Zestaw kosmetyków do twarzy BIOLIQ | manada.pl

Kosmetyki do twarzy to takie produkty, których używam codziennie. Po całym dniu nie wyobrażam sobie nie umyć twarzy, zwłaszcza , że moja cera jest tłusta w strefie T. Na pomoc przychodzi mi zestaw kosmetyków do twarzy firmy Bioliq , którą nabyłam na stronie internetowej manada. Wcześniej mogliście poczytać o szczoteczce do zębów, którą również nabyłam na tej stronie internetowej i świetnie się sprawdza, na pewno dokupię tam końcówki. W skład zestawu wchodzą dwa produkty: płyn micelarny i żel oczyszczający do twarzy ze specjalną szczotką. 


Płyn micelarny (pojemność 200ml) - Wygodne opakowanie, przyjemna aplikacja na wacik, idealnie widać ile produktu nam jeszcze zostało i bezsprzeczne zalety - skóra po jego zastosowaniu się nie lepi i jest dobrze oczyszczona. Czego chcieć więcej? Według mnie jest to jeden z najlepszych płynów micelarnych jakie w życiu miałam i bezapelacyjnie polecam wypróbować. 


Oczyszczający żel do mycia twarzy (pojemność 125 ml) - produkt znajduje się w ładnym, ostatnio modnym kolorystycznie turkusowo-białym pudełku. "Główka" tuby  posiada ładną, trwałą i miękką silikonową szczoteczkę wykonaną z mikrowłókien. Końcówka tuby przekręca się o 180 st. Aby rozpocząć aplikację, końcówkę należy przekręcić do pozycji ON, które odblokowuje opakowanie i powoduje wydostanie się żelu na szczoteczkę. Po wyciśnięciu odpowiedniej ilości żelu przekręcamy końcówkę do pozycji OFF, która natomiast powoduje blokadę wydostania się żelu na zewnątrz. Konsystencja produktu należy do tych średnio-gęstych. 

Masaż miękką, silikonową nakładką dodatkowo głęboko oczyszcza skórę, zapewniając efekt delikatnego peelingu i złuszczania naskórka, dzięki czemu pomaga usuwać wszelkie niedoskonałości. Cera staje się świeża i rozświetlona, a jej struktura wyrównana. Żel nie zawiera mydła, dzięki czemu jest odpowiedni również dla cery wrażliwej.



Żel świetnie oczyszcza, ale tylko powierzchniowo. Z racji tego, że produkt posiada szczoteczkę, która ma usuwać zanieczyszczenia z trudno dostępnych miejsc liczyłam na głębokie oczyszczenie zaskórników. Niestety się przeliczyłam. Zaskórniki jak były w znacznym stopniu widoczne tak nadal są. Szczoteczka nie poradziła sobie z nimi nawet w stopniu minimalnym. Lecz pomimo składu muszę przyznać, że kosmetyk nie wysuszył mi skóry i chwała mu za to, że też nie zapchał porów. Ogólnie rzecz biorąc produkt nie wyrządził mojej skórze większych szkód ale też niestety nie poprawił jej kondycji.



skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Capryl/Capramidopropyl Betaine, Olive Oil PEG-8 Esters, Babassu Oil Glycereth-8 esters, Propylene Glycol/Polysorbate 80/Calendula Officinalis Flower Extract/Aloe Barbadensis Leaf Juice/Mel Extract/Opuntia i Ficus-lndica Extract/Pyrus Communis Fruit Extract/Passiflora I Edulis Fruit Extract, PEG-4 Rapeseedamide, Alcohol/ Onopordum Acanthium Flower/Leaf/Stem Extract, Parfum, Benzyl Alcohol/ Methylchloroisothiazolinone/ Methylisothiazolinone, Lactic Acid.

Co do składu to nie zachwyca , zwłaszcza że na drugim miejscu mamy SLES i ogólnie skład mógłby być lepszy. Produkt mi nie zaszkodził, ale też nie pomógł i spodziewałam się lepszych efektów. 
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger