IziGSM | Powerbank hoco.

W marcu testowałam powerbank od IziGSM i wiecie co ? Bardzo żałuję, że nie miałam go wcześniej. Czas za szybko leci i jeszcze jeżdżąc na studia co dwa tygodnie powerbank był nieodłącznym elementem mojej torebki. Brałam ze sobą telefon, mp3 i tablet. Z telefonu zbytnio nie korzystałam - do dzisiaj nie korzystam, tylko potrzebny jak raz na ruski rok gdzieś zadzwonię i jak chłopak z trasy do mnie dzwoni, ale codziennie też nie rozmawiamy. Natomiast tablet i mp3 do dzisiaj dobrze mi służą.



Jak córka wieczorem zaśnie to siadam z książką, słuchawki na uszy i mnie nie ma. Czasem czytam papierową książkę, a czasem z tabletu. I wiecie co się dzieje z człowiekiem jak czytacie, chcecie na tablecie do końca doczytać książkę, bo tak trzyma w napięciu, a tu Wam się pojawia informacja, że zostało Wam 5% baterii do końca. Jak jeszcze nie miałam powerbanku to książkę w pdf kończyłam na komputerze czytać, ale to była męka. Nie dość, że mam wygodę z tabletem, bo mogę się położyć do łóżka to komputer mam stacjonarny i weź siedź na krześle np. przez pół godziny i gap się w literki. Nie nie nie !!!

Powerbank, który testowałam jest świetny. Nie tylko z wyglądu, ale posiada dwa wejścia USB i dodatkowo ma też latarkę. O dziwo w domu latarki nie mam, a by się przydała z różnych względów - głównie jak odcinają prąd na kilka godzin, bo burza czy coś robią. Teraz muszę cały czas pamiętać o tym, aby ładować powerbank, ale to nie problem , bo ładuję go wieczorami i nie zapominam, bo leży obok mnie zawsze na biurku.



Już kilka razy powerbank mi się przydał, w szczególności przy ładowaniu tabletu , bo tego używam najczęściej - do grania i do czytania książek, a czytam bardzo dużo książek.

Jak już wspomniałam wcześniej powerbank posiada dwa wejścia USB - póki co nie przydały mi się dwa wejścia, ale to bardzo fajne rozwiązanie jak chcemy coś szybko podładować, np. telefon czy słuchawkę . Mój chłopak już ładował słuchawkę bluetooth przez powerbank i chciał mi zabrać w trasę, ale się nie zgodziłam - nie może mieć wszystkiego ;) . Przynajmniej wiem jaki prezent mu sprawić na urodziny, tylko wybiorę inny kolor .

Specyfikacja:
  • Pojemność: 10000 mAh
  • Napięcie wejściowe: DC5V 2.A MAX
  • Napięcie wejściowe: DC5V 2.0A
  • Waga: 173g
  • Wymiary: 10x1,2x6 cm
  • Tworzywo: ABS + PC

Wydaję mi się, że dobrze dobrany powerbank starcza nam na długo. Są różne pojemności , a ja już kilka powerbanków miałam i testowałam. Póki co HOCO. jest najlepszy z tych, które miałam. Dobrze wykonane urządzenie przez producenta obliczane na około 500 cykli ładowania - to moim zdaniem bardzo dużo i z niejednej opresji taki gadżet może nas wyciągnąć, więc warto zawsze mieć przy sobie naładowany powerbank. 


Najczęściej zabieram jak wiem, że gdzieś podróżuje - autem czy pociągiem. W domu też mi się przydaje w kryzysowych sytuacjach, ale znalazłam fajne rozwiązanie dla powerbanku. Niestety nie mam już lampki przy łóżku, więc nie za bardzo lubię wieczorem palić duże światło, aby córka się nie obudziła. Jak mam ochotę czytać książkę, a mam w wersji papierowej to do powerbanku podłączam lampkę LED, którą kupiłam dosłownie za grosze (5 zł w Biedronce, różne kolory). Sposób troszkę męczący, bo muszę jakoś trzymać powerbank z wpiętą lampką i dodatkowo trzymać książkę, ale póki nie wymienię lampki to jedynie taki sposób mi pozostał. 

Z tego co widzę na stronie IziGSM ten powerbank jest jeszcze dostępny w kolorze czarnym i różowym. Cena to nie całe 80 zł. Jedyny minus - dla mnie jest trochę za krótki kabel, który jest dołączony w zestawie. 

A Wy używacie powerbanki czy to raczej zbędny gadżet ?? 
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger