Nowa kolekcja Desert Rose | Bell

Firma Bell co jakiś czas wypuszcza na rynek swoje nowości kosmetyczne, ja ich oczekuje z zapartym tchem, bo idzie im naprawdę coraz lepiej. Zawsze znajdę jakąś perełkę, w której się zakocham. Bell ma to do siebie, że kosmetyki są łatwo dostępne w sklepach sieci Biedronka, a ich cena nie jest wygórowana , więc jest na tzn. każdą kieszeń. Teraz pojawiła się nowa kolekcja o nazwie Desert Rose i szukajcie kosmetyków w Strefie Piękna, ja już byłam w Biedronce i widziałam. Nowa kolekcja jest dostępna przez sierpień i wrzesień, więc macie jeszcze trochę czasu na zakup. Prawda, że kolekcja prezentuje się całkiem zacnie?? 


Zacznę od pomadek i błyszczyków. W paczce znalazłam 3 pomadki matowe i 3 błyszczyki. Za błyszczykami nie przepadam i raczej ich nie użyje, ale przepięknie pachną i są delikatne. 

SHINE LIP TOP COAT (cena 9,99 zł)

Są to zastygające błyszczyki - nie sklejają ust, zachowują się jak pomadki matowe bez koloru, za to wypełnione blaskiem. Niemal bezbarwna formuła skrywa w sobie iskrzące drobiny odbijające światło w różnych kolorach. Topy można stosować samodzielnie lub na inną pomadkę. 



01 - najbardziej stonowany, szampański glow w beżowej formule, uniwersalny do każdego makijażu.
02 - chłodna mleczna baza odbijająca światło na różowo i perłowo, optycznie wybielając zęby
03 - zapewne ulubieniec większości - ciepłe złoto opalizujące na różowo tworząc rose gold, sprawia, że słoneczny blask jest jeszcze bliżej nas.


Mat Liquid Lips (cena 9,99zł)

Jestem wielką fanką matowych pomadek, więc od razu zabrałam się za testowanie! Są ultralekkie i niewyczuwalne, nie zlepiają ust (w końcu zastygają), nie są gumowe, kryją przy 1-2 cienkich warstwach, można je zawsze dołożyć jeśli się zjedzą.



01 - soczysta, a jednocześnie nieco zgaszona malina, mój ulubieniec na codzień, pasuje niemal do każdego makijażu, a do tego podkreśla blond włosy i opaleniznę.
02 - takiego koloru w swojej toaletce jeszcze nie posiadałam - zgaszony, chłodny fiolet, który jest stworzony dla brunetek!
03 - prawdziwa róża pustyni, piękny beż, nudziak, wręcz idealny dla jasnych cer. 


BRONZE POWDER (cena 12,99zł)

Puder brązujący o satynowym wykończeniu i neutralno-ciepłej tonacji. Stworzony do ocieplania buzi i delikatnego konturowania, niczym opalenizna. Składa się z 5-ciu kolorów, które w połączeniu tworzą idealny kolor do podkreślenia kości policzkowych.  Nie robi plam i nie jest pomarańczowy. Piękne tłoczenie dodatkowo ozdabia ten produkt. 


HIGHLIGHT POWDER (cena 12,99zł)

Umieszczony w analogicznym opakowaniu jak bronzer z identycznym tłoczeniem rozświetacz nie zachwycił mnie już tak bardzo, uwielbiam mocne glow, a on daje lekki błysk, naturalny efekt. Za to kolor całkowicie na plus - po zmieszaniu każdego z 5-ciu kolorów neutralnch, beżowych i różanych otrzymujemy cudowny kolor idealny do większości karnacji.


SMOKY KAJAL (cena 9,99zl)

Produkt niespodzianka - czarna i szaro-grafitowy kajal zamknięty jest w... opakowaniu od klasycznej, wykręcanej pomadki! Ta specyficzna forma ma jeden zasadniczy minus - teraz kiedy kredka jest ostra i precyzyjna, to zrobimy nią wszystko, kiedy zacznie jej brakować, jej średnica będzie bardzo duża i trzeba będzie ją nakładać pędzlem. Mimo to produkt sam w sobie spisuje się na medal - świeżo po nałożeniu możemy go rozetrzeć, bez utraty intensywności koloru. 



STAY ON BROW (cena 9,99zł)

Występują w dwóch odcieniach - blonde i brunette. Kolory niewiele się różnią między sobą, pierwszy z nich jest bardziej chłodny, szary, a drugi chłodno-brązowy, konsystencja bez zmian - masełkowata, delikatna, mocno napigmentowana. Z łatwością wyrysujemy nowy kształt brwi, uzupełnimy braki i utrwalimy włoski.


Zapraszam na mój nowy Instagram ---> KLIK
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger