Szczotka do masażu ciała | Natu handmade

Bardzo cenie sobie wyroby hand made i często kupuje takie produkty. Od jakiegoś czasu docierały do mnie różne artykuły na temat szczotkowania ciała, a szczotki coraz częściej gdzieś migały mi przed oczami. Zainteresowałam się tematem i upatrzyłam sobie odpowiednią szczotkę. Padło na Natu handmade.



Szczotek na rynku jest wiele, ja zdecydowałam się na taką z drewna bukowego z roślinnym włóknem - w tym wypadku z agawy. Uwielbiam również zapach tej szczotki - zapach drewna i właśnie tego włosia z agawy. Najlepiej szczotkować skórę rano, taki ostry masaż świetnie pobudza i daję energię na cały dzień. Jest też dobrym zabiegiem dla osób trenujących, dzięki lepszemu ukrwieniu rozluźnia napięte mięśnie. Masaż zaczynam od palców stóp, podeszwy i masuję w kierunku kostek. Następnie przechodzę do łydek, kolan, ud i pośladków. Jeśli macie problemy z cellulitem warto poświęcić więcej czasu tym partiom ciała. Następnie masuję dłonie, przedramiona i ramiona. Szczotką z długą rączką masuję plecy, zaczynając od dołu ku górze. Nie szczotkuję dekoltu, skóra jest tam delikatna i nie potrzebuje takiego mocnego masażu. Najlepszy efekt osiągniemy biorąc kąpiel po masażu, a następnie jak radzi Ajurweda nasmarować ciało olejek sezamowym. To wzmacnia działanie oczyszczające szczotkowania.


Masaż na sucho: gwarantuje zauważalną poprawę samopoczucia i wyglądu skóry, pobudza krążenie, usuwa toksyny z organizmu, redukuje cellulit (który jest do pokochania i warto o ten obszar szczególnie dbać).
Masaż na mokro: złuszcza martwy naskórek, poprawia ukrwienie, sprężystość
i jędrność skóry. Doskonale myje.



Po co szczotkować?

Zalet jest wiele. Przede wszystkim jest to dobra opcja dla osób, które stronią od różnych peelingów jak i samej pielęgnacji ciała i robią to niezwykle rzadko. Przy szczotkowaniu ciała wystarczy poświęcić te 5 minut dziennie. Oprócz peelingu mamy również masaż, a masaż wykonywany prawidłowymi ruchami pomaga w oczyszczaniu organizmu z przeróżnych toksyn, ale i pomaga naszej całej odporności organizmu. 

Warto również zaznaczyć, że kiedy regularnie szczotkujemy nasze ciało usuwamy martwy naskórek, to nasza skóra może efektywniej wchłaniać przeróżne substancje aktywne z kosmetyków. Ja jestem zdecydowanie na tak !! Jest to także nieoceniona pomoc przy wrastających włoskach. Jeżeli borykacie się z cellulitem to używając szczotki regularnie ujędrniacie ją, ja zauważyłam u siebie poprawę jeżeli chodzi np. o rozstępy. Są już mniej widoczne i z efektu jestem zadowolona, szczotkuję ciało codziennie. Chyba, że naprawdę nie mam czasu to mam kilka dni przerwy. 

Przy masażu warto:

- zadbać o czystą skórę przy masażu na sucho
- omijać wszelkie rany, stany zapalne czy większe pieprzyki
- dopasować nacisk w miejscach gdzie skóra jest widocznie cieńsza (dekolt, piersi, twarz czy nadgarstki)

Zniechęcać może też nowa, ostra szczotka. Przy pierwszych masażach może Was podrapać, po kilku użyciach nie powinna być już taka szorstka. Do usprawnienia pracy układu limfatycznego potrzeba 3 miesięcy codziennego szczotkowania, potem można kontynuować masaż 2-3 razy w tygodniu. Szczotkę możecie zakupić TU
Nie zapominajcie również o higienie szczotki, polecam myć ją w mydle 1-2 w tygodniu w zależności od częstotliwości użytkowania. 



Co do szczotkowania twarzy polecam kupić osobną szczotkę, aby zapobiec przemieszczaniu się bakterii. Jeżeli macie trądzik czy jakiś stan zapalny to wiadomo , również należy zaniechać szczotkowania twarzy. Póki co nie korzystam ze szczotkowania twarzy, na razie próbuje zadbać o siebie , swoje ciało, bo bardzo się zaniedbałam przez ostatnie 4 lata , czas na zmiany. 

Słyszeliście o szczotkowaniu ciała ?? 

29 komentarzy:

  1. Pamietam boom na szczotkowanie ciala i intensywnie to robilem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. szczotkowanie twarzy to nie dla mnie za to ciała owszem, muszę sobie kupić taką szczotkę , to byłoby nowe ciekawe doświadczenie

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę zajrzeć na natuhandmade bo taka szczotka na pewno mi się przyda. Spróbuję masażu na sucho, ta opcja brzimi ciekawie. Pozdrawiam, Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie slyszalam o szczotce do ciała Bardzo fajny ciekawy pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o takim szczotkowaniu. Choć nie wiem czy dałabym radę szczotkować całe ciało :) ale nogi, ręce i pupę to bardzo chętnie. Musze się rozejrzeć za jakąś fajną szczotką.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o takich szczotkach. Nie używam żadnych szczotek do masażu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam taka szczotkę jeszcze z domu rodzinnego. Dawno ich nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie słyszałam o takich szczotkach, chętnie bym ją przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kilka lat temu szczotkowałam ciało, skóra była lepiej ukrwiona, wyglądała na zdrowszą, jędrniejszą teraz o tym kompletnie zapomniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na taką szczotkę do ciała chetnie się skuszę. Co do twarzy to jednak bym się bała.

    OdpowiedzUsuń
  11. właśnie takiej szczotki brakuje w mojej codziennej pielęgnacji, koniecznie muszę ją kupić

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo dobrego czytałam na temat szczotkowania ciała, ale sama jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że to może być coś dla mnie. Na pewno spróbujemy 😁

    OdpowiedzUsuń
  14. taka szczotka to świetna sprawa o ile stosuje się ją regularnie!
    ja ostatnio stawiam na masażer

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozglądam się właśnie za szczotką do masażu, która dobrze się sprawdzi, a jednocześnie nie wpłynie negatywnie na wygląd skóry. U mnie masaż, szczególnie ten limfatyczny jest bardzo ważny.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cały czas obiecuję sobie, że zacznę przygodę ze szczotkowaniem i cały czas zapominam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam swoja szczotke do masazu, ale niestety zapominam o tym fajnym i pozytecznym zabiegu. Bardzo fajnie prezentuje sie Twoja szczotka :D

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę zakupić taką szczotkę do masażu, na pewno mi się przyda idzie wiosna - czas o siebie zadbać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie chyba taka szczotka była by trochę za ostra aczkolwiek może kiedyś ją wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś szczotkowałam ciało, muszę chyba powrócić do tego, bo efekty fajne były ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. O szczotkowaniu ciała czytałam już dużo i rozglądam się właśnie za taką szczotą. Na razie szczotkowałam na sucho tylko moje łydki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam podobną szczotkę innej marki i bardzo lubię nią "działać". Fajnie się spradza z peelingami - jak ktoś lubi mocne zdzieraki :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Przyznam szczerze, że nie próbowałam jeszcze tej metody, ale ciekawi mnie ona od dawna :) Może czas w końcu się skusić i wypróbować ją na sobie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie słyszałam nigdy o szczotkowaniu ciała. Bardzo dobrze to opisałaś. Zresztą co tu dużo pisać... Lubię Twoje wpisy.

    OdpowiedzUsuń
  25. W sumie nigdy nie szczotkowałam ciała

    OdpowiedzUsuń
  26. Szczotka to całkiem ciekawy pomysł ale obawiam się że mogłaby być dla mnie zbyt szorstka

    OdpowiedzUsuń
  27. Sama nie wiem czy taka metoda by mi odpowiadała... raczej pozostanę przy peelingach. ;) Choć nie mówię nie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię szczotkowanie, a ta szczotka świetnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy raz słyszę o takim zabiegu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger