Shinybox Kwiecień 2018 | Spring Time.

Dość późno opisuję kwietniowe pudełko Shinybox, ponieważ brakowało mi jednego produktu, a mianowicie pomadki firmy Kobo. Czekałam jakiś czas aż doślą brakujący kosmetyk, jednak doczekałam się go w nowym (majowym) pudełku dlatego też dopiero teraz piszę recenzję. Kwietniowe pudełko zostało stworzone z Drogerią Naturą co widać na opakowaniu. Jeżeli chodzi o szatę graficzną to jak zawsze albo póki co się nie zawiodłam. Pudełko jest ładne w wiosennych tonach, a hasło przewodnie to właśnie Spring Time. Jeżeli jesteście ciekawi co sądzę o tym pudełku i jak się u mnie sprawdziły kosmetyki - to zapraszam dalej ! 


Pierwszym produktem jest szampon firmy Naobay. Z tą firmą już kilka razy miałam styczność dlatego żałuję, że ten produkt jest w wersji travel, czyli podróżnym. Cena tego produktu to 50 zł za 100 ml. Kosmetyk zawiera w 99% składniki pochodzenia naturalnego i opatrzona jest certyfikatem ECOCERT. Szampon cudownie pachnie dlatego też żałuję, że nie dostaliśmy go w większym opakowaniu, ale tak szukałam w necie czy w ogóle istnieje większe opakowanie i jakoś nie mogę znaleźć. Szampon nie zawiera SLS i SLES. Tym bardziej zagości w mojej łazience. 



Woda różna w spray'u Beaute Marrakech to również produkt travel size. Tak jak w przypadku szamponu cena również wynosi 50 zł za 100 ml. Jeśli lubicie zapach różany to produkt dla Was. U mnie co za dużo to nie zdrowo - miałam kilka produktów typu mgiełka czy tonik różany, a nawet hydrolat i póki co unikam takich produktów, więc oddałam. Kosmetyk doskonale odżywia i pielęgnuje. Wykazuje właściwości tonizujące, łagodzące, regenerujące. Koi podrażnienia i zaczerwienienia. Wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, zwiększa elastyczność skóry.
Dopiero skojarzyłam jak zobaczyłam opakowanie, że ja już testowałam ten produkt, więc jeśli chcecie przeczytać pełną recenzją to zapraszam (KLIK). 


Maseczka w płachcie od 7th Heaven . Miałam już styczność z produktami tej firmy, jednak jeszcze nie testowałam maski w płachcie. Mi się trafiła błotna maska nawilżająca z materiału bambusowego zz jagodami acai. Produkt jest pełnowymiarowy i kosztuje 11 zł. Tkanina ściśle przylega do skóry. Łatwo się zakłada i zdejmuje.


Pomadka do ust firmy Kobo jest dostępna w 3 wersjach kolorystycznych i oczywiście wysyłana było losowo. Bardzo mi zależało, aby nie dostać czerwonej i uff... dostałam różową. Właśnie ze względu na ten produkt opóźniła mi się recenzja. Powiem Wam, że pomadka jest bardzo trwała. Oczywiście wysmarowałam sobie rękę do zdjęć , aby pokazać Wam kolor i wiecie co ? Nie mogłam zmyć. Woda z mydłem kompletnie nie dała rady. Nawet próbowałam mleczkiem, ale bezskutecznie. Pomógł produkt, który znalazł się w majowym pudełku Shinybox. Aż byłam w lekkim szoku, że z taką łatwością się pozbyłam problemu, a mowa oczywiście o chusteczkach nawilżających, o których będzie mogli poczytać jak tylko napiszę recenzję majowego pudełka. Pomadkę możecie zakupić w cenie 13,49 zł. 




Hybrydowy lakier do paznokci Silcare (color it!). U mnie ten produkt póki co się kompletnie nie sprawdził, bo nie robię paznokci hybrydowych i nigdy nie miałam. Oddałam koleżance. Lakier kosztuje 11,99 zł. Trafił mi się kolor o numerze 1220 i to kolor dość jasny, cielisty . 



Następnym produktem jest pomadka BLOC - jest to wymienny produkt z tuszem do rzęs So Chic! Tutaj było lekkie rozczarowanie, ponieważ produkt miał datę ważności do czerwca 2018 roku . Mimo wszystko przez prawie miesiąc jej używałam, pomadka fajnie nawilża usta i je odżywia. Do tego pomadka posiada SPF 15 i idealnie nadaje się na tę pogodę, czyli totalne upały - choć pewnie będzie gorzej. Kosmetyk kosztuje 24 zł. 



Smartfood baton z żurawiną i malinami. Ani mnie ani mojemu chłopakowi nie zasmakował, widocznie nie lubimy żurawiny. Moja córka skosztowała, że zjadła cały. Baton kosztuje 5,99 zł. Baton wysokobiałkowy: 35% białek. Idealny jako niskokaloryczna przekąska w diecie, w ciągu dnia lub po treningu. Baton o niskiej zawartości węglowodanów: 28% oraz niskiej zawartości tłuszczu: 11%.


+ próbka aksamitna kuracja do dłoni Biały Jeleń Apteka Alergika.


I to koniec kosmetyków z kwietniowego pudełka. Co myślicie ?? 
Na mnie jakiegoś "WOW" nie zrobił, jedynie jestem zadowolona z pomadki KOBO. Szampon też niczego sobie, ale nie wydałabym 50 zł za 100 ml szamponu. To pudełko wydaje się małe, bo jakby zebrać do kupy wszystkie kosmetyki to są po prostu w małych opakowaniach, może to z myślą o majówce aby zabrać produkty do torby, które nie zajmują dużo miejsca :D . 

29 komentarzy:

  1. Szampon Noabay jest super, szkoda że znalazł się w mniejszej wersji! Ciekawie wygląda też maska, no i szminka ma piękny kolor, taki jak lubię! Ogólnie pudełko całkiem fajne, choć u mnie także hybryda nie zostałaby nawet przetestowana bo też nie robię takich paznokci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to tylko jeden produkt, więc nie jest źle ;) jeszcze mi się nie trafiło pudełko, abym wszystko wykorzystała.

      Usuń
  2. ładny kolor lakieru hybrydowego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, ale i tak nie użyje, bo nie noszę hybryd - póki co.

      Usuń
  3. piękny kolor kredki do ust Ci się trafił. mój nie jest tak wyrazisty i różowy,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tylko się modliłam, aby nie był czerwony, bo na wielu blogach widziałam taki kolor, ale na szczęście mi się różowy trafił :D

      Usuń
  4. W sumie to szału nie ma 🤔 ale ten szampon mnie zainteresował z tym, że cena już mniej 😣

    OdpowiedzUsuń
  5. Szampon chętnie bym przetestowala zeby sprawdzić, czy jest wart swojej ceny. Jak chodzi o maseczke to pewnie sprawdziłaby się :) A kredka śliczna, taka letnia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi najbardziej spodobałaby się woda różana :D a baton chętnie bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor tej szminki z KOBO, taka odmładzająca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze,że przyszedł kosmetyk z kolejnym pudełkiem. Ja najbardziej ciesze się z produktu Naobay - uwielbiam ich kosmetyki! No i maska - już ją oczywiście stosowałam :D Mam nadzieję,że kolejne pudełeczka będa miały nieco fajniejsze produkty :) Buziole:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tych kosmetyków, ale wyglądają ciekawie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tulko baton i kredko-pomadka Kobo przemówiły do mnie ludzkim głosem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Trochę rozczarowała mnie zawartość tego pudełka, spodziewałam się czegoś lepszego. Szkoda, że tak naprawdę spodobała Ci się tylko pomadka, ale ma ładny kolor i mi też wpadł w oko. Cena szamponu jest trochę z kosmosu, też byłoby mi ciężko wydać na niego taką sumę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomadka i szampon ok, ale szampon za drogi :(

      Usuń
  13. Mnie zaciekawiła woda różana, ale cena dość wysoka. Ostatnio nabyłam z Make Me Bio i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta pomadka z Kobo jest rewelacyjna, kolor w sam raz na wiosnę. Dodatkowo w taką pogodę nie znoszę nakładać matowych pomadek, które zastygają i obciążaja moje usta, wolę postawić na lżejszy wariant który daje mi właśnie kobo

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi chyba najbardziej podoba sie layout boxa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie zamawiałam tego pudełka ale chętnie śledzę zawartości u blogerek na instagramie. Przyznam Ci rację, że szału nie ma. Ja bym chciała tylko szminkę Kogo, gdyż uwielbiam takie kolory.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor lakieru dali jakiś taki smutny :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm...dosyć niefajna akcja ze strony Shinybox. Oczywiście każdemu może zdarzyć się błąd i że czegoś zapomni, ale moim zdaniem brakujący kosmetyk powinni byli przesłać od razu, tym bardziej że jesteś blogerką więc czas kiedy publikujesz recenzję jest dosyć istotny, zwłaszcza w przypadku miesięcznych pudełek :P Mam nadzieję, że to jednorazowa akcja i więcej im się nie zdarzy :D

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  19. Posiadam to pudełko ale nie do końca subskrypcji. Dostałam je w paczce za 50 zł zamawiając 3 boxy. Jakbym dostała takie same za tyle kasy byłabym zła

    OdpowiedzUsuń
  20. Te pudełka od dawna nas kuszą :) Może kiedyś się skusimy i sprawimy sobie taki prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jak dla mnie najciekawiej wyglądają woda różana, szampon Naobay i lakier hybrydowy. Naobay znam z kremów do twarzy, cudowne składy i mega dawka odżywienia. Beauty Marrakesh to dla mnie nowość, a z racji tego, ze uwielbiam kosmetyki różane więc z chęcią wypróbowałabym wodę. Lakiery hybrydowe są zawsze mile widziane, mam kilka marek, ale akurat tej nie znam

    OdpowiedzUsuń
  22. Super, że już pomadka dotarła :) Podoba mi się to pudełko i super, że pojawił się tam szampon Naobay, bo jestem go ciekawa. A z pomadką to wielka wtopa, ja jeszcze jej nie użyłam :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie raz miałam chrapkę na to pudełko. Fajne kosmetyki i zawsze niespodzianka :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger