Szampon i odżywka Hairmilk Shine | Nivea

Pamiętam jak dołączyłam do klubu przyjaciółek Nivea i nie załapałam się na pierwszą paczkę, czyli właśnie zestaw do włosów z serii Hairmilk, a tu bum ! Stworzyli nową serię Hairmilk Shine. Bardzo lubię testować kosmetyki z tej firmy i jest mi niezmiernie miło, że mogę być jedną z pierwszych osób, która testuje produkty. W paczce znalazłam szampon i odżywkę, dość długo zabierałam się za przetestowanie, a teraz nie wyobrażam sobie umycia włosów bez tych dwóch produktów.


Testowałam wiele szamponów, odżywek trochę mniej. Ja już sama nie wiem jakie mam włosy - wiem tylko, że mi wypadają (ale już mniej niż zawsze), nie mam z nimi jakiegoś super problemu, ale dzięki tym kosmetykom moje włosy lśnią i są bardzo miękkie ! Aż mam ochotę codziennie myć włosy (myję 2x w tygodniu). 

Bardzo mnie zdziwiła rozbieżność pojemności, ponieważ odżywka ma 200ml, a szampon 400 ml. Testując zauważyłam, że więcej schodzi mi odżywki aniżeli szamponu, więc producent chyba wyszedł z założenia, że nakładamy więcej szamponu a odżywki niewiele. W efekcie odżywka mi się prawie kończy, a szamponu mam jeszcze sporo. 

Pożyczyłam ten zestaw swojej sąsiadce, bo bardzo narzeka na swoje włosy, więc dałam jej do przetestowania na raz i była zachwycona. Tak wychwalała, że następnego dnia pojechała do Rossmanna i kupiła sobie swój zestaw. Nie dziwie się jej, jak tylko mi się szampon i odżywka skończą wiem, że ten zestaw zostanie ze mną na dłużej. 

Opakowania są takie same jak ta pierwotna wersja (niebieska) tyle , że Shine jest różowa, a ja uwielbiam różowy, więc z miejsca się zakochałam. 

Kolor szamponu jest perłowy, i bardzo fajnie się pieni. Nie mam żadnego problemu ze spłukiwaniem go. Jeżeli o mnie chodzi mi wystarczy jedno naciśnięcie aby wydobyć odpowiednią ilość szamponu także te 400 ml starczy mi na bardzo długo (chyba, że mój chłopak zacznie też z niego korzystać). 


Odżywka jest bardziej gęsta, nie przelewa się między palcami, ale też nie ma problemu z wydobyciem odżywki z opakowania. Odżywka ma kolor biały i trzymam ją jakieś 10 minut na włosach po czym dokładnie spłukuje.


Całość tworzy efekt WOW ! Dawno się nie spotkałam z tak fajnymi kosmetykami, po których jestem zadowolona ze swoich włosów. Istne szaleństwo. Dlatego tak bardzo lubię testować kosmetyki, bo w końcu trafię na jakąś perełkę, bez której się nie obędę. Teraz ciężko mi się pilnować z myciem głowy dwa razy w tygodniu, bo myję teraz co drugi dzień - tak bardzo polubiłam się z nową serią hairmilk shine. Zapach na włosach się utrzymuje, a ja jestem w 100% zadowolona i polecam ten zestaw wszystkim swoim znajomym ! 



#UwolnijBlask #NIVEAHairmilkShine #PrzyjaciółkiNIVEA #MojaNIVEA



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger