Naturalny olejek do ciała | La chinata

Jakiś czas temu przeglądając internet gdzieś przez przypadek mignęło mi Alimero, więc z ciekawości weszłam na stronę sprawdzić co to jest. Okazało się, że to kolejny portal dla influencerów, wiec postanowiłam się zapisać i zobaczyć co ciekawego oferują. Zapisałam się do dwóch aukcji i obie wygrałam. Póki co przyszedł mi olejek do ciała La chinata, o którym będzie dzisiejszy post, a na drugą paczkę jeszcze czekam.


Aukcji jest kilka, znajdziecie tam nie tylko kosmetyki, ale nawet książki, właśnie się zapisałam do aukcji jednej książki mam nadzieję, że się dostanę, bo i tak zamierzałam ją przeczytać, więc fajnie by było jakby wpadła w moje łapki. Możecie również zarabiać pieniądze na tych aukcjach podając cenę . Jeżeli się dostaniecie do wybranych przez siebie aukcji, przychodzi do Was paczka i macie określony czas na napisanie recenzji i wysłaniu linków poprzez stronę. Czy polecam Alimero ? Odpowiem Wam przy następnej recenzji :) 

Nie przedłużając olejek do ciała przyszedł mi dość szybko, plusem jest na pewno to, że paczka została dobrze zabezpieczona jak i sam olejek, więc nic nie miało prawa Wam się wylać. Olejek zamknięty jest w plastikowej i przezroczystej butelce o pojemności 250 ml , dzięki któremu widzimy ile produktu nam zostało, lubię taką opcję. Tutaj sposób dozowania mnie zaskoczył, ponieważ zgłaszając się na przez stronę Alimero na zdjęciu olejek miał pompkę, a tutaj mamy otwarcie typu "PRESS". Wydaję mi się, że pompka jest wygodniejsza , bo możemy nabrać tyle olejku ile potrzebujemy bez zbędnego  przelewania kosmetyku. Przy otwarciu PRESS należy uważać, aby za dużo tego olejku nie wydobyć, bo od razu spływa.


Nie znałam wcześniej tej firmy La chinata, ale widząc w necie ma dość szeroką ofertę i fajnie byłoby jeszcze cokolwiek przetestować z tej firmy .

Zapach jest prześliczny, mam wrażenie, że dość perfumowany, więc zapach utrzymuje się na ciele. Coś czuję, że ten olejek zrobi furorę wiosną/latem . Olejek świetnie się nada dla osób takich jak ja, które posiadają suchą skórę. Skóra staje się miękka i gładka, a używając regularnie nawilżona. Jedynie jak się cała wysmaruje tym olejkiem to muszę umyć ręce. Miałam wrażenie, że olejek na ciele ma postać suchego olejku, fajnie się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy, a na dłoniach z kolei odwrotnie - za długo mi się wchłania przez co czuję , że mam tłuste dłonie - dlatego myję i używam kremu do rąk.


Nie wiem czy widzicie ten olejek na dłoni, bo od razu jak wycisnęłam go na dłoń zaczął spływać. Naturalny olejek do ciała firmy La chinata póki co u mnie sprawdza się świetnie, jedyny minus dla mnie to aplikacja, wolałabym pompkę niż otwarcie typu PRESS . Nie mniej jednak polecam przetestować chociażby dla samego zapachu i szybkiego nawilżenia ciała.

Znacie firmę La chinata?
Dołączyliście do platformy Alimero?  

62 komentarze:

  1. Uwielbiam takie olejki,które nie zostawiają tłustego filmu na skórze i ślicznie pachną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ten to jest świetny ! polecam przetestować jak będzie okazja.

      Usuń
  2. Pierwszy raz spotykam się z tą marką, ale olejek jest bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jak widać zawsze coś nowego można poznać :D

      Usuń
  3. Nie znam tej firmy. O alimero słyszałem ale nie podoba mi się narazie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie wiem czy to nowość i zaczynają, ale oprócz kosmetyków i książki są, bo się zapisałam . mam nadzieję, że się bardziej rozwiną, bo póki co zapowiada się ciekawie :)

      Usuń
  4. Markę kojarzę z blogów, olejki o przyjemnym zapachu to kusząca opcja:) Co do pompki to faktycznie wygodniejsza niż press

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie, tu olejek za bardzo wycieka i takie zamknięcie jest tragiczne, ale póki co to tylko jeden minus :)

      Usuń
  5. Najfajniejsze jest to że jest naturalny. Nie znam produktu z chęcią bym poznała..

    OdpowiedzUsuń
  6. Olejek jest naprawdę fajny, mam go od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo to fajnie :D mam nadzieję, że fajnie się u ciebie sprawdził.

      Usuń
  7. Platformy nie znam, ale zaglądne tam. Co do olejku to jest ciekawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja już mam kilka kampanii z Alimero i teraz czekam na wyniki kolejnych :)

      Usuń
  8. Lubię olejki, które szybko się wchłaniają i nie pozostawiają nieprzyjemnego filtru ;)
    Co do platformy, to mnie zaintrygowałaś mnie ;) Muszę zerknąć!

    OdpowiedzUsuń
  9. O platformie pierwszy raz słyszę. Zresztą o olejku też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jak widać przez taką platformę można przetestować ciekawe kosmetyki .. i nie tylko :)

      Usuń
  10. Kiedyś nie lubiłam stosować olejków do pielęgnacji ciała, ale to właśnie te suche przekonały mnie, że warto. Dlatego z chęcią wypróbowałabym ten olejek :)
    A jeśli chodzi o platformę, to z chęcią na nią zajrzę, bo zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię olejki, dla mnie to też nowość jeśli chodzi o markę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś miałam cos od nich, ale nie pamietam już co.

    Wpadnij i do mnie :)

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam tego typu produkty, stosuje tez na włosy ( koncówki ) przed myciem i po myciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam wcześniej o tym olejku. Ale wygląda zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  15. sam olejek wydj sie przyjemny, jednak zamknięcia typu press nie lubię

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie niestety zniechęciła parafina na pierwszym miejscu w składzie.. :/

    OdpowiedzUsuń
  17. właśnie weszłam na Alimero i czytam o co tam chodzi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgłaszasz się do testowania, jak cię wybiorą to wysyłają paczkę i masz określony czas na napisanie recenzji. oczywiście testowany produkt zostaje u ciebie ;)

      Usuń
  18. Ja uwielbiam pielęgnacje olejkami, więc ten produkt mnie bardzo ciekawi. Natomiast platformy nie znam, ale już tam zaglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Olejek wydaje się być na prawdę ciekawym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam ani tej marki, ani tej platformy. Olejki lubię więc chętnie wypróbuję ten, o którym piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Marki nie znam. A platformę po mału ogarniam i się tam rejestruję. Lubię takie olejki pod warunkiem że się szybko wchłaniają

    OdpowiedzUsuń
  22. lubię olejki, szczególnie te w pełni naturalne, tej marki wcześniej nie znałam,

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo lubię takie "suche" olejki, a jeszcze jak tak pięknie pachną to już w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam o Alimero, ale jeszcze nie jestem zapisana. Pomyślę, może faktycznie warto założyć tam profil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może się trafi jakaś kampania, która Cię zainteresuje :)

      Usuń
  25. Nie znam tej marki, ale zapowiada się interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  26. W moim przypadku stosowanie olejków na ciało jest nie możliwe - nie znoszę ich. Toleruję je jedynie na włosach bądź te specjalne pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u mnie pod prysznicem odpada. miałam kilka i czułam się tłusto , ten olejek szybko się wchłania i nie ma tego uczucia, wiec polecam, bo sama olejków nie używałam, bo nie znoszę, z tym jest inaczej. !
      jeszcze fajny olejek jest , ale z Efektima ten suchy :)

      Usuń
  27. Nie używam olejków, sama nie wiem czemu.... Znam markę jedynie z nazwy, niestety żadnego kosmetyku od nich nie miałam .;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to i tak jest krok dalej ode mnie, bo ja nawet o firmie nie słyszałam :P , ale olejek fajnie się u mnie sprawdził, więc polecam z czystym sumieniem ! no jedynie minus to aplikacja, za dużo się wylewa przez PRESS, lepsza byłaby pompka :)

      Usuń
  28. Lubie olejki do ciala ale z tym sie nie spotkalam jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam tej marki, to dla mnie nowość. Chętnie sprawdzę co ciekawego jest na Alimero :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Platformy nie znam, ale poznam. Olejek może i ciekawy, dziwi mnie tylko, że w plastiku.

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdecydowanie pompka byłaby to o wiele lepszym rozwiązaniem. Chętnie wypróbuję ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam tej firmy , ale bardzo zaciekawiłas mnie tym olejkiem . Jeśli chodzi o olejki to pompką zdecydowanie najlepiej się sprawdza . Mam gwarancję że nie rozleje olejku .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie ! tutaj tej pompki mi zabrakło, ale widziałam, że jest wersja z pompką, więc dla mnie produkt mocno na plus ;D

      Usuń
  33. Bardzo lubię takie olejki. Chętnie go przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam tej firmy, jednak bardzo interesujący jest ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  35. Zaciekawiłaś mnie tym olejkiem.

    OdpowiedzUsuń
  36. Właśnie się zapisałam na tej platformie do dwóch książek, może uda mi się chociaż do jednej kampanii dostać. :)
    Też nie znałam wcześniej tego olejku. Do ciała wolę jednak bardziej masła i balsamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również do dwóch książek, czekam na wyniki :D może się uda !

      Usuń
  37. Nie lubię stosować olejków do pielęgnacji.Długo musiałam się przekonywać do tego olejku do włosów. Niestety, to nie dala mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do ciała też nie za bardzo, ale jeżeli mam pewność, że olejek szybko wnika i nie pozostawia tłustej warstwy to biorę w ciemno. a ten olejek urzekł mnie zapachem :) raczej go nie użyje na włosy, bo mam swoje sprawdzone produkty póki co, ale do ciała jest genialny no i ten zapach :D

      Usuń
  38. Czasami sięgam po olejki do ciała, ale tej marki La chinata jeszcze nie miałam okazji poznać.

    OdpowiedzUsuń
  39. Od jakiegoś czasu bardzo lubię olejki więc chętnie poznałabym i ten.

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie znam tej firmy.Wlasnie biorę się za rejestrowanie na tej stronie 😁

    OdpowiedzUsuń
  41. dołączyłam do tej platformy ale jeszcze nic nie testowałam;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger