Szybkie kolory | Rebel

Zbliża się czas kiedy pogoda nas nie rozpieszcza, więc wtedy siedzimy w domowym ciepełku z kubkiem gorącej herbaty i książką, ewentualnie serialem - tak miałam kiedy byłam singlem, ale mając dziecko staram się poświęcać córce dużo czasu i uwagi, bo niestety ten czas leci za szybko (helloł - 3 lata i szkoła :o, kiedy ja się pytam? eh). Na jesienne wieczory siadamy i gramy, bo jak to się mówi "przez zabawę po naukę", czy jakoś tak ;) . Dzisiaj chciałam Wam opisać grę od firmy Rebel "szybkie kolory" - jest to gra typowo pamięciowa, ale dziecko uczy się m.in. rozpoznawania kolorów i ich zapamiętywania. Pozycja dla 2-5 osób, w wieku od 5 lat, szybka gra, zajmująca ok. 15-20 minut.


Opakowanie zawiera w sobie:

- 6 suchościeralnych mazaków z gąbeczką
- 55 kart zadań
- etui / piórnik do przechowywania
- 5 dwustronnych kart punktacji
- instrukcja obsługi 


Karty zadań są dwustronne. Zawierają proste grafiki, ale zawsze podzielone na 6 stref. Jedna strona karty jest czarno-biała, na niej gracze będą nanosili kolory. Druga strona zawiera taką samą grafikę, ale każda z 6 stref jest pokolorowana 1 z 6 kolorów. Z jednej strony widzimy obramowany szkic z podziałem na fragmenty, z drugiej zamalowaną całość.  

Jak wygląda przebieg gry? Rozdzielamy karty, każdy widzi jedynie obszar czarno- białej kolorowanki. Wszyscy jednocześnie odwracamy na dokończony rysunek i studiujemy widok – staramy się zapamiętać barwy i ich ułożenie. Celem rozgrywki jest ich odtworzenie, im nasza kopia będzie wierniejsza oryginałowi, tym więcej punktów zdobędziemy. 

Podczas kolorowania trzeba trzymać się kilku zasad:
  • W ręku można mieć tylko 1 pisak, chcąc wziąć nowy trzeba poprzedni odłożyć na etui, koniecznie zatkany.
  • Nie wolno zmazywać kolorów podczas kolorowania, jeśli gracz rozpocznie kolorowanie danego obszaru wybranym pisakiem, to musi kontynuować kolorowanie tym właśnie kolorem.
  • Obszar należy pokolorować w całości i nie wolno wyjeżdżać poza kontur, w przeciwnym wypadku gracz nie dostanie punktów za niewłaściwie wypełniony obszar.
  • Nie wolno podglądać kolorowej strony karty.
Za właściwe użycie koloru i wybór obszaru otrzymujemy dwa punkty. Za pokryte złą farbą pole otrzymamy pojedynczy punkt, ale nie za powtarzające się barwy. Noty oznaczamy na wężu lub na płatkach kwiatków.
W rozgrywce pojawia się jeszcze jedna kłoda, o którą możemy się wywrócić, ale gwarantuje nam dodatkowe emocje- zamienianie zatyczek od flamastrów. Im dalej, tym więcej mazaków będzie zakrytych mylącym graczy kolorem zamknięcia – robi się pożądane w grze imprezowej, pobudzające i generujące nowe dawki humoru, a także dające sporo do myślenia odnośnie kolejności pokrywania farbą, zamieszanie. Uwielbiam taki chaos podczas dobrej zabawy!


Grając z dzieciakami nie zamienia się zatyczek, bo to zbyt duże dla nich wyzwanie. Grając z ekspertami od kolorów można nie przyznawać punktów za obszary pokolorowane, choć błędnie. Można też zastosować drugą stronę karty punktacji z kwiatkami, na której 2 punkty odpowiadają małemu kwiatkowi, a także 3 pojedyncze punkty dają 1 mały kwiatek.
Mnie gra "szybkie kolory" totalnie rozwaliła na łopatki, niby proste, ale z pamięciowymi grami mam mega problem, za to moja córka bardzo fajnie sobie radziła, trochę jej oczywiście pomagałam, bo ma dopiero 4 lata, ale dzięki takiej zabawie szybko nauczyła się kolorów i ich rozpoznawania.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger