Maska i scrub do twarzy z serii Aloe Via | LR World

Uwielbiam testować nowości i w ten właśnie sposób trafiłam na kosmetyki od LR World. Od razu wiedziałam, że będę musiała coś przetestować i tak w moje ręce trafiła paczka kosmetyków. W tym poście chciałabym opisać wam dwa produkty do twarzy, a mianowicie maskę i scrub. 


Pierwsze co przykuło moją uwagę po otworzeniu paczki była prostota opakowań. Opakowania w kolorze biało - zielonym z kolorowym elementem, a dokładnie paskiem . Akurat przy kosmetykach do twarzy ten pasek jest fioletowy , ale np. przy kosmetykach do włosów jest pomarańczowy. Dane na opakowaniu są napisane po angielsku, ale każdy kto kiedykolwiek miał styczność z tym językiem obcym będzie mógł bez problemu zrozumieć co jest napisane. Oba te produkty są zamykane na "klik" i posiadają 75 ml . 

Face scrub - peeling do twarzy [75ml]


Zapach tego kosmetyku jest bardzo delikatny, nie drażniący. Od razu mi się spodobał. Kosmetyk nie uczula, a przy mojej wrażliwej cerze to jest dodatkowy plus. Kosmetyk używam raz w tygodniu i to mi w zupełności wystarcza. Na pierwszym miejscu w składzie mamy żel aloesowy. Ogólnie cała linia tych kosmetyków jest aloesowa , a moja skóra bardzo się z nim polubiła. Konsystencja jest średnio gęsta. Kolor scrubu jest bardzo jasny i da się zauważyć zielone drobinki co z pewnością są to drobinki bambusa. Kosmetyk jest wydajny pomimo 75 ml i używając go raz w tygodniu starczy mi na jakieś 2-3 miesiące. Scrub delikatnie ściera martwy naskórek pozostawiając skórę oczyszczoną i gładką. 


Face mask - maska do twarzy [75 ml]


Właśnie nie do końca bym powiedziała, że to jest maska do twarzy. Maska mi się kojarzy , że nakładam na twarz i po jakimś czasie zastyga na twarzy. Tutaj konsystencja jest bardzo rzadka. Od razu mi się skojarzyło z jakimś żelem do mycia twarzy. Nie mniej jednak ja kiedy nałożę kosmetyk na twarz zostawiam na kilka minut i obficie spłukuje wodą. Oba kosmetyki świetnie ze sobą współgrają i moja cera "po" jest odświeżona, oczyszczona, gładka i miękka. Kolor maski jest biały i jeżeli chodzi o zapach to jest bardziej wyczuwalny od scrubu, ale nie jest drażniący i produkt mnie nie uczulił. 


Oba kosmetyki świetnie się u mnie sprawdziły i są swoim dopełnieniem. Najpierw używam peelingu, aby pozbyć się martwego naskórka, a następnie na około 3 minuty nakładam maskę, po czym moja cera jest oczyszczona i gładka. Obu kosmetyków używam raz na tydzień i mi to w pełni wystarcza. Na moim blogu poznacie jeszcze kosmetyki LR World, bo niektóre jeszcze testuję , ale niebawem wrócę z recenzją. 


Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger