O tym jak "zarobiłam" 50 tysięcy i dlaczego wkurzają mnie blogerzy.

Współpraca , barter - czym  jest ? Wymiana bezgotówkowa, czyli wzajemna wymiana towarów bądź usług . To, że nikt mi nie dał pieniędzy do ręki tylko firma X wysłała kosmetyki nie znaczy, że się nie zastanawiam jaką wartość mają wszystkie produkty, które dostałam.


Zastanawialiście się kiedyś nad tym ile macie kosmetyków i innych produktów barterowych i jaką mają kwotę. Współpracuje prawie 3 lata. W jednym tygodniu potrafiłam dostać kilkanaście paczek. Mój blog głównie skupia się na testowaniu i recenzowaniu produktów. Ostatnio zaczęłam sobie myśleć jaką łącznie mają wartość wszystkie produkty, które dostałam. 

Firmy swoje produkty próbują rozreklamować na różne sposoby. Moim zdaniem blogosfera to jeszcze dość delikatna kwestia i wiele firm nie współpracuje z blogerami. 

Blogi są różne, firmy patrzą na różne kwestie - na zasięgi, na zdjęcia, na jakość czy na tekst. Znam blogerki, które łapią każdą współpracę jak leci - od długopisów do kosmetyków z najwyższej półki, ale co tak naprawdę "boli" - a to, że zauważyłam iż one potem je sprzedają w necie albo co gorsza - rozdają na konkursy czy jakieś paczki dla fana miesiąca, ale ja się w takim razie pytam - JAK taka blogerka mogła napisać recenzję nie otwierając nawet kosmetyku ? Może to ten aspekt jest ważny, że firmy nie chcą z nami współpracować , bo nie jesteśmy obiektywne, ponieważ coś dostaliśmy ze współpracy i wychwalamy to pod niebiosa? W takim razie jak można nam ufać albo komu ufać ?

Spotkałam się z blogerką, która ma problemy skórne, miała dość sporo kosmetyków i przeglądając jej bloga prawie wszystkie kosmetyki chwaliła, bardzo mnie zdziwiło to, że dosłownie żaden kosmetyk jej nie uczulił, a w każdym prawie poście pisze o swoich problemach związaną ze zmianami skórnymi ... dziwne. 

Dostajesz barter, więc się ciesz i my Ci mamy jeszcze dopłacać ? Helloł.

Serio, są takie firmy, że wyślą Ci próbkę kosmetyku i oczekują cudów ! Dlaczego blogerzy nie są traktowani poważnie? Znajdą się właśnie tacy co napiszą post za 10 zł, napiszą recenzję zeszytu 16-kartkowego i zaniżają poziom innych blogerów, bo dlaczego firma X ma wziąć blogera, który żąda za wpis 100 zł jak może wziąć tego, który napisze za 50 zł ? Wiadomo, jakość sama w sobie , ale kto zrozumie firmy , więc tak - dostałaś/eś barter, więc się ciesz .

Co do tego, że dostajemy barter - oo fajnie, dostałam kosmetyk za darmo, ALE - to jest też nasz czas, napisać post, zrobić zdjęcia i przetestować produkt. Miałam dwie współprace gdzie portale urodowe chciały, abym napisała tekst, ale jak wspomniałam o wynagrodzeniu to zwiewali gdzie pieprz rośnie (czyt. nawet nie odpisali) . Cóż ... dlatego teraz wnikliwie przyglądam się barterom i "wyrosłam" z tego, aby brać co popadnie, bo dają. Czy to tak fajnie pracować za free? Nie oszukujmy się to jest jakaś praca z naszej strony , nie ma niczego za darmo. 


Sama byłam taką osobą, bo cieszyłam się jak głupia, że dostaje jakieś propozycje, ale teraz odmawiam, zdarza mi się odmawiać jeśli produkt nie jest dla mnie, bo dlaczego mam pisać coś co mnie nie interesuje , o czym nie mam pojęcia albo ma beznadziejny skład i wiem, że produkt mnie uczuli? 

I nie, nie zarobiłam 50 tysięcy, dlatego w tytule jest w cudzysłowie. ;)
A co z rozliczaniem się z darmowych prezentów? A no na szczęście nie trzeba się rozliczać z produktów, których łączna wartość to 200 zł , więc się lepiej zastanówcie czy dostaliście coś o łącznej kwocie 200 zł w górę, bo wtedy należy się rozliczyć za pomocą PIT-8C.

A Was co wkurza w zachowaniu blogerów ?
Bierzecie współprace jak leci czy też zdarza się Wam odmawiać?

50 komentarzy:

  1. Oszustwa kłamstwa takie blogi omijam 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja niestety się spotkałam z tym, że kradli mi zdjęcia z instagrama, sama nie wiem czemu, bo moje zdjęcia nie są jeszcze jakiś wysokich lotów, a dopiero się uczę robienia zdjęć:D , ale zgłosiłam profil o zostało usunięte.

      Usuń
  2. Przeczytałam i pomyślałam: "Ma racje dziewczyna" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Biorę tylko to, co mnie interesuje i wiem że zdążę przetestować. Najczęściej są to kosmetyki, ale była też biżuteria. Szkoda mi czasu na lipne współprace, a wkurza mnie jak widzę milion recenzji na temat jednego produktu. Po dwóch wymiękam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. tak to dziala, ktos kto zaczyna wiadomo ze nie bedzie od razu wspolpracowal z Porsche;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. To wszystko jest dla nas mega ciekawe bo my nigdy zadnej wspolpracy jeszcze nie podjelismy. Jak sie ma zasiegi, wydaje mi sie - mozna pozwolic sobie na szczerosc i odmowic. Jak ktos szuka jakiejkolwiek opcji „rozwoju” - podkrecenia wyswietlen, wezmie co popadnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jak ktoś ma bloga X lat i bierze wszystko co popadnie to sorry, ale rece opadają :D , ja wspolprace pierwszą miałam przy 100 obs ;)

      Usuń
  6. Niedawno mogłam przetestować jeden kosmetyk, tani, w zamian za kilka wpisów i cotygodniowe przypomnienie ng IG. Nie skorzystałam, za bardzo się cenią.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też miałam okazję odmówić, bo mimo, że mój blog jest niszowy to nie znaczy, że ktoś ma nie cenić mojego czasu. Nie testowanie kosmetyków przed recenzją? To jest możliwe? ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. Blogowe współprace to temat rzeka. Przejechałam się na różnych firmach, np ustalona współpraca i wszystko dogadane i nagle firma urywa kontakt i nie wysyła paczki, albo wysyła paczkę a po niej informacje że recenzja ma być za tydzień i tu robi się problem bo ja się nie zgadzam bo nie jestem w stanie przetestować produktu, a firma uważa, że to nie kompetentne z mojej strony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak mnostwo jest takich firm ktore biora dane , ustalaja szczegoly a potem milkna na wieki. Strasznie nieprofesjonalne

      Usuń
  9. Jest jedna firma z bizuteria, u ktorej trzeba podpisac umowę ze bedzie sie ja wychwalac :D. Śmiech na sali :). Mimo ze blog mam od czerwca, to trochę sie przewinelo współprac i testujac kosmetyki, nawet jeśli któres mi nie opowiadają, to o tym pisze: )

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny wpis. Nie wiedziałam że czasem tak to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  11. Osobiście sama nie rozumiem jak można napisać recenzję na temat produktu jeżeli w ogóle się go nie użyło? Ja w sumie nie mam mnóstwo zapytań o współpracę, w zeszłym miesiącu miałam tylko jedną. Ale ze względu na to, że kosmetyk mnie bardzo zaciekawił i po prostu będę w stanie sprawdzić jak współgra z moją podrażnioną i suchą skórą zdecydowałam się go przetestować i codziennie go stosuję. Więc właściwie przeraża mnie trochę to, że większość recenzji może być kłamstwem, bo przyznam, że sama często szukam opinii ludzi na różnych blogach na temat kosmetyków które chciałabym zakupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie wyobrażam sobie, że miałabym napisać recenzję nie otwierając kosmetyku, a znam kilka takich osób, które od razu je oddają lub za chwilę sprzedają. Druga kwestia, która irytuje mnie w blogowaniu to fakt, że niektórzy blogerzy kradną czyjeś statystyki, aby dorobić się kolejnego barteru i usilnie wmawiają, że to ich, a to zwykła kradzież, która prędzej czy później wyjdzie najaw i takie osoby w końcu poniosą za to odpowiedzialność karną. Z nazwiskiem, które nie jest sławne w mediach ciężko się wybić, a początki blogowania są naprawdę bardzo trudne. Zresztą na pisaniu ciężko się zarabia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, niektórzy kradną statystyki, a później wypisują do firm o współprace podając fałszywe staty, a na blogu próbują się wybielić postami typu "ja nie biorę byle czego" ;)

      Usuń
  13. Ja totalnie nie wyobrażam sobie napisać recenzji kosmetyku bez jego rzetelnego wypróbowania - po wielokroć i na wszystkie sposoby. Pisanie recenzji próbki? No way. Firma powinna pomyśleć o tym ile czasu i pracy zajmuje napisanie recenzji, zrobienie zdjęć i ich obróbka a potem reklama w odpowiednich miejscach i dobrze nas za tą pracę cenić.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie współpracuję z żadną firmą niestety, więc nie mogę się wypowiedzieć. Fajna sprawa tak współpracować. Oby dalej Ci szło tak jak idzie do tej pory.
    www.vaibewitched.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Super masz współprace , ja nie dostaję tak wartościowych paczek a blog prowadzę ponad 5 lat. Ale też jestem wybredna i nie biorę wszystkiego. Tekstem- wpis o długopisach lub zeszycie mnie rozbawiłaś, pewnie i takie się pojawiają :) Ja bardzo dużo zainwestowałam w blog, mam już drugą lustrzankę ponieważ pierwsza nie wytrzymałą ze mną. Do tego dochodzi mnóstwo rzeczy potrzebnych do zdjęć, tła dekoracje i przede wszystkim czas. 1 post to minimum 3 godziny prazy. Mnie wkurza to, że firmy chcą mieć „reklamę” tanim kosztem i często wybierają blogi o fatalnych statystykach i jakości, które tak naprawdę nie przyniosą żadnej reklamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drugiej jednak strony to, że ktoś pisze o długopisie to nie znaczy za niego pracuje. Pisałam o piórach Parker a sama żadnego nie mam i takie przykłady mogę mnożyć. Nigdy nie wiemy kto i za ile pracuje. Zazwyczaj podpisuję oświadczenia o danych wrażliwych więc szczegółów umowy nie można zdradzać osobom trzecim. Nie należy też nikomu zaglądać w portfel. Mnie drażni tylko zachłanność, małostkowość i postępowanie firm które kierują się nie wiadomo czym przy wyborze partnerów/ blogerów bo na pewno nie statystykami.

      Usuń
  16. Oj to prawda. W blogosferze pełno osób, które wezmą wszystko - byle by mieć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja dochodzę ostatnio też do wniosku że czas zakończyć prace barterową i zacząć zarabiać na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Barter na dłuższą metę może ograniczać. Zamiast zarabiać pieniądze i inwestować je w rozwój bloga, zbierasz tonę produktów, których potem nie masz czasu zrecenzjować, zużyć, nie masz nawet miejsca na ich przechowywanie, dlatego zdarza mi się odrzucać propozycje współpracy barterowe.

    OdpowiedzUsuń
  19. Co mnie wkurza to że firma jest w stanie zaproponować małą próbkę i oczekuje w zamian mega zdjęć, pozytywnej opinii i recenzji. Nigdy nie współpracuje z firmami które z góry narzucają mi że opinia ma być taka i taka. Przykre jest też że wiele osób potrafi zgodzić się na wpis sponsorowany za mniej niż 50 zł. Każdemu się wydaje że blogerka ma fajnie bo wszystko ma za darmo a nie bierze pod uwagę czasu jakiego trzeba poświecić na zrobienie zdjęć, napisanie opinii itp.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja już odchodzę od barteru, mam różne propozycje, ale wiele odrzucam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najgorsze to jest jak firma oferuję Ci śmieszną cene, a i tak ktoś się znajdzie co na to poleci, i nawet targować się nie można :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę, że jest to rozwiązanie dla początkujących blogerów i blogerek. Każdy jakoś musiał zacząć ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    www.wydru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo dobrze napisane. Jeśli biorę już cokolwiek barterowo to tylko to, co naprawdę chcę przetestować. Nie wyobrażam sobie wystawić recenzję kosmetyku, który nie był przeze mnie przetestowany. ;(
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja uważam, że to części masz racje. Ale to twój blog, ty masz prawo decydować o tym na jakich zasadach i z kim chcesz współpracować. Nie warto patrzeć na innych i ich oceniać, w końcu każdy ma prawo decydować za siebie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Przeczytałam ten post i muszę przyznać rację w 100%. Sama dopiero co zaczęłam - nie mam żadnej współpracy i raczej nie spodziewam się takowej w najbliższym czasie ;-) Branie wszystkiego, "jak leci" i wychwalanie pod niebiosa chociażby zwykłego długopisu, który w kiosku kosztuje około 1zł - bo przecież chcą dać za darmo, to według mnie zaniżanie statystyk blogującym, którzy stawiają na rzetelną i obiektywną opinię.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawy wpis. Nie miałam pojęcia, że właśnie tak to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Co prawda porównując mojego do Twojego bloga to ja dopiero stawiam pierwsze kroczki w tych tematach ale rowniez spotkalam sie z propozycjami "wyslemy Pani dwie próbki kremu wzamian za recenzje na blogu , funpage'u i wpisie na naszej stronie " . Żal ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. Trzeba sie troche nauczyc przebywania w blogosferze. A hejty i zazdrosc ida naprawde w bardzo zlym kierunku ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak czytam takie wpisy to mnie telepie. Od czego zaczynałaś? Od wybrzydzania? Każdy kiedyś zaczynał, brał wszystko jak leci i jeszcze się cieszył. Zobacz ile blogerek Cię obserwuje. To dzięki Nim masz ruch na stronie i piszesz, że są nierzetelne. Ja dostaję 3 produkty to testuję 2, 3 opisuję i oddaję innym w konku aby też mogli się przekonać czy to chłam czy dobry produkt.Pozwól innym decydować jak i z kim współpracują i rób swoje.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja raczej nie lubię blogów, które są pisane zbyt schematycznie, są nudne po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie rozwalają propozycje firm polegające na tym, żeby napisać dla nich artykuł i oni z wielką łaską oznaczą nas jako autorów artykułu i mamy się cieszyć ze sławy na ich portalu :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Dokładnie także to zauważyłam, nie rozumiem tego jak można brać każdą dosłownie każdą współpracę i tak nisko wyceniać swoją pracę za post sponsorowany :/

    OdpowiedzUsuń
  33. Poruszyłas kilka ciekwych kwestii o blogsferze. Nietsty zarowno niektorzy blogerzy jak i niektóre firmy nie są w porzadku. Takie życie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Moim zdaniem każdy bierze współpracę takie, jakie chce i nie nam to oceniać.

    OdpowiedzUsuń
  35. ciekawy post :) ja rowniez odrzucam kilka wspoolrpac ktore mnie nie interesuja zupelnie

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak to już jest w blogosferze, czasami firmy nawalają, a czasami blogerzy lecą na byle co :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeśli to byłabym ja to musiałabym spróbować, ponieważ nie wiedziałabym co napisać.
    A co jak produkt jednak nie jest tak dobry?
    Co w tedy można zrobić? Napisać źle?

    Pozdrawiam.
    Dopiero zaczynam przygodę z blogiem.
    Jak masz czas i chęć to zapraszam. Komentarze typu co mogłabym zmienić itd mile widziane. Dziękuję.
    https://incrediblerzeczy.blogspot.co.uk/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  38. Denerwuje mnie fakt pisania samych superlatyw a negatywna opinia "musi" być ładnie napisana a jesli

    OdpowiedzUsuń
  39. Denerwuje mnie pisanie w superlatywach kolejnych recenzji z paczek gdzie kazdy kosmetyk jest cudowny a pojawiają sie codziennie recenzje kilku kosmetyków jestem ciekawa ile czasu ich używali o ile wg używali.. czasem nie ma mowy o wypowiedzeniu negatywnej opinii..

    OdpowiedzUsuń
  40. Dla mnie ktoś kto wiecznie wrzuca pozytywne opinie o produktach które testuje jest mało wiarygodny. Nie wierzę w To, że wszystko jest takie super hiper ekstra dobre. Uwielbiam blogerki, które nie boją się szczerych opinii i jeśli coś jest do du*y to szczerze o tym napiszą.

    OdpowiedzUsuń
  41. W blogosferze od jakiegoś czasu ilość jadu, hejtów i zawiści wzrosła do kosmicznych rozmiarów. Walka o współprace, wydrapywanie sobie oczu, zabawa w donosiki i inne tego typu akcje. Szczerze to mało co mnie już zdziwi w tym środowisku, jestem ostrożna, wycofana i póki co dobrze na tym wychodzę, chociaż nie oznacza to, że nie mam przyjaciół czy dobrych znajomych, których szanuję, wspieram i którym ufam :) Tego Tobie też życzę, abyś znalazła grono osób, na których będziesz mogła się wesprzeć, bez obawy że ktoś podłoży Ci świnię albo wykorzysta do swoich celów.

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo nie lubię blogerów, którzy osiągnęli już pewien poziom i uważają się za nie wiadomo kogo. Krzywdzą innych i nie szanują ludzkich uczuć. Najbardziej nie lubię takich osób i omijam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Niestety bardzo dużo blogerek bierze każdą każdą współprace po kolei. Fajnie jest coś dostać, ale nie powinno się mówić, że dostajemy to za darmo

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger