Shiny Lipstick od BELL | HAWAIIAN OCEAN

Właśnie do mnie powoli dociera, że za dwa tygodnie jest koniec szkoły. Temat mnie już nie dotyczy, ale rok tak szybko zleciał, że w szoku jestem. Na niektórych moich social media możecie zobaczyć pełną paczkę tych kosmetyków, które dostałam do przetestowania. Dzisiaj chcę Wam opisać pomadki shiny lipstick firmy Bell, które z miejsca mi się spodobały i jestem w nich zakochana, jedynie jeden kolor mi nie odpowiada, ale o tym później.



Opakowanie to pół transparentny plastik ze srebrnymi palmami i napisem oraz srebrnym środkiem. Ich trwałość kończy się na pierwszym zjedzonym posiłku, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby je za chwilę poprawić, nawet bez lusterka! Od razu się z nimi polubiłam i nie rozstaję się szczególnie z numerkiem 01 i 02. Mają nawilżającą formułę, która gładko sunie po ustach pozostawiając je miękkie, gładkie i bez podkreślonych suchych skórek. 

Nieziemsko pięknie i słodko pachną, tak owocowo. Są pół transparentne, a zatopione w nich ultra małe drobiny podkreślają naturalność, dodają lekkości i dziewczęcości, nie są wyczuwalne i nie grudkują się. Przypominają błyszczyk w sztyfcie - dają mega GLOW i świetliste wykończenie, a zawartość odbijających światło drobin wzmacnia efekt, jednak nie wylewają się poza kontur ust. 

Cztery niezwykłe kolory, które podkreślą Twoje usta. Nie uchwyciłam tego na zdjęciach, ale na każdej pomadce jest wytłoczony napis "BELL", na początku tego nie zauważyłam. A teraz możecie zobaczyć swatch . 


01 Waikiki - mój totalny ulubieniec! Kolor idealnie dopasowuje się do mojego naturalnego koloru ust. Ciepły, lekko różowo-ceglany nudziak z różówymi i złotymi drobinami.

02 Aloha - jasny chłodny róż z drobinkami w kolorze srebrnym i różowym, a także złotym, dając nieco odcień różanego złota, ale w chłodnej wersji. W tej chwili jest dla mnie za jasny.

03 Orchid - zgaszony, dość ciemny róż z domieszką fioletu, który sprawi, że usta będą wyglądać bardzo soczyście i dziewczęco. Drobinki róóżowe i złote.

04 Volcano - burgundowy, najciemniejszy z całej czwórki, bardziej odważny kolor, ma więcej fioletowych tonów niż jego poprzednik. Przeważają różowe drobiny, zdecydowanie mniej złotych i srebrnych. Właśnie ten kolor mi nie pasuje i jest dla mnie zdecydowanie za ciemny, ale wiadomo - takie kolorki też mają swoich fanów. 

Pomadki możecie zakupić w cenie 8,99 zł w biedronce . Ja u siebie już widziałam te kosmetyki, więc zaglądajcie do biedronki . 

Który kolor byście wybrali ?? 
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger