Cień do powiek w płynie extreme gleam | My secret

Wow ! Totalną nowością jest dla mnie cień do powiek w płynie, a funduje nam to firma My secret. Do przetestowania dostałam aż 6 takich cieni. I z wielką ciekawością zabrałam się do ich przetestowania. 


Cienie z serii Extreme Gleam zamknięte są w błyszczykowych opakowaniach z typowym błyszczykowym aplikatorem. Taka forma pozwala na wygodne użytkowanie cieni. Opakowania są dość minimalistyczne, mają jedynie czarne napisy i czarne nakrętki, a „efekt” robi sam kolor cienia, który jest doskonale widoczny przez przezroczyste ścianki. Dostępnych jest 6 odcieni:

1 MOONLIGHT
2 SUN KISS
3 GUILTLESS
4 SUPERNATURAL
5 DELIGHT
6 GUILTY PLEASURE

Innowacyjna, wodno-kleista formuła cieni pokrywa powiekę gładką, jednolitą warstwą. Szybko wysycha i na długo przylega do skóry. Dzięki zawartym polimerom cień nie osypuje się i nie jest szorstki w dotyku. Pozwala na stworzenie spektakularnego makijażu wieczorowego w kilka chwil. Odrobina cienia ożywi także makijaż dzienny.


Cienie mają bardzo przyjemną konsystencję. Łatwo się je nakłada i rozprowadza. Po zaschnięciu są trwałe i dają piękny efekt delikatnego połysku. Do kupienia w cenie 14,99 zł, ale warto wziąć pod uwagę, że produkty My Secret są często w promocji -40% w drogeria natura.

Cienie Extreme Gleam przepięknie łączą się na powiece z cieniami tradycyjnymi, tworząc ładne „przejścia”. W zasadzie nie używam ich solo, tylko zawsze nakładam na skończony makijaż oczu na środek powieki. Pięknie rozświetlają spojrzenie, mienią się w słońcu, przykuwają wzrok i optycznie powiększają oczy, zwłaszcza przy opadających powiekach.


Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger