Keep Professional. Serum i szampon przeciw wypadaniu włosów.

Przychodzę dzisiaj do Was z czymś zupełnie dla mnie nowym i niepowtarzalnym. Przez przypadek zetknęłam się z tymi produktami  - i nie żałuję. Z wypadaniem włosów borykam się od dłuższego czasu i ten problem jest naprawdę uciążliwy zwłaszcza, że bardzo szybko rosną mi włosy (nie lubię długich) . Jeżeli chodzi o jakiekolwiek zabiegi na włosach to odstawiłam suszarkę i prostownicę wiele lat temu. Dużym podłożem jest zdrowa dieta i u mnie tego brakuje . 


Pierwszy kontakt z produktami Keep Professional wprawiła mnie w osłupienie, ponieważ według zaleceń producenta pierwsze oznaki powinny się pojawiać po tygodniu stosowania, a włoski baby hair po 5 tygodniach. Lekkim szokiem dla mnie było to, że po pierwszym użyciu zobaczyłam sporą różnicę w wypadaniu włosów. Czesząc włosy na szczotce zostawała mi spora garść włosów, a po tym duecie - o połowę mniej . Włosy myję dwa razy w tygodniu - środa i niedziela. Akurat dobrze się składa, ponieważ szamponu możemy używać nawet codziennie, ale serum tylko dwa razy w tygodniu. Piszę o tym, bo znam osoby, które myją włosy codziennie i żeby nie przyszło im do głowy używanie serum każdego dnia. 

Jedyne utrudnienie? Przed każdym użyciem serum należy wstawić do gorącej wody. Dlaczego? Ze względu na dużą zawartość olejów, w tym kokosowego, a w temperaturze pokojowej po prostu produkt jest za gęsty. 10 minut przed umyciem wstawiam serum do gorącej wody, nakładam serum na włosy masując skórę głowy kolistymi ruchami zwiększając przy tym ukrwienie i przykrywam włosy ręcznikiem. Za długo nie wolno trzymać , więc zaleca się te 10 minut przed planowanym myciem. Następnie mając serum na głowie używam szamponu, aby go wymyć i również zostawiam na włosach na około 2 minuty, dokładnie spłukujemy. Szampon bardzo mi się spodobał, bo ma piękny niebieski kolor. Jedynym minusem jest niewygodna pompka. Mając mokre ręce bardzo ciężko wydobyć szampon z opakowania, ale z tego co wiem - mają to zmienić. 




Oba produkty są przechowywane w tych samych opakowaniach, miękki plastik. Co je odróżnia od siebie? Pojemność, ponieważ szampon ma 300 ml, a serum tylko 100 ml, ale serum jest bardzo wydajne. Należy jeszcze pamiętać o bardzo ważnej rzeczy - stosując szampon trzeba uważać na to, aby nie myć całego ciała, ponieważ ma dużo aktywnych składników i może pobudzić wzrost niechcianych włosów. Jak to przeczytałam to swoje pierwsze mycie włosów tymi produktami spędziłam nad wanną. Włosy miałam po nich tragiczne, jak siano, nie dało się rozczesać, były szorstkie. Drugim razem zrobiłam to jak należy, czyli w wannie podczas kąpieli gdzie nie miałam głowy pochylonej w dół. Drugie mycie wspominam bardzo dobrze, a włosy "po" były miękkie i normalne - jak po umyciu. Nie mniej jednak już po pierwszym moim feralnym zastosowaniu zobaczyłam pierwsze efekty. 

W skład tych produktów wchodzą m.in.:

imbir - wzmacnia, nadaje blask , poprawia się ukrwienie skóry. 
żeń szeń - przyspiesza wzrost włosa

Efektem ich wspólnego działania jest:
  • przyspiesza regenerację;
  • działa odmładzająco i naprawczo;
  • wspiera ukrwienia skóry głowy;
  • ochroni przed działaniem wolnych rodników;
  • wzmacnia podstawy włosa.
olej kokosowy  - włosy mają piękny połysk, jest pomocny przy zwalczaniu łupieżu.
olej rycynowy - bogaty w kwasy tłuszczowe i prawie wszystkie witaminy. Wygładza, regeneruje i wzmacnia włosy. 


Włosy przestały mi wypadać ! Oczywiście zdarzy mi się, że jakieś 2-3 włoski na krzyż mi wypadną podczas czesania czy mycia. Jeszcze zauważyłam jeden plus - po jakiś dwóch tygodniach testowania przestała mnie swędzieć skóra głowy. 
I oczywiście na sam koniec rabat - na hasło "pa2ul010" otrzymacie darmową wysyłkę produktów. 

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger