdjęciu w sklepie wydaję się ładniejszy. To mój minus tego zamówienia. 



4. Naszyjnik [KLIK] - zamówiłam go aby mi służył jako dodatek do zdjęć. 


5. Kosmetyczka [KLIK] - te kosmetyczki widziałam na kilku blogach i byłam ciekawa jak się sprawdzi u mnie. Preferuje przechowywanie w niej balsamów do ciała, bo mam ich od groma, a tak mam wszystkie w jednym miejscu . Jestem zadowolona. 


6. Konsola do gier [KLIK] - posiadam dwie sztuki, i ta z Dresslily jest moim zdaniem gorsza. Jest głośna, ma gorsze gry pomimo dołączonych dwóch dyskietek. Jest wiele kolorów i gier. 




Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger