Ona to wie | Lorena Franco

W ostatnim czasie zaczęłam czytać sporo thrillerów i naprawdę mnie one wciągnęły. Czytam coraz więcej książek - wypożyczam albo kupuje. Książkę "ona to wie" Loreny Franco zakupiłam w Biedronce, bo mają tam sporo tytułów i ceny są góra do 24,99 zł (albo i tańsze!). 


TYTUŁ: Ona to wie 
AUTOR: Lorena Franco 
TŁUMACZENIE: Elżbieta Sosnowska
WYDAWNICTWO: Albatros
GATUNEK: Thriller

OCENA: 4/10

"Ona to wie" opowiada o 33-letniej kobiecie, która uzależniła się od leków i alkoholu. Na co dzień obserwuje życie swoich sąsiadów zza okna kuchni. Zna rutynę każdego z nich i często zastanawia się nad szczegółami, które dotyczą tych zwyczajów, często wyobrażając sobie scenariusze idealne dla kryminałów. Jednak pewnego dnia dzieje się coś, co rzeczywiście takie jest...

Książka w dużej mierze skupia się na Andrei, która przez nawiedzające ją duchy przeszłości zaczęła mieszać tabletki uspokajające z whisky. Ponieważ całe dnie spędza w domu jej zajęciem jest wyglądanie przez okno i obserwowanie spokojnej dzielnicy, na której mieszka. Jej życie skupia się na sąsiadach, których dosłownie można policzyć na palach obu rąk. No i problemach, które prowadzą do otumaniania się alkoholem i tabletkami. 
Wkrótce spokój Andrei zakłóca przyjazd brata jej męża Victor oraz zaginięcie jednej z sąsiadek.

"[...] a moją jedyną rozrywką jest przyglądanie się życiu innych ludzi, chyba tylko po to, żebym nie myślała o tym, jak moje się rozsypuje." 

Do przybycia Viktora nie czyta się jej źle, ale też nie są to żadne wyżyny. Pierwsze niecałe sto stron to dobre wprowadzenie, do tego by później móc skonfrontować Andreę oraz jej przemyślenia z rzeczywistością. 

I od tego momentu nie mogłam zdzierżyć książki, dla mnie była tak nudna, tak męcząca. Jedynie czytałam, bo nie lubię mieć niedokończonych książek. 

Na okładce widnieje jakże trafny napis "wszyscy nas widzą, ale mało kto wie, kim jesteśmy."
Wszystko to możemy zobaczyć dzięki punktom widzenia ze strony innych osób. Możemy wskoczyć do myśli człowieka, który z pozoru kocha i dba od wielu lat o swoją żonę, kiedy tak naprawdę są małżeństwem od 2 lat a on ciągle ją bije. Czy zdziwi was co myśli taki człowiek? Mnie zdziwiło.

Od mniej więcej połowy książki akcja zdecydowanie nabiera tempa i pojawia się coraz więcej wątków, które w końcu wyjaśniają się w lepszy lub gorszy sposób. Dowiadujemy się tych rzeczy, które niekoniecznie są ważne, jak np. co jeden z sąsiadów trzyma w workach, które wywozi co kilka dni, ale też tych naprawdę istotnych. Niewątpliwą zaletą tej książki jest fakt, że każdy z bohaterów skrywa jakieś tajemnice. Nic nie jest oczywiste i nic też nie jest takie, jakie wydaje się, że jest.
Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger