Masło babassu | MOHANI.

Z firmą Mohani miałam już wcześniej styczność, bo testowałam mydło siarkowe (klik). Teraz zaczęłam testować trzy produkty z tej firmy, ale za pośrednictwem sklepu helfy, ponieważ Mohani nie ma jeszcze swojej strony. Mam nadzieję, że szybko ogarną, bo produkty są świetne i z wielką chęcią Wam je przedstawię.



Dzisiaj pod lupę idzie masło babassu, które urzekło mnie opakowaniem. To pierwsze na co zwracam uwagę wybierając kosmetyk, potem oczywiście skład. Lubię jak coś ładnie się prezentuje i zachęca do kupna i przetestowania. Produkt został zamknięty w słoiczku o pojemności 100g. Kosmetyk jest zakręcany czarnym wieczkiem. Dodatkowo kosmetyk posiadał naklejkę, która dawała nam poczucie, że masełko nie zostało wcześniej otworzone i naruszone. Etykieta jest utrzymana w w biało-czerwonym tonie. Na opakowaniu znajdują się najważniejsze informacje typu co to za produkt, skład, działanie itp. 

Babassu to białe, miękkie masło o delikatnym, charakterystycznym zapachu. Może być stosowane do masażu ciała lub zamiast balsamu nawilżającego. Doskonałe jako surowiec do przygotowania domowych kosmetyków takich jak: balsamy do ciała, kremy do twarzy czy maski do włosów. Masło babassu posiada właściwości nawilżające i zmiękczające skórę. Czyni ją delikatną, gładką i zabezpiecza przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych.


W ostatnim czasie bardzo polubiłam wszelkie masła do ciała i zaczęłam z nimi eksperymentować. Masło babassu od Mohani posiada biały kolor , a konsystencja jest dość gęsta. Na pierwszy rzut oka przypomina zbity olej kokosowy , ale jak już zabrałam się za testowanie i zanurzyłam palec to masło jest miękkie i przepięknie pachnie . Ja starałam się używać go również na włosy, ale niestety w moim przypadku się nie sprawdziło. Bardzo ciężko było mi zmyć produkt, a do tego jeszcze mi obciążył włosy , więc nie polecam. Za to świetnie się sprawdził do codziennego stosowania na ciało. Należy poczekać 5-10 minut, aż masło się dobrze wchłonie. W moim odczuciu masło babassu jest wydajne, zazwyczaj smaruje nim wybrane partie ciała - szczególnie nogi i uda. 

Produkt w 100% naturalny. Odpowiedni dla wegan i wegetarian.
Produkt możecie zakupić na stronie helfy --> klik

13 komentarzy:

  1. Uwielbiam naturalne mydła do ciała ale bardziej w okresie zimowym 😏

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja codziennie po dwa razy muszę się smarować ehh ;p

      Usuń
  2. ciekawy kosmetyk jeszcze go nie znam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze słyszę o tej marce, ale muszę powiedzieć, że mnie zaciekawiłaś :) Bardzo lubię naturalne kosmetyki :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa propozycja, na pewno warta przetestowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo sobie cenię naturalne kosmetyki. Chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajne! Ciekawe jak to pachnie! Przypomina mi trochę olej kokosowy. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  7. zakochałabym się, kocham takie masełka naturalne/ oleiste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to na pewno to masełko z MOHANI przypadłoby ci do gustu ;d

      Usuń
  8. ojej jakie fajne.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ciekawy produkt, fajna konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Preferuje mydła tego rodzaju, ale głównie przy zimowej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger