Shinybox Kwiecień 2018 | Spring Time.

Shinybox Kwiecień 2018 | Spring Time.

Dość późno opisuję kwietniowe pudełko Shinybox, ponieważ brakowało mi jednego produktu, a mianowicie pomadki firmy Kobo. Czekałam jakiś czas aż doślą brakujący kosmetyk, jednak doczekałam się go w nowym (majowym) pudełku dlatego też dopiero teraz piszę recenzję. Kwietniowe pudełko zostało stworzone z Drogerią Naturą co widać na opakowaniu. Jeżeli chodzi o szatę graficzną to jak zawsze albo póki co się nie zawiodłam. Pudełko jest ładne w wiosennych tonach, a hasło przewodnie to właśnie Spring Time. Jeżeli jesteście ciekawi co sądzę o tym pudełku i jak się u mnie sprawdziły kosmetyki - to zapraszam dalej ! 


Pierwszym produktem jest szampon firmy Naobay. Z tą firmą już kilka razy miałam styczność dlatego żałuję, że ten produkt jest w wersji travel, czyli podróżnym. Cena tego produktu to 50 zł za 100 ml. Kosmetyk zawiera w 99% składniki pochodzenia naturalnego i opatrzona jest certyfikatem ECOCERT. Szampon cudownie pachnie dlatego też żałuję, że nie dostaliśmy go w większym opakowaniu, ale tak szukałam w necie czy w ogóle istnieje większe opakowanie i jakoś nie mogę znaleźć. Szampon nie zawiera SLS i SLES. Tym bardziej zagości w mojej łazience. 



Woda różna w spray'u Beaute Marrakech to również produkt travel size. Tak jak w przypadku szamponu cena również wynosi 50 zł za 100 ml. Jeśli lubicie zapach różany to produkt dla Was. U mnie co za dużo to nie zdrowo - miałam kilka produktów typu mgiełka czy tonik różany, a nawet hydrolat i póki co unikam takich produktów, więc oddałam. Kosmetyk doskonale odżywia i pielęgnuje. Wykazuje właściwości tonizujące, łagodzące, regenerujące. Koi podrażnienia i zaczerwienienia. Wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, zwiększa elastyczność skóry.
Dopiero skojarzyłam jak zobaczyłam opakowanie, że ja już testowałam ten produkt, więc jeśli chcecie przeczytać pełną recenzją to zapraszam (KLIK). 


Maseczka w płachcie od 7th Heaven . Miałam już styczność z produktami tej firmy, jednak jeszcze nie testowałam maski w płachcie. Mi się trafiła błotna maska nawilżająca z materiału bambusowego zz jagodami acai. Produkt jest pełnowymiarowy i kosztuje 11 zł. Tkanina ściśle przylega do skóry. Łatwo się zakłada i zdejmuje.


Pomadka do ust firmy Kobo jest dostępna w 3 wersjach kolorystycznych i oczywiście wysyłana było losowo. Bardzo mi zależało, aby nie dostać czerwonej i uff... dostałam różową. Właśnie ze względu na ten produkt opóźniła mi się recenzja. Powiem Wam, że pomadka jest bardzo trwała. Oczywiście wysmarowałam sobie rękę do zdjęć , aby pokazać Wam kolor i wiecie co ? Nie mogłam zmyć. Woda z mydłem kompletnie nie dała rady. Nawet próbowałam mleczkiem, ale bezskutecznie. Pomógł produkt, który znalazł się w majowym pudełku Shinybox. Aż byłam w lekkim szoku, że z taką łatwością się pozbyłam problemu, a mowa oczywiście o chusteczkach nawilżających, o których będzie mogli poczytać jak tylko napiszę recenzję majowego pudełka. Pomadkę możecie zakupić w cenie 13,49 zł. 




Hybrydowy lakier do paznokci Silcare (color it!). U mnie ten produkt póki co się kompletnie nie sprawdził, bo nie robię paznokci hybrydowych i nigdy nie miałam. Oddałam koleżance. Lakier kosztuje 11,99 zł. Trafił mi się kolor o numerze 1220 i to kolor dość jasny, cielisty . 



Następnym produktem jest pomadka BLOC - jest to wymienny produkt z tuszem do rzęs So Chic! Tutaj było lekkie rozczarowanie, ponieważ produkt miał datę ważności do czerwca 2018 roku . Mimo wszystko przez prawie miesiąc jej używałam, pomadka fajnie nawilża usta i je odżywia. Do tego pomadka posiada SPF 15 i idealnie nadaje się na tę pogodę, czyli totalne upały - choć pewnie będzie gorzej. Kosmetyk kosztuje 24 zł. 



Smartfood baton z żurawiną i malinami. Ani mnie ani mojemu chłopakowi nie zasmakował, widocznie nie lubimy żurawiny. Moja córka skosztowała, że zjadła cały. Baton kosztuje 5,99 zł. Baton wysokobiałkowy: 35% białek. Idealny jako niskokaloryczna przekąska w diecie, w ciągu dnia lub po treningu. Baton o niskiej zawartości węglowodanów: 28% oraz niskiej zawartości tłuszczu: 11%.


+ próbka aksamitna kuracja do dłoni Biały Jeleń Apteka Alergika.


I to koniec kosmetyków z kwietniowego pudełka. Co myślicie ?? 
Na mnie jakiegoś "WOW" nie zrobił, jedynie jestem zadowolona z pomadki KOBO. Szampon też niczego sobie, ale nie wydałabym 50 zł za 100 ml szamponu. To pudełko wydaje się małe, bo jakby zebrać do kupy wszystkie kosmetyki to są po prostu w małych opakowaniach, może to z myślą o majówce aby zabrać produkty do torby, które nie zajmują dużo miejsca :D . 

Dermedic Hydrain3 - kremowy żel do mycia.

Dermedic Hydrain3 - kremowy żel do mycia.

Moim codziennym rytuałem bez którego nie wyobrażam sobie zakończenie dnia jest oczyszczanie twarzy. Tym razem zdecydowałam się na kremowy żel firmy Dermedic. Czytając mojego bloga możecie zauważyć, że testowałam sporo kosmetyków tej firmy. Moja cera bardzo się z nimi polubiła i z wielką chęcią sięgam po inne produkty. 


Żel zamknięty jest w plastikowej tubie o pojemności 200 ml . Kolor opakowania to niebieski i myślałam, że żel będzie takiego samego koloru, ale nie... jest biały. Tak jak wszystkie inne produkty Dermedic ten też cudownie pachnie . Nie podrażnia i koi wrażliwą skórę.  Używam tego produktu zazwyczaj wieczorem przy użyciu szczoteczki sonicznej. Wtedy czuję, że moja cera jest oczyszczona i odświeżona.



Żel jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość aby rozprowadzić produkt po całej twarzy. Konsystencja jest kremowa i łatwo ją spłukać.

Ogólnie testowałam sporo kosmetyków Dermedic i z ręką na sercu to jedna z lepszych firm, które mi się trafiły. Zapach, opakowania, konsystencja - po prostu trzeba samemu przetestować.
Żel nie posiada SLS  i SLES, za to posiada olej makadamia,, z którym się ostatnio bardzo polubiłam.

Produkt możecie kupić TU - wydaję mi się, że niecałe 30 zł za tubkę 200 ml, która starcza nam na długo to niewielka cena. Zwłaszcza, że ja z chęcią uzupełniam zapasy kosmetyków dla dziecka (balsam i żel do kąpieli) . Moja cera w ostatnim czasie wygląda okropnie, zaczerwieniona i podrażniona (glinka mnie uczuliła i kilka dni zmagam się z efektami ubocznymi) , wiec jak tylko przeczytałam, że żel jest hipoalergiczny to wiedziałam, że zostanie u mnie na dłużej. Po użyciu mam wrażenie, że skóra jest dość ściągnięta i napięta, ale to nie problem, ponieważ na wieczór używam kremu do twarzy - również z tej serii i firmy, ale o tym kremie niedługo będzie recenzja . 

Produkt sprawdzi się u osób ze skórą suchą i wrażliwą, ja posiadam wrażliwą i póki co nie zaobserwowałam nic niepokojącego. 


Znacie firmę Dermedic ? 
Buskie mydło siarczkowe w płynie | Dr Duda

Buskie mydło siarczkowe w płynie | Dr Duda

Mydło to podstawa w każdym domu. Ja swoje dziecko uczę od małego, że za każdym razem jak wróci z dworu ma umyć ręce , a szczególnie przed jedzeniem. Swego czasu ja miałam fioła na punkcie mycia rąk, robiłam to po każdej czynności. Nawet jak wróciłam ze sklepu, który był po drugiej stronie domu - musiałam umyć ręce. Dziś chcę Wam przedstawić produkt, który testowałam, a jest to mydło na bazie wody mineralnej siarczkowej z uzdrowiska firmy Dr Duda. Ciekawi ? Zapraszam dalej.


Od razu wielkie brawa i pokłony dla firmy za pompkę. Od dłuższego czasu używam tylko takich mydeł, bo są higienicznie. Niby nic, bo sporo firm ma pompki, ale jednak plus dla firmy Dr Duda za ten aspekt. Konsystencja jest pół gęsta o perłowym zabarwieniu. Nie zauważyłam aby się mydło pieniło jak to zwykle bywa przy mydłach, ale to nie szkodzi, bo dobrze domywa brud i nawet moje dziecko chętnie korzysta z tego produktu.


Co do zapachu to jest bardzo wyczuwalny i intensywny. Jeśli lubicie, aby Wasze dłonie pachniały po wytarciu w ręcznik to to mydło będzie dla Was. W mydle są zawarte olejki  lawendowy i rozmarynowy, więc to ciekawe połączenie, a zapach jest naprawdę przyjemny. 

Buskie mydło siarczkowe ma pojemność 300g. Chroni skórę przed nadmiernym wysuszeniem i zapewnia odświeżenie. Ten produkt można również używać do mycia twarzy, ale ja nie przepadam za używaniem mydeł tak intensywnie pachnących, ale do rąk nadaje się świetnie zwłaszcza, że moje dłonie są miękkie i nawilżone.  

Regularne stosowanie kosmetyków, w których zawarta jest woda siarczkowa, a więc także glutation, pozwala na uzyskanie następujących efektów:
• poprawa napięcia, jędrności i elastyczności skóry
• zmniejszenie już istniejących zmarszczek i zapobieganie powstawania nowych
• wyraźna poprawa kondycji skóry, jej pogrubienie i zmniejszenie porów
• rozjaśnienie cery, zmniejszenie przebarwień związanych z wiekiem (glutation jest inhibitorem melaniny wpływającym na zmiany pigmentacyjne skóry).

Woda siarczkowa silnie wspomaga procesy antyoksydacyjne w skórze, a tym samym pozwala powstrzymać starzenie się skóry wynikające z oksydacji, a nawet cofnąć wiele już powstałych zmian.
Istotne znaczenie ma tutaj fakt, że dostarczany za pośrednictwem Kosmetyków Uzdrowiskowych glutation jest pochodzenia naturalnego, ponieważ wykazuje on dużo silniejsze działanie niż peptyd syntetyczny, który nie posiada wystarczającego potencjału bioaktywnego, by skutecznie przenikać do krwi.

Znacie firmę Dr Duda ?? 
Mieliście okazję coś przetestować z tej firmy?
Mydło siarkowe MOHANI | Helfy

Mydło siarkowe MOHANI | Helfy

Mydło siarkowe przeznaczone jest do codziennej pielęgnacji skóry tłustej i trądzikowej. Może być stosowane na skórę twarzy, pleców, ramion i dekoltu. Ogranicza rozwój bakterii, normalizuje procesy zapalne skóry, działa antybakteryjne i przeciwłojotokowo. Doskonale oczyszcza skórę. Ja swoje mydło nabyłam na stronie Helfy, skąd mam już kilka innych kosmetyków ,z których jestem bardzo zadowolona. 





Mydło dostajemy w kartonowym opakowaniu, na którym widnieją informacje takie jak stosowanie mydła i jego opis. Oprócz zabezpieczenia jakim jest kartonik mydło znajduje się w folii, którą łatwo zdjąć.  Od razu z miejsca polubiłam się z tym produktem i spodobało mi się wytłoczona nazwa firmy MOHANI na mydle. Siarka posiada silne właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze. To cenny składnik kosmetyków wspomagający procesy regeneracyjne zachodzące w skórze. Łagodzi podrażnienia i stany zapalne, a także reguluje wydzielanie sebum. Korzystnie wpływa na kondycję skóry. Odkąd stosuje to mydełko zauważyłam znaczną poprawę kondycji mojej skóry. Moja twarz wydziela znacznie mniej sebum, mniej się świeci.

Wcześniej nie miałam styczności z mydłami antybakteryjnymi . Wiem, że moja ciocia takie stosuje i u niej pierwszy raz widziałam, więc wiedziałam, że mydło siarkowe przypadnie jej do gustu i zakupiłam. Cena za takie mydło to około 8 zł, to jest bardzo niewiele zwłaszcza, że posiada tyle zastosowań . Mydło siarkowe Mohani możecie zakupić TU
Regeneracyjne kosmetyki do włosów od Regenerum .

Regeneracyjne kosmetyki do włosów od Regenerum .

Na blogu możecie już znaleźć kilka recenzji kosmetyków firmy Regenerum. Ja się bardzo polubiłam z produktami tej firmy i dzisiaj przychodzę do Was z recenzją dwóch kosmetyków do włosów - szampon i serum. Każda z nas marzy o gęstych i lśniących włosach, moje po ciąży są nijakie i bez polotu. Dlatego lubię testować kosmetyki do włosów i szukać tych odpowiednich dla siebie. 


Szampon regeneracyjny intensywnie wzmacnia i regeneruje zniszczone i osłabione włosy. Nadaje włosom blask i zdrowy wygląd, jednocześnie nawilżając i odżywiając skórę głowy. Dodatkowym plusem jaki zauważyłam to to, że szampon nie plącze włosów i ułatwia rozczesywanie ich. Ja posiadam włosy kręcone, więc dodatkowo dbam o ich pielęgnacje , bo kołtuny to coś czego nie lubi żadna z nas. 



Szampon możemy stosować codziennie, ja głowę myję 2x w tygodniu.  Szampon otrzymałam w kartonowym opakowaniu, na którym znajdują się najważniejsze informacje takie jak skład, sposób użycia i oczywiście opis działań. Tubki są wykonane raczej z grubszego plastiku. Zamknięcie jest na "klik" i czasem ciężko mi otworzyć opakowanie mając mokre dłonie. Wręcz napisałabym, że przy tym szamponie takie zamknięcie jest niepraktyczne , bo konsystencja jest dość lejąca i czasem sporo szamponu "ucieka" przez co się marnuje. Szampon jest przezroczysty . Do umycia włosów wystarcza niewielka ilość, dobrze się pieni. Zapach raczej delikatny i nienachalny, po zmyciu preparatu nic nie czuć. Przy dłuższym stosowaniu widać poprawę , włosy ładnie się układają i są dość sypkie. 

Regeneracyjne serum - włosy są gładkie, błyszczące i wyglądają zdecydowanie lepiej. Nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że kosmetyk trwale odbudowuje zniszczone włosy. Jak wiadomo jest to niemożliwe. Regeneracyjne serum do włosów znajduje się w klasycznej tubce, zapakowanej dodatkowo w ładne kartonowe pudełeczko. Tubka także bardzo mi się podoba, posiada zamknięcie typu "klik" i jest bardzo wygodna w użyciu (nie tak jak w przypadku szamponu gdzie ten typ zamknięcia to totalna pomyłka). 



Konsystencja jest dość gęsta i kremowa, ale mi odpowiada i bardzo dobrze się rozprowadza na włosach. Zapach jest bardzo ładny, kwiatowy, która umila nam czas gdy musimy chwilę potrzymać kosmetyk na włosach. Serum wchłania się błyskawicznie, a włosy są miękkie, miłe w dotyku i co najważniejsze serum nie obciąża włosów (przynajmniej moich). Pojemność produktu to 150 ml i tutaj bym się przyczepiła o to, aby była dostępna większa pojemność, bo wydajność kosmetyku raczej kiepska, ja mam dość długie włosy i sporo mi serum schodzi aby pokryć całe włosy. 

Stosowaliście już jakiś kosmetyk z firmy Regenerum ?? 
Antyperspirant w kulce | Ducray

Antyperspirant w kulce | Ducray

Przeglądając internet natknęłam się na firmę Ducray, która szukała osób do przetestowania ich kosmetyków - zgłosiłam się. Jakiś czas później dostałam e-maila, że się dostałam. W paczce znalazłam dwa produkty, a dzisiaj chciałam Wam opisać antyperspirant w kulce. Ci co mnie czytają wiedzą, że nie przepadam za kulkowymi dezodorantami. 



Nie miałam okazji jeszcze testować kosmetyków z tej firmy, więc to dla mnie totalna nowość. Produkt dostajemy w kartonowym opakowaniu. Pojemność wynosi 40 ml. Bardzo podoba mi się to, że antyperspirant jest bezzapachowy, nie podrażnia i nie brudzi ubrań. Od jakiegoś czasu staram się być aktywna fizycznie. W tygodniu ćwiczę w domu, z córką chodzę na dłuższe spacery i wieczorami odpalam odcinek serialu i chodzę na stepperze, a w weekendy kiedy mój chłopak zjeżdża z trasy to jeżdżę na rowerze z koleżanką, a córka idzie z tatą na plac zabaw. Nie wierzę w żadne działanie antyperspirantów gdzie ogłaszają, że kosmetyk działa przez X godzin. Ducray zapewnia  48h skuteczności ! Nie śmiałabym tego sprawdzić, bo nie wyobrażam sobie tego, abym miała się nie wykąpać - szczególnie w cieplejsze dni, ale jak najbardziej antyperspirant w kulce firmy Durcay daje sobie radę przez cały dzień, a ja się czuję świeżo i komfortowo. 


DUCRAY HIDROSIS CONTROL ANTYPERSPIRANT W KULCE DO SKÓRY POD PACHAMI
- stworzony z myślą o aktywnych osobach, z delikatną i niepozostawiającą śladów formułą.
- wysoka tolerancja
- przeznaczony do wszystkich typów skóry
- natychmiastowo i trwale kontroluje nadmierne pocenie
- redukuje nieprzyjemny zapach oraz nie pozostawia śladów
- zapewnia 48h skuteczności
Preparat można nakładać codziennie na czystą i suchą skórę pod pachami

DZIAŁANIE:
- zmniejszenie potliwości o 35% po 3 dniach stosowania
- lepsza tolerancja
- formuła nie pozostawia śladów
- bez alkoholu
- bez substancji zapachowych
- 48 h działania

Mieliście okazję testować coś z tej firmy ??
Fotoksiążka jako prezent na dzień mamy. | PRINTU.

Fotoksiążka jako prezent na dzień mamy. | PRINTU.

W tym roku po raz czwarty będę obchodziła święto jakim jest Dzień Mamy. To święto, które napawa mnie dumą, ponieważ uwielbiam być Mamą i celebruje to codziennie. Teraz jest odpowiedni czas, aby spędzać czas z dzieckiem, bawić się , uczyć . Wychodzę z założenia, że "narobić dzieci jest łatwo, ale wychować je" . Niestety znam kilka osób, które mają po 2-3 dzieci i nigdy nie widziałam, aby one się z tymi dziećmi bawiły - wiecznie przyklejone do telewizora "24/24h" - to smutne. Ja właśnie teraz poświęcam dziecku jak najwięcej czasu, ponieważ ten czas leci nieubłaganie i nim się nie obejrzymy to będą mieć po 13/14 lat i dzieci będą mieć swoje sprawy. 




W tym roku z Oliwią Dzień Matki będziemy obchodzić wspominając i oglądając zdjęcia, które są zamknięte w pięknej fotoksiążce, którą miałam okazję stworzyć razem z PRINTU. PRINTU jak zwykle nie zawiodło i książka wyszła idealnie, dokładnie tak jak chciałam i zaprojektowałam. Przy tym projekcie wykorzystałam sporo zdjęć z telefonu i muszę przyznać, że w książce nie odbiegają jakością od tych wykonanych aparatem cyfrowym.

Tym razem PRINTU przygotowało z okazji Dnia Matki, właśnie specjalne, tematyczne szablony. Spośród trzech zupełnie różnych na pewno każdy coś wybierze. Właśnie dzięki gotowym szablonom, wykonanie książki jest banalnie proste i przede wszystkim bardzo szybkie.
Można zrobić cudowny prezent dla swojej mamy lub podobnie jak u nas, zrobić coś dla siebie i utrwalić wspomnienia i wspólny czas ze swoim dzieckiem.

Ja zdecydowałam się na stworzenie książki o mojej córce, bo szczerze nie mamy za dużo zdjęć razem, a dlaczego? Córka nie bardzo lubi pozować, jak widzi aparat to mi go wyrywa i sama chce robić zdjęcia dlatego też postanowiłam stworzyć fotoksiążkę dla Oliwii na pamiątkę , którą dam jej za kilka lat. 


Oczywiście świetnie się sprawdzi również na prezent dla mamy na urodziny . Coraz częściej fotoksiążki są wykorzystywane jako doskonała pamiątka na lata. 

Czy łatwo jest wykonań taką fotoksiążkę?

TAK ! Na stronie dostępna jest prosta w obsłudze aplikacja, która pozwala zaprojektować fotoksiążkę na podstawie gotowych szablonów lub własnej fantazji. Dla każdego tematu dostępne są wzory, dzięki którym łatwo można zaprojektować album z okazji Komunii, wakacji, ślubu czy narodzin dziecka. W dziale z szablonami dostępne są także wzory fotoksiążek przygotowanie specjalnie na różne okazje czy też na prezent dla mamy na święta.


Co ciekawe, nawet jeśli wybieramy gotowy wzór, możemy go dowolnie modyfikować, co sprawia, że fotoksiążka będzie dopasowana w stu procentach do naszych oczekiwań i preferencji. Możemy wybrać kolor okładki, tło strony, szablon strony, teksty, rozmiar zdjęć, kształt obramowań – właściwie wszystko.

Spędzajcie z dziećmi każdą wolną chwilę, róbcie zdjęcia i polecam umieścić je w fotoksiążce, bo czas leci niemiłosiernie. Ja szczerze polecam PRINTU, mam jeszcze dwie fotoksiążki i dla mnie wykonanie i jakość to pierwsza klasa! Są prześliczne. 
Let's talk about trend. Produkty do paznokci firmy Bell.

Let's talk about trend. Produkty do paznokci firmy Bell.

Jakiś czas temu pisałam o nowościach firmy Bell i były to kosmetyki do twarzy z serii Let's talk about trend. Recenzję możecie przeczytać TU. Tym razem przyszedł czas na kolejne kosmetyki z tej linii, a są to produkty do paznokci m.in. olejki, peelingi czy wysuszacz do lakieru. Łącznie jest to 5 produktów. 



1. Wysuszacz do lakieru (EXPRESS NAIL DRY) - wysusza i nabłyszcza. Skraca czas schnięcia paznokci. Ma zabezpieczające lakier przed odpryskiwaniem i ścieraniem, co skutecznie przedłuża trwałość manikiuru. Dodatkowo nadaje paznokciom połysk. Miękki pędzelek ułatwia stosowanie preparatu. Aplikuj na lakier do paznokci wkrótce po ich pomalowaniu. Przebadany pod kontrolą dermatologa.

2. Preparat nabłyszczający lakier (SHINY TOP COAT) - nabłyszcza, utrwala i podkreśla kolor. Wyjątkową moc nabłyszczacza! Formuła tego produktu zapewnia potrójny efekt na pomalowanych paznokciach. Lakier zyskuje intensywny, trwały połysk i jest odporniejszy na odpryskiwanie, a kolor zostaje wzmocniony. Preparat jest wydajny. Łatwo rozprowadza się, szybko wysycha. Może być też aplikowany bezpośrednio na paznokcie jako preparat nabłyszczający płytki. Przebadany pod kontrolą dermatologa.

3. Serum do paznokci z wyciągiem z pestek brzoskwini (PEACH KERNEL NAIL SERUM) - upiększa i nadaje zdrowy wygląd paznokciom. Zawiera wyciąg z pestek brzoskwini. Wypełnia nierówności paznokci, dając efekt ich optycznego wygładzenia. Paznokcie zyskują jednolitą powierzchnię. Pomarańczowy kolor serum doskonale niweluje chłodne tony. Poszarzałe płytki zyskują naturalny, zdrowy odcień i nabierają połysku. Aplikuj na niepomalowane paznokcie. Przebadany pod kontrolą dermatologa.

Moim ulubionym produktem jest serum, którego używałam dość często. Po nałożeniu na paznokcie nadaje im lekki kolor. Pierwszego produktu używam sporadycznie, bo też nie za często maluje paznokcie , ale zauważyłam właśnie, że lakier trzyma się dłużej z wysuszaczem aniżeli bez niego. Mam nadzieję, że jak mi paznokcie trochę podrosną to tego produktu będę używała częściej. 


4. Dwufazowa oliwka do skórek (DUO-PHASE CUTICULE OIL) - zadbaj o paznokcie i skórę wokół nich, aby zawsze wyglądały pięknie i zdrowo. Dwufazowa oliwka do skórek zawiera nawilżającą glicerynę oraz olej z pestek moreli o właściwościach zmiękczających i poprawiających elastyczność skóry. Stosowanie produktu sprawia, że suche, popękane skórki zostają wygładzone i nie odstają. Oliwka posiada przyjemny zapach owocu mango. Jest wyjątkowo wydajna. Wygodnie się aplikuje za pomocą pędzelka.

5. Peeling do paznokci i skórek (NAIL SCRUB) - idealnie gładkie paznokcie! Produkt zawiera naturalne drobinki peelingujące. Nie podrażnia skóry. Wmasowany w skórę wokół paznokci, wyraźnie zmiękcza i wygładza suche, popękane skórki. Nałożony na płytkę paznokcia pięknie poleruje. Zawiera składniki nawilżające. Wygodnie się aplikuje za pomocą pędzelka. Produkt posiada przyjemny zapach. Jest bardzo wydajny.

W ogóle jak mi przyszła paczka to pierwszy produkt, który przetestowałam to właśnie peeling do paznokci i skórek, ma nieziemski zapach, a zawarty w nim peeling wygładza skórki i nadaje gładkość płytki paznokcia. 

Bardzo lubię kosmetyki Bell i chętnie sięgam po nowości, które są dostępne w Biedronce. 
Wyżej wymienione produkty powinny być stosowane w następującej kolejności:
- peeling
- dwufazowa oliwka
- serum
- preparat nabłyszczający
- wysuszacz

Osobiście przekonałam się, że produkty firmy Bell są godne polecenia i nie kosztują miliony monet, więc warto cokolwiek przetestować i wierzcie mi , że się nie rozczarujecie. 

Który produkt do paznokci byście najchętniej przetestowali? :) 

Drewniany zegar | Pełny koszyk.

Drewniany zegar | Pełny koszyk.

Od kiedy urodziła się moja córka wiedziałam, że będę inwestowała w drewniane zabawki, ponieważ to są zabawki na lata, które są przede wszystkim solidnie wykonane. Tym razem testowałyśmy drewniany zegar, który można nabyć na stronie pełny koszyk


Zabawka przychodzi nam w kartonowym pudełku. Bardzo lubię zabawki edukacyjne i wielofunkcyjne. Zegar jest bardzo kolorowy , a każda cyferka to inny kształt. Już od najmłodszych lat można dziecku kupować drewniane zabawki. które pobudzają motorykę dziecka. Maluch jest ciekawy i sięga po różne kolorowe rzeczy, dotyka, obraca i w pewien sposób uczy się kształtów i je odróżnia. 

Jak dziecko podrośnie taki zegar pozwoli nam na naukę cyferek. Moja Oliwia bardzo lubi angielski i zauważyłam, że nieźle jej idzie powtarzanie słówek po angielsku. Taka zabawka jest przeznaczona dla dziecka w wieku 3 lat, chociaż ja osobiście bym dała nawet 1,5 rocznemu dziecku. Zabawka oprócz nauki liczb uczy rozróżniać kolory  - dzięki temu ten produkt jest tak wielofunkcyjny. Możemy bawić się z dzieckiem na różne sposoby za niewielką cenę, bo drewniany zegar ze strony pełny koszyk nie kosztuje więcej niż 30 zł. 




No i na każde dziecko przyjdzie pora do nauki obsługi zegara, chociaż znam dorosłe osoby, które korzystają z cyfrowych zegarków, bo nie umieją odczytywać godziny z normalnego. W każdym razie zegar zabawkowy również posiada strzałki dzięki czemu dziecko możemy uczyć godzin po polsku jak i po angielsku . Nawet na kształtach pod cyframi są liczby po angielsku, możemy również w ten sposób nauczyć nasze dziecko kolorów w języku angielskim. 

Zegar na razie służy nam do nauki liczb i kształtów, z czasem będziemy się uczyć godzin i kolorów po angielsku, więc drewniany zegar zostanie z nami jeszcze przez jakiś czas. 
Zabawkę możecie nabyć TU

Jestem w bajce, czyli spersonalizowana książka dla dziecka.

Jestem w bajce, czyli spersonalizowana książka dla dziecka.

Coraz częściej z córką sięgamy po książki, ja jej czytam, a ona głównie ogląda obrazki i mi przerywa , bo pyta " a co to?" . Ja sama kocham czytać i czytam sporo jak tylko mam czas. Przeglądając internet natknęłam się na stronę jestem w bajce, gdzie mamy możliwość spersonalizowania książki dla swojego dziecka. Tytułów mamy do wyboru sporo, a co mnie również zaskoczyło to to, że jest możliwość stworzenia historii dla bliźniaków . Przeglądając tytuły od razu wiedziałam, że chcę historię o wróżkolandii, więc nasza książka się nazywa " Oliwia we wróżkolandii". 


Zamawiając książkę podajemy imię dziecka i wysyłamy zdjęcie gdzie jest dobrze widoczna twarz. Jak nie jesteście pewni jakości to możecie wysłać 2-3 zdjęcia, a firma sama sobie wybierze "najlepsze". Na książkę nie czekałam długo, a to co do nas przyszło przerosło moje oczekiwania. 

Książka jest cudowna, ma przepiękne kolory, jest w twardej okładce i już na niej widnieje zdjęcie mojego dziecka. Jedynie trochę szkoda, że cała książka jest oparta tylko na jednym zdjęciu, ale tylko jak moja córka zobaczyła siebie w książce to było och i ach - sam zachwyt. 

O czym jest ta bajka ? Wróżka Tęczynka zgubiła swoją magiczną różdżkę , dziecko - w tym przypadku Oliwia pomoże szukać zguby. 
Ja sama uwielbiam wróżki i powoli chcę kolekcjonować książki z wróżkami i tylko jak moje dziecko zechce aby jej czytać to będziemy we dwie przenosić się do magicznego świata, bo na razie Oliwia jest na etapie oglądania obrazków i nic więcej ją nie interesuje. 




Spersonalizowana książeczka Twojego dziecka

  • chociaż fikcyjnie, to jednak wzbogaca doświadczenia dziecka,
  • daje mu możliwość poznania samego siebie i otaczającego go świata oraz zaangażowanie we własne środowisko,
  • angażuje całą wiedzę dziecka o świecie,
  • wykorzystuje wyobraźnię, emocje i zmysły dziecka,
  • może pomóc dziecku w pokonaniu różnych kłopotliwych sytuacji,
  • pozwala dziecku odnaleźć się w nowej roli, nieznanej mu wcześniej, nieraz bardzo dla niego trudnej w świecie realnym,
  • umożliwia zrozumienie, uwewnętrznienie, zdobycie bądź pogłębienia wiedzy o świecie, o sobie i o innych,
  • daje przyjemność i satysfakcję z odgrywania roli,
  • buduje granicę między fikcją i rzeczywistością, w jakiej dziecko uczestniczy przez bycie w roli,
  • może być wykorzystywana do celów edukacyjnych,
  • jest wspaniałą metodą całościowego, wszechstronnego rozwijania osobowości dziecka.



Spraw, by Twoje dziecko było bohaterem książki!

  • Pozwól dziecku nabywać i rozwijać samoświadomość. Stwórz mu możliwość przetrenowania uczestnictwa w sytuacjach społecznych i realizacji różnych ról. Zapewnij swojemu dziecku rozwój zarówno emocjonalny, jak i duchowy, moralny, estetyczny i intelektualny. Dzięki staniu się bohaterem bajki, Twoje dziecko nabędzie nowych umiejętności. Będzie też miało okazję zlikwidować nawyki, które negatywnie wpływają lub wpłyną na jego życie.
  • Dzięki temu, że dziecko będzie bohaterem książki podwyższeniu ulegnie jego wiara w siebie. Zmniejszeniu a nawet eliminacji ulegną dziecka lęki, kompleksy czy nieśmiałość. Pozwól dziecku uwierzyć we własne możliwości! Spersonalizowana książeczka Twojego dziecka da mu satysfakcję, wpłynie na rozwój dojrzałości emocjonalnej i da mu poczucie własnej wartości.
  • Bycie bohaterem książki rozwija w dziecku kreatywność, pozwala na używanie wyobraźni bez skrępowania i ograniczeń. Budzi też wrażliwość dziecka, rozwija jego zdolności i zainteresowania, daje możliwość rozwoju artystycznego.
  • Bycie bohaterem książki rozwija również zdolności intelektualne dziecka, nie podając wiedzy w gotowej formie, ale zachęcając do samodzielnych jej poszukiwań.
  • Bycie bohaterem opowiadania, w którym występują i inne postaci zapewnia rozwój społeczny dziecka. Pozwala też lepiej zrozumieć innych, ich problemy, emocje, punkt widzenia.



Taka książka to będzie wspaniała pamiątka na lata. Moje dziecko będzie mogło siebie zobaczyć mając te 16 lat w książce dla dzieci jak była mała :) ! Niedługo dzień dziecka, więc to idealny prezent. Pod koniec maja planuje konkurs gdzie do wygrania będzie taka spersonalizowana książka, więc śledźcie mnie na fan page, bo tam będą wszystkie szczegóły.  
Zaful wishlista

Zaful wishlista

Lato za pasem, a co za tym idzie? Krótkie spodenki, koszulki i sukienki ! Tym razem Zaful oferuje dość bogatą ofertę ciuchów i stroi kąpielowych. 








Propozycji jest dość sporo. Każdy z nas znajdzie coś dla siebie. Jedynie z rozmiarami może być ciężko . 
Rozjaśniający krem do twarzy HIMALAYA | Etnoświat.pl

Rozjaśniający krem do twarzy HIMALAYA | Etnoświat.pl

Z produktami Himalaya nie miałam jeszcze styczności, ale kosmetyki te nie są mi obce . Postanowiłam przetestować rozjaśniający krem do twarzy, który można nabyć na stronie etnoświat


Opakowanie

Produkt znajduje się w kartonowym pudełku, po wyciągnięciu dostajemy tubkę, którą pomyliłam z kremem do rąk. Szata graficzna jest utrzymana w lekko różowym i białym tonie. Nakrętka jest odkręcana w kolorze zielonym. Pomimo pojemności 50 ml kosmetyk jest bardzo wydajny. Używam go raz dziennie, rano po oczyszczeniu twarzy. 

Konsystencja

Konsystencja kremu jest lekka i kremowa, ale z początku wydawała mi się dość zbita i ciężka. Po pierwszym kontakcie ze skórą opada to wrażenie , ponieważ krem szybko się wchłania i łatwo rozprowadza po twarzy . Krem Himalaya daje matowe wykończenie . Kolor jest jasny i perłowy, zapach nie jest drażniący, ziołowy . Zapach znika po kilku minutach. 

Ostatnimi czasy zmagam się z plamami na twarzy, które staram się ukryć. Przy codziennym używaniu kremu Himalaya zauważyłam, że redukują się przebarwienia, rozjaśnia i wyrównuje koloryt cery. Bardzo lubię kiedy kosmetyk szybko się wchłania, nie lubię czekać i nie lubię tłustych plam. Tutaj tego nie ma, cera jest gładka i nawilżona. 



Krem do twarzy Himalaya możecie kupić TU  po 14,90 zł. Moim zdaniem to nie jest drogo za tak fajny kosmetyk, który jest przede wszystkim wydajny, ładnie pachnie i z czasem wyrównuje koloryt skóry. Jestem ciekawa też innych kosmetyków z tej firmy i mam nadzieję, że z czasem uda mi się coś więcej przetestować.

Miał ktoś okazję testować coś z Himayla? 
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger