Obsługiwane przez usługę Blogger.

Shinybox marzec 2018 | It's a girls world

by - 11:22




Przyszedł czas na recenzję nowego pudełka Shinybox pod tytułem IT'S A GIRLS WORLD.
Samo opakowanie wzbudziło we mnie zachwyt i już nie mogłam się doczekać przesyłki, a jak z zawartością pudełka w marcu ? Zapraszam na recenzję.

Olejek do demakijażu GoCranberry (29,00zł/150ml) - bardzo podoba mi się to, że produkt jest przeznaczony do każdego typu cery. Usuwa makijaż i zanieczyszczenia, a dzięki zawartości dobroczynnych olejów kosmetyk pozostawia skórę zregenerowaną, odżywioną i wolną od podrażnień. Miałam okazję testować już jeden kosmetyk firmy GoCranberry i recenzję możecie przeczytać TU.




Antyoksydacyjny krem pod oczy bio Feel Free (67,00 zł / 20 ml) - formuła kremu zapewnia doskonałe nawilżenie oraz pomaga pozbyć się drobnych zmarszczek mimicznych. Co mnie urzekło w tym kremie? Opakowanie, jest prześliczne , a nakrętka drewniana dodaje uroku. Kosmetyk posiada certyfikat ECOCERT. Skład kosmetyku to 99% substancje pochodzenia naturalnego oraz surowce z upraw organicznych.






Maska nawilżająca włosy NOVEX (8,00 zł/100g) - głęboko nawilżająca maska z wyciągiem z baobabu, dedykowana dla włosów suchych i zniszczonych zabiegami chemicznymi oraz termicznymi. Nie obciąża włosów, pozostawia je lekkie oraz pełne blasku. Bardzo spodobał mi się zapach kosmetyku i żałuję, że to tylko 100g i takie małe opakowanie. Maskę zostawiam na włosach na około 20 minut po czym dokładnie spłukuje wodą. 



Sztyft na odrosty i siwe włosy BIELENDA (16,70 zł /4,3g)  - trafił mi się sztyft o kolorze czarnym. Ja takich produktów nie używam, ponieważ nie farbuję włosów, a mój naturalny odcień jest zbliżony do czerni, więc mam nadzieję, że znajdę osobę chętną na ten produkt. 





Podkład matujący Mineral Velvet Skin DELIA (10,40zł/ 35ml) - mineralny, trwale matujący fluid o lekkiej konsystencji - i tu się na chwilę zatrzymam, bo mój pierwszy kontakt był raczej "o kurde, ale ciężki ten podkład, chyba mocno kryjący" - jak nałożyłam go na rękę, aby sprawdzić odcień wydawał mi się bardzo ciężki, a nie lekki. Po nałożeniu na twarz fluid wyrównuje kolor i drobne niedoskonałości cery.




Pilnik wielowarstwowy KONTIGO (10,99zł/szt) - pilnik posiada 6 warstw do pielęgnacji paznokci normalnych i łamliwych. Po zużyciu warstwy pilnika wystarczy ją oderwać - pod spodem znajduje się następna. 



Chusteczka brązująca do ciała Efektima (1,87zł/2szt) -  naśaczona chusteczka brązująca o przyjemnym zapachu, do stosowania na twarz i ciało. Osobiście takich produktów nie używam - produkt do oddania. 


Z tego pudełka tylko dwa produkty nie przypadły mi do gustu, a mianowicie sztyft z Bielenda i chusteczki z Efektima. Bardzo lubię testować boxy niespodzianki, bo zawsze trafię na coś nowego. 

You May Also Like

42 komentarze

  1. Nigdy nie testowałam shinybox :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie do końca podoba mi się zawartość tego pudełka. Dobrze ze nie zamówiłam,chociaz ciekawi mnie ten krem pod oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem pod oczy, olejek z go cranberry i maska do wlosow są super :d

      Usuń
  3. Też kupiłam to pudełeczko i jestem bardzo zadowolona z jego zawartości.
    Zamiast pilniczka, mam pęsetkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja chcialam tez pęsetę , ale dostałam z produktami Delia, a pilnik z KONTIGO jest super !

      Usuń
  4. Ten pilnik jest bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początku chciałam coś innego,ale pilnik jest super i się cieszę, że dostałam to a nie pesetę

      Usuń
  5. też mam ten zestaw, krem pod oczy to mocny punkt programu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i opakowanie cudne :D mi się podoba

      Usuń
  6. Mi się nie bardzo podoba zawartość tego boxa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo, właśnie o nim pisałam. Niestety zawartość tym razem ocenić muszę jako bardzo kiepską... Tylko maska mi się spodobała, ale to zaledwie miniaturka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i szkoda, że miniaturka, bo pachnie cudownie hehe ! mi się jeszcze spodobał krem pod oczy.

      Usuń
  8. Ten sztyft to chyba najgorsza glupota tego boxa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widze, że teraz w każdym pudełku coś dają do włosów :p

      Usuń
  9. Zawartość pudełka nie zachwyca.
    Obserwuję i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. w sumie nie wiem czy skusiłabym się na ten box, bo z jednej strony nie uzywam tych produktów, a z drugiej lubię próbować nowe rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawi mnie tylko krem pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo fajny , stosuje od kilku dni codziennie.

      Usuń
  12. Szczerze przyznam, że również miałam zamiar zakupić ten box, ale niepewność mnie powstrzymała :/

    OdpowiedzUsuń
  13. a mnie ten sztyft z Bielendy ciekawi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mi leży, bo nie mam komu dać ani co z nim zrobić

      Usuń
  14. Podobają mi się pilniczki. Ale super, ze mozna oderwać z niego zniszczoną warstwę i korzystać dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna zawartość pudełka a kosmetyków szczerze powiedziawszy nie znam.
    Mam dla Ciebie jak i wszystkich kupujących 20% zniżki w sklepie https://lagres.pl/ wystarczy podać kod happyend20
    Życzę udanych wiosennych łowów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam ten box, trafiła mi się pęseta :D Super jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też chciałam pesetę, ale dostałam pilnik. a kilka dni pozniej dostałam paczkę z Delia i tam miałam pesetę :D

      Usuń
  17. Śmieszny ten sztyft :D Myślałam ,że to pomadka haha

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawe mnie ten sztyft na odrosty. Nie wiedziałam, że Bielenda ma taki produkt u siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi z kolei właśnie ten sztyft nie jest do niczego potrzebny :D

      Usuń
  19. Nie kupuję w ogóle pudełek urodowych, bo zawsze 3/4 produktów to rzeczy, których nigdy nie użyję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uu ja mam tak, że na jakieś 6 produktów zawsze dwa są nietrafione ;p

      Usuń
  20. Czy tylko mi się wydaje że te pudełka urodowe schodzą na coraz niższy poziom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie tylko Tobie, miałam kilka pudełek już i na początku super, jakby się starali, a potem coraz gorzej, ale zawsze w jakimś pudełku znajdę coś ciekawego dla siebie, więc nie jest jeszcze tak źle ;D

      Usuń
  21. Produkty fajne, ale nie rozumiem szału na te wszystkie pudełka 😱
    Chyba jednak wolę iść do drogerii i sobie kupić to co mi potrzeba, a nie gromadzić niepotrzebne zapasy, których nie zużyję, bo produkt będzie nie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dla mnie takie pudełko to poznanie nowej firmy czy kosmetyku ;)
      a wiadomo, jak coś mi się nie przyda to oddam , albo się zamienię na coś innego.

      Usuń
  22. Bardzo ciekawe pudełko tym razem. Dwa pierwsze produkty sama bym chętnie wyprobowala. A sztyftu z bielendy poszukam w.odpowiednim kolorze dla.mamy

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawe pudełko. Bardzo bym chciała wypróbować ten olejek do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zainteresowałam się tym podkładem.
    www.blogwiktoriaslota.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)