Pielęgnacja stóp dla kobiet | SheFoot

Celowo w tytule postu jest wpisane, że to pielęgnacja stóp dla kobiet - She Foot, oczywiście linia męska też jest i o tym będzie w oddzielnym wpisie. Z chęcią sięgam po nowości, więc jak tylko dostałam propozycję nie zawahałam się zwłaszcza, że lato zbliżało się wielkimi krokami i po zimie trzeba było zadbać o stopy. 


Na pierwszy rzut oka spostrzegłam szatę graficzną - prosta, ale jednak ma coś w sobie co przyciąga uwagę. Ja widząc taki produkt w sklepie - nie zawahałabym się i bym coś wzięła do przetestowania. Oprócz wyglądu zewnętrznego te kosmetyki ujęły mnie składem - nie posiadają barwników, parabenów czy silikonów. 

Regeneracyjna maska do stóp - regenerującą maskę do stóp marki She Foot otrzymujemy w formie nasączonych dobroczynnym płynem skarpet. Wystarczy je nałożyć na wymyte i wysuszone stopy, zakleić by się nie zsuwały i pozwolić im działać oddając się chwili relaksu.Po 20-30 minutach składniki zostaną wchłonięte przez skórę na naszych stopach, pozostawiając je zregenerowane i fajnie nawilżone. Skóra na stopach jest gładka, a wszelkie zmiany są złagodzone. Po takiej terapii moje stopy przez kilka dni czują się dobrze. 


Plastry na pęcherze i otarciaPlastry stworzone w nowoczesnej technologi hydrokoloidu – aktywnego żelu absorbującego wilgoć, działają jak „druga skóra”. Materiał z którego wykonane są plastry jest oddychający, w związku z czym sprzyja szybszej regeneracji naskórka. Oprócz tego, że chroni naszą skórę stóp przed uciskiem i otarciem, szybko i skutecznie uśmierza ból spowodowany przez pęcherze. Plaster mocno przylega do skóry, dzięki czemu możemy być spokojni, że nie zmieni swojego miejsca podczas chodzenia. Plastry są wodoodporne, więc sprawdzają się również podczas kąpieli w wodzie.


Peeling naturalny + maska - produkt bardzo dobrze sobie radzi, stopy po peelingu stały się miękkie, delikatne w dotyku, bez szorstkiej skóry. Peeling ma żelową konsystencję z grubszymi drobinkami dzięki czemu dobrze ściera martwy naskórek. Zapach jak dla mnie jak najbardziej przyjemny, a nawet mało wyczuwalny. Co do maseczki to również jestem na tak, po peelingu nałożyłam ją na stopy, dosyć szybko się wchłonęła, a stopy stały się miękkie, nawilżone, wszystko dzięki masło shea którego w maseczce nie brakowało. Ilość produktu był wystarczająca na dwie stopy także kolejny plus. Działanie było od razu widoczne, stopy nawilżone a także miękkie jak u niemowlaka. Efekt utrzymywał się jakiś czas.


Elastyczne plastry ochronne - użycie plastrów jest bardzo proste. Na umytą i osuszoną skórę (nienakremowaną! skóra nie może być tłusta) nakładamy plaster w miejscu, które ma być chronione. W "mocowaniu" pomaga nam mały uchwyt, dzięki któremu nie zmarnujemy plastra. Po nałożeniu delikatnie przyciskamy plaster i... już! Stópki możemy wsuwać do butów. W opakowaniu znajdziemy krążek i plaster. Możemy je użyć razem lub oddzielnie. Ten pierwszy, ma w składzie kwas salicylowy, który zmiękcza odcisk. Drugie świetnie chronią przed otarciami.



Krem na suche i pękające piętyBiały kartonik skrywa w sobie tubę, która szatą graficzną odzwierciedla wszystko co zawarte jest na opakowaniu zewnętrznym. Minimalistyczne napisy w różowo - czarnej tonacji są bardzo czytelne i ładnie się prezentują. Miękka tubka zamykana jest na mocny zatrzask typu "klik" dzięki czemu naciskając ją  łatwo wyciskamy produkt. Krem ma biały kolor i dość gęsta konsystencję. Efekt jest widoczny praktycznie po godzinie, gdy krem już się wchłonie. Utrzymuje się do 2-3 dni, po czym powtarzam czynności. Używam go zazwyczaj 2-3 w tygodniu. Ale o jakich efektach mówię? Stópki są gładkie, miękkie w dotyku. Skóra staje się aksamitna. Sam krem tutaj oczywiście nie da rady, trzeba wspomóc się wcześniej używając tarki lub pumeksu. Moje piety co prawda nie pękają, ale są szorstkie w dotyku. Ten krem radzi z tym sobie bardzo dobrze. Jest wydajny, pomimo że nakładam go dość długo. Stosowany regularnie wystarczy na 2-3 miesiące. Mój już się niestety po woli kończy.

Hipoalergiczne serum regeneracyjneprodukt hypoalergiczny i bez szkodliwych substancji typu Pegi, Parageny i innych nieciekawych dla naszej skóry ustrojstwa. Jego pojemność to 50ml Kosmetyk ma lekkie, poręczne opakowanie. Aplikator jest bardzo precyzyjny i z powodzeniem dokładnie w wybrane przez nas miejsce możemy zaaplikować ten produkt. Serum ma lekką i kremową konsystencję, którą łatwo i przyjemnie się wsmarowuje w stopy. Jeżeli nałożymy cienką warstwę to serum ma przyjemny zapach ale jeśli nałoży się nieco więcej w tedy ten produkt ma dość duszący zapach. Po aplikacji tego kosmetyku wchłania się przez kilka minut, przez dłuższy czas od nałożenia na stopach czułam taką lekką, tłustą ale nie lepiącą się warstwę. Przejdźmy wreszcie do sedna czyli działa tego produktu. Mocno nawilża, skóra na stopach zrobiła się bardzo miękka i gładka a pięty przestały być szorstkie w dotyku. Zaczerwienienia widocznie się zmniejszyły. Skóra delikatnie ale zdrowo się błyszczy i jest subtelna w dotyku. Odkąd używam tego serum zauważyłam, że moje stopy zaczęły się mocniej pocić a wcześniej nie miałam z nimi takich problemów. Po nałożeniu serum nie czułam ukojenia, ale po wchłonięciu zauważyłam delikatne odprężenie na stopach. Nawilżenie nie znika pod wpływem czasu a im dłużej stosuję ten produkt to widzę i czuję coraz mocniejsze nawilżenie.

Składniki i ich działanie:
Masło shea – zapobiega wysuszeniu, wzmacnia cement międzykomórkowy oraz płaszcz hydrolipidowy skóry
Olej macadamia – doskonale natłuszcza i zmiękcza, wygładza i uelastycznia nadmiernie wysuszoną skórę
Kompleks ceramidów – naturalne składniki lipidów skóry, odbudowują naskórek, tworzą barierę hydrolipidową chroniącą przed utratą wody
Panthenol (prowitamina B5) – łagodzi podrażnienia, nawilża i regeneruje naskórek
Alantoina – działa przeciwzapalnie, łagodzi mikro podrażnienia i stymuluje procesy gojenia się ran.





Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger