Regenerujący krem pod oczy z peptydami i kofeiną YONELLE. Healthy Beauty.

Hej, co tam u Was ? U mnie pogoda dość zmienna, nie mogę się doczekać wiosny. Dzisiaj chciałabym opisać regenerujący krem pod oczy z peptydami i kofeiną. Kosmetyk dostałam w ramach współpracy z Healthy Beauty. Dla przypomnienia ostatnio pisałam o peelingu enzymatycznym , który sprawdził się u mnie doskonale. Teraz czas na kolejną recenzję, ciekawi ?


Skóra pod oczami jest bardzo cienka dlatego też jest podatna na starzenie się. Kto w młodym wieku myśli o starzeniu się? Raczej nikt. Ważna jest ta ochrona, abyśmy wyglądali pięknie i promiennie. 
Krem pod oczy Yonelle jest niezwykle delikatny zamknięty w przepięknej buteleczce, która od razu mnie urzekła jak ją tylko zobaczyłam.

Opakowanie jest wykonane na najwyższym poziomie. Zamiast nakrętki dostajemy pokrętło , które według oznaczeń zamykamy / otwieramy. Aby wydostać krem należy ustawić pokrętło na "OPEN" i nacisnąć, wtedy wydostanie się odpowiednia ilość produktu. Dla mnie to rozwiązanie jest dobre, bo nie marnuje produktu. 



Regeneracyjny krem pod oczy Yonelle Medesthetic to krem o silnym działaniu poprawiającym jędrność skóry wokół oczu i odmładzający jej wygląd. 


Dzięki zawartości składników aktywnych jak peptydy, krem intensywnie regeneruje, nawilża oraz uelastycznia skórę, natomiast obecność kofeiny poprawia mikrokrążenie, przez co zmniejsza obrzęki, worki pod oczami, a także redukuje zmarszczki. Od razu po nałożeniu krem daje uczucie świeżości i ujędrnienia.

Od razu po nałożeniu czuć zastrzyk energii , znikają oznaki zmęczenia i niewyspania. Pomimo, że zaleca się używanie kremu 2 razy dziennie ja się szczerze przyznam , że używam tylko raz dziennie , czyli rano. 

Zapach jest prześliczny, do tego się nie mogę przyczepić. Zmarszczek pod oczami jeszcze nie mam, ale warto zawczasu dbać o te okolice oczu zwłaszcza, że pielęgnacja zajmuje tak nie wiele czasu. 

A Wy już dbacie o okolicę oczu? 


Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger