Maseczki na dobranoc | Soraya

Ten post miał się pojawić już jakiś czas temu, ale z powodu mojego głupiego telefonu, problemem z internetem dopiero go publikuje dzisiaj. W każdym razie natknęłam się na maseczki na dobranoc od firmy Soraya, które mają urocze opakowania dlatego też skusiłam się, aby je przetestować. W zestawie jest ich 4 i mają taką samą pojemność, czyli 30 ml. Cena takiej jednej maseczki wynosi 12,99 zł. 


Oczywiście pierwsze co rzuciło mi się w oczy to ładne opakowania. Każda maseczka ma swoją nazwę i swój kolor no i oczywiście ładna szata graficzna. Maseczki na dobranoc to intensywna pielęgnacja skóry po całym dniu, a jednocześnie sposoby na wieczorny relaks i dobry sen.
Dzięki formule Sleep-Well skóra czerpie dobroczynne składniki maseczki przez całą noc. Rano cera jest wypoczęta, promienna i wygląda pięknie.

Każda maseczka zawiera:

  • Naturalną glinkę, której nie trzeba zmywać, więc skóra przez całą noc korzysta z jej dobroczynnego działania,
  • Składniki intensywnie nawilżające i odżywcze,
  • Zapach z nutami lawendy.

4 maseczki jako 4 sposoby na relaks przed snem:

  • Spacer przed snem – dotleniająca maseczka z zieloną glinką i ekstraktem z nasturcji.
  • Wieczorna kąpiel – nawilżająca maseczka z białą glinką i kompleksem dream-moist.
  • Kieliszek wina – wygładzająca maseczka z różową glinką i ekstraktem z winogron.
  • Medytacja – regenerująca maseczka z żółtą glinką i olejem abisyńskim.   

Sposób użycia: Wieczorem przed snem, porcję maseczki nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy, omijając okolice oczu. Pozostawić do wchłonięcia, a ewentualny nadmiar usunąć chusteczką.

Tak jak pisałam wcześniej każda maseczka ma swój kolor opakowania i taki sam kolor jest maseczki w środku, czyli niebieskie opakowanie - niebieska maseczka. Konsystencja maseczek jest kremowa, szybko się wchłaniają i nie zastygają, nadmiar można usunąć chusteczką (przyp. z "sposób używania). Zapach bardzo ciężko mi określić - jakiś leśny, sosnowy . No w każdym razie nie drażni mnie, kosmetyki mnie nie uczulają, więc duży plus. 

1) Glinkowa maseczka na dobranoc - wieczorna kąpiel


Świetnie ta maseczka się u mnie sprawdziła, bardzo dobrze nawilża i przynosi ulgę zmęczonej cerze. Takie opakowanie starczy mi na około 10 aplikacji. Jeżeli szukacie czegoś co Wam dobrze nawilży cerę to ta maseczka robi to rewelacyjnie. Innowacyjna maseczka z glinką, której nie musisz zmywać sprawia, że skóra przez całą noc korzysta z jej dobroczynnego działania. Rano odczujesz super nawilżoną, jedwabiście gładką skórę. 

2) Glinkowa maseczka na dobranoc - spacer przed snem


Tak szczerze to kiedyś uwielbiałam spacer przed snem, jak jeszcze mieszkałam z ciocią i nie mogłam zasnąć to brałam naszego psa i robiłam rundkę dookoła domu, a to w sumie była dość długa rundka. Maseczka z zieloną glinką i dotleniającym ekstraktem z nasturcji dobrze zrobi Twojej zmęczonej po całym dniu cerze. 

3) Glinkowa maseczka na dobranoc - kieliszek wina


Kieliszek wina? Nie dziękuje. Nie lubię i nie piję , ale bardzo chętnie sięgnęłam po maseczkę wygładzającą. Maseczka z różową glinką i bogatym w antyoksydanty ekstraktem z winogron zadziała niczym eliksir młodości na Twoją zmęczoną  cerę. Skóra jest jędrniejsza i lepiej napięta. 

4) Glinkowa maseczka na dobranoc - medytacja


Akurat z medytacją nie mam nic wspólnego, nigdy nawet nie próbowałam, ale może kiedyś wprowadzę medytację do swojego grafiku dnia. Maseczka z żółtą glinką i odżywczym olejek abisyńskim dobrze zrobi cerze przesuszonej i zmęczonej. Twoja cera będzie odżywiona, zregenerowana i aksamitnie gładka. 

Cztery niezwykłe maseczki zamknięte w miękkich opakowaniach. Myślę, że każda z Was znajdzie dla siebie swoją ulubioną maseczkę na dobranoc. U mnie najlepiej sprawdziła się "wieczorna kąpiel" i "spacer przed snem" . Polecam przetestować wszystkie cztery warianty. 
A więc śpij dobrze ! ;) 

Lubicie kosmetyki Soraya? Znacie te maseczki czy to dla Was nowość ?? 

45 komentarzy:

  1. Markę znam ale takich fajnych maseczek nie mialam..

    OdpowiedzUsuń
  2. zdecydowanie wolę maseczki w tubkach o większych pojemnościach jak te niż w saszetkach . tych jeszcze nie miałam okazji poznać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. saszetek też nie lubię. chyba, że są faktycznie na raz to czemu nie, ale również preferuję tubki - są o wiele wygodniejsze . mnie tutaj zaskoczyła pojemność tych 30 ml , na początku myślałam, że to jakieś próbki hehe.

      Usuń
  3. Pierwsze je widzę, mało u mnie kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  4. o nieeee kolejne kosmetyki które chce !!!! najlepiej wszystkie!
    pewnie przy najbliżej okazji będę na nie polować!

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie się nazywają.Ja maseczki właśnie najczęściej robię wieczorem

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno nie sięgałam po produkty tej marki, a maseczki lubię więc może się skuszę na którąś z nich. Ciekawe szaty graficzne - nie spotkałam się z takimi wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja mam sporo kosmetyków z SORAYA i bardzo lubię ,a te maseczki świetne są on i ta szata graficzna robi wrażenie :)

      Usuń
  8. ale uroczo wyglądają te maski, uwielbiam właśnie takie, których nie trzeba zmywać

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurcze ;) nie wiedziałam, że Soraya ma maseczki na noc :) ja osobiście do tej pory używałam maseczek od Perfecta i L'Biotica ale chętnie po te sięgnę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja uwielbiam testować maseczki, więc jak zobaczyła te to musiałam sprawdzić je na sobie :D

      Usuń
  10. Really Amazing My Dear...
    Kisses.

    OdpowiedzUsuń
  11. z przyjemnością bym je wypróbowała u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tych maseczek, ale soraya ma bardzo dobry peeling morelowy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tych maseczek, ale jakoś specjalnie mnie nie przekonały do testowania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię maseczki, ale tych nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Z wielką chęcią je wypróbuje fajna mają szatę graficzną.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię maseczki na dobranoc, bo to taka chwila na relaks po długim dniu ;) Tych nie znam, ale z chęcią wypróbuję, bo zapowiadają się naprawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam maseczki! Musze je koniecznie sprobowac

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam wszelkiego rodzaju maseczki, no to wyglądają wyjątkowo interesująca. takie muzyczki to idę na uzupełnienie wieczornego relaksu. Koniecznie muszę wypróbować chociaż jedną z nich. Jeszcze te piękne kolory dodatkowo sprawiają że chcę je poznać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używam kosmetyków Soraya, ponieważ stawiam na naturalny skład. Opakowania są przeurocze, a nazwy zdecydowanie mnie zaintrygowały. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. świetne te maseczki, ciekawe mają opakowania - szczególnie ta spacer z psem to coś dla mnie (mam to codziennie haha) ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie to totalna nowość! Nie słyszałam o tych maseczkach.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo mi się spodobały. Jeśli gdzieś je spotkam to na pewno kupię.

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę przyznać, że to bardzo ciekawa seria, przyjrzę się jej bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Rzadko używam maseczek, ale mojej siostrze mogłyby się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  25. Tych maseczek jeszcze nie próbowałam! Ale bardzo lubię próbować nowe także napewno wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oooo, jakie ładne opakowania mają te maseczki! Koniecznie muszę ja zakupić, zwłaszcza, że glinki stosować lubię.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jejku! Strzał w dziesiątkę :D Super mają opakowania!

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie mialam tej marki juz lata, to moje kosmetyki lat nastoletnich ;) Bardzo fajnie prezentuja sie te maseczki, niesamowicie uroczy zestawik <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Zaciekawiły mnie te maseczki. Z chęcią bym je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  30. A jak z wydajnością? na ile wystarcza taka tubka?

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudne te maseczki, a do tego mają takie przyjemne nazwy :) musze koniecznie zakupić :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  32. O jakie ciekawe maseczki, dawno nie miałam nic z tej marki, a widzę, że mają bardzo fajne nowości.

    OdpowiedzUsuń
  33. Znam marke i cenię ale maseczek nie widziałam. Musze zwrócić uwagę bo moje powoli się kończą

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam tych maseczek i chyba pierwszy raz je widzę. Podoba mi się och działanie i nazwy

    OdpowiedzUsuń
  35. O faktycznie ciekawe nowości, nie widziałam nawet ich nigdzie na sklepowych półkach. Ja uwielbiam wszelkie maseczki. Myślę, że dla mnie idealna byłaby ta dotleniająca.

    OdpowiedzUsuń
  36. Wieczorna kąpiel najbardziej mnie zaciekawiła!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger