Shinybox wrzesień 2018 | Coś pięknego

Już się wrzesień skończył, ale mam dla Was recenzję pudełka od Shinybox. W tym miesiącu nazwa nosi "coś pięknego" i faktycznie to jest coś pięknego. W środku znalazłam wiele ciekawych produktów i naprawdę z tego pudełka byłam bardzo zadowolona, dodatkowo nawet mój mężczyzna coś dostał i również się ucieszył. Jeżeli jesteście ciekawi to zapraszam dalej. 

Przypomnę, iż pudełko ShinyBox można kupić za 49 zł lub wymienić za 100 pkt uzyskanych z poleceń, ankiet, itd. Jeśli ktoś ma ochotę zakupić to lub inne pudełko - zapraszam do skorzystania z mojego polecenia - KLIK !!!! 



1. Biotaniqe naturalny krem odżywczy (5,99zł/ 75ml) - z produktami tej marki nie miałam zbyt dużej styczności, choć są dosyć często chwalone w sieci oraz mocno reklamowane, przynajmniej takie mam wrażenie. Przyznam, że niektóre i mnie ciekawią, ten krem też wydaje się całkiem ciekawy, a do tego zaskakująco tani, jednak nie jest on naturalny i producent jawnie wprowadza klientów w błąd. Ładnie pachnie i szybko się wchłania. 


2. Szampon i odżywka AUSSIE - oba produkty to travel size, czyli idealne w podróży. Ja wcześniej miałam styczność z tą marką i absolutnie uwielbiam ich szampony i odżywki, nieziemsko pachną. Oba produkty kosztują 7,99zł pomimo, że szampon ma pojemność 90 ml, a odżywka 75 ml. 


3. Beaute Marrakech, dezodorant naturalny ałun & róża (13,64zł/100ml) - bardzo zaciekawiła mnie butelka, ogólnie całe opakowanie. Na początku myślałam, że to coś do włosów, ale napis na opakowaniu rozwiał wszelkie wątpliwości. Niestety zapachu róży mam już dość w kosmetykach, dla mnie albo za mdły albo za słodki. Produkt wymienny 1 z 4. 


4. SAPE peel-mask (25 zł/30ml) - maseczka 3w1. Bardzo mnie zaintrygowała i w te pędy zabrałam się za testowanie. Ta dodatkowo ma świetny skład chociaż się obawiałam tej glinki, bo niestety w ostatnim czasie sporo glinek przetestowałam i wszystkie mnie uczuliły. Połączenie białej glinki, węgla aktywnego, korundu, a także oleju z orzechów laskowych i sojowego, sprawia, że skóra staje się oczyszczona, gładka i głęboko odżywiona. Zawartość mydła potasowego, ułatwia zmywanie zanieczyszczeń po zabiegu. Zapach jest neutralny, by wyciszyć umysł przed snem. Produkt wymienny 1z12 . 


5. HIALU PURE Serum z kwasem hialuronowym 3% (21,90 zł / 10 ml) - z chęcią zaczęłam testowanie serum z kwasem hialuronowym. Idealnie się sprawdza przy mojej mieszanej cerze i dodatkowo nie wspomaga wydzielania sebum. Ja póki co jestem mega zadowolona. 


6. Cougar, Olejek do twarzy z brazylijską papają oraz kwasem hialuronowym (111zł/30ml)- zawartość ShinyBox Wrzesień 2018 zacznę w zasadzie od "gwiazdy" edycji, produktu najdroższego, którego wartość dwukrotnie przekracza cenę całego beauty boxa :). Jego cena mnie zaskoczyła, marki zupełnie wcześniej nie znałam i z wielką chęcią przekonam się, czy jest wart ponad stówkę :P. Zdecydowanie nie jest to jednak produkt naturalny, ma dosyć długi skład, wiele ekstraktów i składników aktywnych, ale część z nich znajduje się daleko w tyle za konserwantami. Cóż, sprawdzę i przekonam się o jego działaniu .


7. Męski żel pod prysznic str8 (13zł / 400ml) - mój uwielbia produkty z tej firmy, więc bardzo się ucieszyłam jak go znalazłam, a dostały je ambasadorki, które wypełniły ankietę, wiec nic trudnego w zamian za taki fajny kosmetyk dla faceta, który się na pewno ucieszy. 


Jako ambasadorka Shinybox dodatkowo znalazłam w pudełku puder do twarzy Pablo Color. O firmie słyszałam, ale nie miałam za bardzo okazji nic przetestować. Opakowanie przyszły mi uszkodzone, ale to nie przeszkadza oczywiście w użytkowaniu pudru. 


Zdecydowanie ta edycja jest udana, bardzo kosmetyki mi przypadły do gustu. Tak jak wspominałam nawet na live na instagramie jedyny minus to taki, że produkty AUSSIE to travel size, te produkty są świetne i moje włosy je uwielbiają + do tego ten zapach! 


Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger