Pop-ball: malina i czerwone jabłko - pielęgnujący balsam do ust od Nivea

Czas na kolejną nowość od Nivea. Dzięki temu, że jestem w klubie #przyjaciółkiNIVEA mam szansę testować nowości z tej firmy. Tym razem firma wypuściła na rynek Pop-ball, czyli pielęgnujący balsam do ust. Mi się trafił zapach maliny i czerwonego jabłka. Mamy dwa warianty zapachowe: malina i czerwone jabłko, a także orzeźwiająca mięta. Za miętą nie przepadam, ale chętnie bym przetestowała, bo testując mydło do rąk z YOPE zostałam bardzo zaskoczona miętą w składzie - oczywiście pozytywnie. 



NIVEA® POP-BALL Pielęgnujący balsam do ust Malina i Czerwone Jabłko. Zapewnia intensywną pielęgnację i długotrwałe nawilżenie ust, dzięki formule wzbogaconej masłem shea i olejkiem rycynowym. Dla miękkich i zauważalnie gładkich ust o owocowym zapachu maliny i czerwonego jabłka.
  • Formuła wzbogacona masłem shea i olejkiem rycynowym
  • Intensywnie pielęgnuje i długotrwale nawilża
  • Zapewnia miękkie i zauważalnie gładkie usta
  • Owocowy zapach maliny i czerwonego jabłka

Nivea inspirowała się znanymi balsamami do ust EOS . Szczerze mówiąc nie miałam okazji nigdy ich testować, bo nie rozumiałam szału na te jajeczkowe balsamy. Bardzo się myliłam - kształt jest świetny, bardzo fajnie leży w dłoni i co bardzo mi się podoba to to, że balsam się nie rozpływa ani nie topi. Pojemność opakowania to 7g . 



Balsam od Nivea bardzo łatwo rozprowadza się po ustach, używam go codziennie i czuję, że moje usta są gładkie i miękkie. Powoli znikają mi suche skórki z ust, więc to dla mnie dodatkowy plus tego balsamu. W składzie można znaleźć masło shea, które doskonale nawilża. 

Nie wiem co zostanie z tego balsamu jeśli zacznie się kończyć, bo nie lubię wydobywać pomadki za pomocą palców, ponieważ to bardzo niehigieniczne, ale póki co tym się nie martwię, bo produkt jest bardzo wydajny. 

Mając teraz porównanie pomadek Nivea, pomiędzy balsamem standardowym w sztyfcie, a balsamem pop-ball zauważyłam, że pop-ball zużywa mi się o wiele wolniej, jest bardziej wydajna niż sztyft. 

Idealnie mieści się do nawet najmniejszej torebki ! Ten produkt jest zdecydowanie dla mnie. Póki co nie zauważyłam żadnych niepożądanych efektów w postaci uczulenia, a już jeden produkt Nivea mnie uczulił. 

Mimo wszystko bardzo chętnie testuję i sięgam po produkty firmy Nivea. Jak tylko nadarzy się okazja to zakupię drugą wersją tego balsamu. Koszt balsamu to 20 zł. 

Poznaliście już może pomadki Pop-ball od Nivea ??


52 komentarze:

  1. masz fajną wersję, jeszcze nie miałam tego balsamu ale może się skuszę, super, że jest tak wydajny

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się forma tej pomadki. Plusem jest to, że łatwo ją znaleźć w torebce ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Często zapominam o balsamach do ust. Ta wersja mi się spodobała, więc może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam aktualnie eosa i też nie rozumiałam na nie boomu, dopóki go nie kupiłam! jest świetny :D to jajeczko od Nivei też muszę przetestować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego pewnie niedługo zakupię EOSA :D , bo teraz jestem jeszcze bardziej ciekawa po tym od Nivea.

      Usuń
  5. Mi niestety nie przysłali, a chętnie wypróbowałabym miętę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ale możliwe, że nie wysłali, bo nie napisałaś recenzji poprzedniego. nowej paczki się nie dostanie póki nie napisze recenzji poprzedniego produktu, wiec moze to jest przyczyną, a jesli masz wszystko na biezaco to napisz do nivea na fb.

      Usuń
    2. Ja dostałam, choć jestem dwie recenzje do tyłu. Tyle, że wyjaśniałam im czemu tak jest.

      Usuń
  6. A ja z chęcią stałabym się przyjaciółką Nivea, a na razie cisza ;D.
    Podoba mi się ten balsam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ponoć teraz ciężko się tam dostać, bo mają komplet ludzi. trzeba czekać.

      Usuń
  7. Marka ostatnio zasypuje rynek nowymi produktami, ale ten balsam mnie nie kusi ze względu na opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten sam wariant zapachowy i jest ok - wolałabym miętę.

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowne są te balsamy! wyglądają mega uroczo ❤ uwielbiam produkty Nivea, ale to jajeczko to dla mnie nowość, więc muszę koniecznie je zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego balsamu nie miałam, jednak jestem posiadaczką innych balsamów tego typu czy słoiczków i późniejsze wydobycie konieczne jest z pędzelkiem i zaczyna się już taka mała dłubanina.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo osób porównuje te pomadki do słynnych eosów, według mnie dużym plusem jest właśnie wydajność

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to pierwsze moje skojarzenie było jak zobaczyłam ten produkt !
      a jeszcze nie miałam okazji czytać innych recenzji. będę miała trochę czasu w tygodniu to poszperam i poczytam :)

      Usuń
  12. Balsam wygląda fajnie, a jeśli jak mówisz jest wydajny to warto chyba w niego zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie ze Nivea ma sporo nowości dla mnie to totalny Eos który uwielbiam więc chętnie poznam go w nowej odsłonie innej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomadki z nivea bardzo lubię, używam ich na co dzień, ale takiego balsamu jeszcze nie miałam! Świetnie się prezentuje >3

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ją, ale wersję miętową :) Bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajna. Podoba mi sie i chętnie wyprobuje miętowa

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam go i tez maziam się nim cały czas, ale za cholerę nic nie znika. Czyżby był wieczny? haha:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie wyglada. Jak jajeczko. Ja lubie pomadki nivea. Msm dwie. Ciekawa jedtem firmy balsamu. Pewnie jsk mi sie obecne skoncza to kupie i wyprobuje. Ale zastanawiam sie tak kjak Ty: co bedzie jak sie skonczy? Czy cos jest w srodku tez?

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta kulka mnie zaciekawiła.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię ich pomadki, więc chętnie przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałabym dostać tę wersję malinową a nie miętową :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam ten sam wariant, przeszkadza mi nieco opakowanie. Wolę zwykłe pomadki.

    OdpowiedzUsuń
  23. a ja mam niebieską wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj firma bardzo zaufana, więc i pewnie my się skusimy :) Gdzieś przy okazji na pewno zakupimy!

    OdpowiedzUsuń
  25. Nivea nie przestanie mnie zaskakiwać , chętnie wypróbuję to cudeńko :*

    OdpowiedzUsuń
  26. mam dkładnie ten sam zapach i chyba skusze się na miete tez

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam produkty od Nivea. Na co dzień używam ich pomadek w sztyfcie, a taka forma jest dla mnie nowością:) Chętnie wypróbuję, jak już wykończę ta pomadkę, którą mam. Skuszę się raczej na twój wariant zapachowy, gdyż za mięta nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeszcze nie znam tych balsamów od Nivea, dotychczas używałam od nich tylko sztyftów. Dobrze, że ta forma kosmetyku jest bardziej wydajna, sztyfty czasem za szybko się kończą;>

    OdpowiedzUsuń
  29. rzadko cos kupuje z nivea ale ladnie prezentuja sie te balsamy

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio trafiłam na kilka blogowych wpisów o tych balsamach i wszyscy są nimi zachwyceni. Chętnie bym go wyprobowała

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam tej wersji pomadki jeszcze, z chęcią się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  32. Używam wersję miętowa. Bardzo podoba mi sie ta forma pinadku. Dobrze sie ją używa

    OdpowiedzUsuń
  33. Myślę czy nie zakupić wypróbować tego balsamu ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę w końcu kupić ! Każdy produkt nivea się u mnie sprawdza więc ten też wpadnie do gustu .
    Obserwuje i zapraszam do Siebie 💋

    OdpowiedzUsuń
  35. Musi ślicznie pachnieć:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Oh! Chciałabym wypróbować, bo zapach musi być obłędny :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Swego czasu lubiłam masełka do ust od Nivea, ale nie odpowiadała mi ich forma. Taki balsam to może być idealne rozwiązanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Przypomina mi się od razu EOS, ALE....! podejrzewam, że nivea będzie dużo efektywniejsza :) muszę przetestować!

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo lubię balsamy do ust i ten równie chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Balsamów i pomadek poki co mam zanadto :D ale kiedy już je wszystkie zuzyje to z chęcią sięgnę po takie jajko :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo lubię takie balsamy, więc pop-ball by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Tez mam ten balsam i uważam ze jest świetny no i tez zauważyłam ze jest znacznie wydajniejszy

    OdpowiedzUsuń
  43. Zimą pielęgnacja ust jest szczególnie ważna. Jaka pomadka na pewno jest poręczna i praktyczna. Najwyższy i ochroni nasze usta przed mrozem. Koniecznie muszę sobie taką kupić.

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam ten balsam i aktualnie jest moim ulubionym.

    OdpowiedzUsuń
  45. Uwielbiam ten krem! jest idealny!

    OdpowiedzUsuń
  46. No muszę CI powiedzieć, że jeszcze nigdy nie używałam tego xd ale forma jajeczka bardzo mi się podoba xd

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger