Emulsja oczyszczająca - exfo cleanse. Topestetic.

W moim przypadku demakijaż twarzy jest bardzo ważny, ponieważ mam rozszerzone pory. Raz w życiu poszłam spać bez zmycia makijażu i oczyszczenia twarzy - nigdy więcej ! Okropne uczucie. 
Tym razem z Topestetic wybrałam emulsję oczyszczającą EXFO CLEANSE. 


Bardzo zaintrygowało mnie opakowanie, ponieważ jest dość nietypowe. Wcześniej nie miałam styczności z takimi opakowaniami. Opakowanie jest plastikowe o pojemności 250 ml zakończona wygodną pompką ułatwiającą wydobycie emulsji. Mi na początku pompka dość trudno chodziła i ciężko mi się z niej korzystało, ale po kilku razach się "wyrobiła" i już nic mi się nie dzieje. 

Spodobało mi się w emulsji to, że nadaję się do każdego typu cery. Ja oprócz tego, że miejscami mam cerę mieszaną to mam także wrażliwą ze skłonnościami do alergii, więc ostrożnie podchodzę do testowanych produktów. Na szczęście emulsja nie wywołała u mnie żadnych niepożądanych oznak, a emulsja świetnie oczyszcza i złuszcza. 

Emulsji używamy przy pomocy waciku. Ja nakładam niewielką ilość produktu na wacik i rozprowadzam po twarzy. Konsystencja jest dość zbita i w kontakcie ze skórą jest dość "ciężka" - widać to na przykładzie zużytego wacika, ale emulsja świetnie radzi sobie z usunięciem makijażu, a przy tym ma delikatny zapach, który od razu mi się spodobał. 


Cera jest świeża, oczyszczona i gładka. Produkt jest bardzo wydajny, więc starcza nam na długo, a emulsja nie należy do najtańszych, bo kosztuje 230 zł. Warto wydać te pieniądze na porządny produkt, przy moich skłonnościach do AZS skóra na twarzy przy regularnym stosowaniu przestała mnie swędzieć, a miejscami zaczerwienienia zniknęły.   
Jedno naciśnięcie pompki starcza nam na oczyszczenie całej twarzy.
Emulsji używam codziennie, bo moja skóra bardzo się polubiła z tym produktem. 


Emulsję możecie zakupić TU
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger