Dziewczyny chcą się zabawić | Adrianna Michalewska & Izabela Szolc

Tytuł książki skojarzył mi się z dziewczynami, którym w głowie imprezy i zabawa. Już po kilku przeczytanych kartkach wiedziałam, że moje domysły są błędne. Na pierwszych stronach możemy przeczytać historię kobiety uwięzionej w łódzkim getcie. Opis jest bardzo smutny i przygnębiający , ale mamy ochotę czytać dalej. Akcja zostaje przerwana nowym wątkiem czterech głównych bohaterek. Amelia – córka zmarłego już pasjonaty lotnictwa, który przelał na nią miłość do tych podniebnych maszyn; Monika – córka profesorskiej, bogatej rodziny, Iza – żyjącą wspomnieniami i tęskniącą za ukochanym bratem, którego odebrały jej narkotyki; oraz Paula – dziewczyna z biednej rodziny, pozbawiona matki już za młodu.
Jak to w wieku nastoletnim, dziewczyny mają swoje plany i marzenia, które pragną zrealizować. Niektóre aspekty się wiodą, inne podążają zupełnie innym torem.




TYTUŁ: Dziewczyny chcą się zabawić
AUTOR: Adrianna Michalewska & Izabela Szolc 
WYDAWNICTWO: Muza
GATUNEK: Obyczajowa


Ludzie uważają, że jak się coś kończy, to musi zacząć się coś nowego, ale czasem tak nie jest. Czasem wszystko trwa w zawieszeniu.

Dziewczyny dojrzewają w ciężkich czasach lat 80., kiedy to na półkach sklepowych regularnie brakowało towaru, markowe ubrania były na wagę złota, a polityka państwa miała silny wpływ na życie każdego obywatela.
Wszystkie marzą o miłości i sławie, wierzą, że mogą osiągnąć wszystko. Świat jest dla nich kolorowy, pełen niespodzianek. Czy się rozczarują? A może wszystko pójdzie zgodnie z planem?

Interesującym osobnym wątkiem, choć łączącym się z całą fabułą, są prywatne listy żydówki złapanej do getta, o której wspomniałam na początku recenzji. Róża (bo tak jej na imię) pisała w nich o szarej, pełnej okrucieństw i pozbawionej uczuć rzeczywistości. Żyła dzięki miłości i nadziei, że uda jej się wyjść na wolność i spotkać Kazimierza – swego kochanka, jedyną prawdziwą miłość. Ten wzruszający wątek bardzo podniósł wartość historii, dodał jej dramatyzmu i niewątpliwie wycisnął łzy z niejednej pary oczu.
Książkę bardzo polecam, szczególnie młodym osobom, które urodziły się w wolnym kraju; w kraju, w którym żyje się lepiej.


To historia upadających fabryk i bezrobocia, wielkich możliwości i gwałtownych zmian politycznych. To historia wielkich marzeń i straszliwych rozczarowań. Szalonej namiętności i ponurej rzeczywistości. To opowieść o prawdziwym życiu, które przytrafiło się czterem dziewczynom w Łodzi.
Mimo dosyć przygnębiającego klimatu lektury, warto po nią sięgnąć. Czytając ją, staniecie się bogatsi o cudze refleksje i wzruszające historie.

Książka swoją premierę miała 14 lutego 2018 roku . Polecam sięgnąć po tę pozycję, naprawdę warto ! Niektóre opisy były nudne, ale też przy niektórych opisach wracałam myślami do dzieciństwa (lata 90) . Dziewczyny z książki  powoli wchodzą w dorosłość, która wcale nie jest taka kolorowa jakby chciały. Jak znaczna większość mieszkańców Łodzi, borykają się bowiem z szarością dnia codziennego oraz własnymi przeżyciami i doświadczeniami z dzieciństwa, problemami rodzinnymi, od których nie sposób się uwolnić czy radykalnie odciąć. 
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger