Jedwab do mycia dłoni od BingoSpa.

Ponownie zaczęłam współpracować z marką Bingospa. Bardzo lubię ich produkty i mam kilka w swojej łazience. Przeglądając ofertę sklepu zastanawiałam się co wybrać do przetestowania. Pokusiłam się o jedwab do mycia rąk, który polecała mi koleżanka. Czy było warto? Zapraszam do przeczytania recenzji.


Produkt otrzymujemy w plastikowym opakowaniu o pojemności 300 ml zakończony wygodną pompką ułatwiającą wydobycie produktu, jest to bardzo higieniczne rozwiązanie, bo już od dawna odeszłam od typowych mydeł w kostce. Pompka jest zakręcana OPEN/STOP dzięki czemu możemy zablokować pompkę. To rozwiązanie idealnie się nada przy dłuższych podróżach jeśli chcemy zapakować mydło do walizki, wtedy mamy pewność, że się nam nie wyleje i nie zabrudzi innych rzeczy. 

Co do samego opakowania spodobało mi się to, iż butelka jest przezroczysta dzięki czemu możemy widzieć ile produktu nam ubyło. 

Kolor jest jasno różowy - kojarzy mi się z pudrowym różem, a konsystencja jest rzadka i łatwo rozprowadza się po dłoniach. Zapach ma bardzo przyjemny, nie jest za słodki i nie drażni mnie.
Produkt ładnie się pieni, a po wytarciu rąk zapach się utrzymuje . Dłonie są nawilżone i miłe w dotyku. 


Aktywne składniki mleczka do mycia rąk BingoSpa to również algi: Fucus, Nori, Wakame i Laminaria zawierające wiele kluczowych składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania komórek skóry: aminokwasy, cukry i sole mineralne dzięki czemu skóra na dłoniach jest czysta, gładka i pachnąca.

W składzie również znajduje się perfum. Pamiętam swoje pierwsze "spotkanie" z tym produktem i pierwsze co mi przyszło do głowy to właśnie to, że wyczułam perfum. 

Jedwab do mycia dłoni jest bardzo, ale to bardzo wydajny. Jedna pompka wystarczy na dokładne umycie rąk. 

Jestem bardzo zadowolona z tego produktu i myślę, że będzie częściej gościł u mnie w łazience.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger