Pure skin | Oriflame

Oczyszczanie twarzy to podstawa codziennej pielęgnacji, ja mam cerę mieszaną, więc muszę o nią szczególnie dbać, ponieważ mam rozszerzone pory i moja pielęgnacja jest dość czasochłonna. Postanowiłam przetestować kilka kosmetyków firmy Oriflame z linii Pure Skin. Bardzo polubiłam kosmetyki z tej firmy i zapraszam na stronę Klub Konsultantek Oriflame .


Tonik do twarzy - bardzo mnie zdziwiła pojemność, bo ma 150 ml. Powiedziałabym, że to taka wersja do torebki i bardzo mi pasuje, w czasie dłuższej podróży nie zajmuje dużo miejsca w torbie no i wiem, że mam sprawdzony kosmetyk. Toniku używam codziennie rano i wieczorem, nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez tego produktu. Zapach jest bardzo przyjemny i odświeżający. Odkąd używam toniku Pure Skin zauważyłam, że wydziela mi się mniej sebum i po nałożeniu toniku na twarz mamy efekt chłodu, podoba mi się to. Co mnie jeszcze zdziwiło ? Mianowicie zakrętka. Zazwyczaj tonik miałam z pompką, a tutaj muszę odkręcić zakrętkę i dopiero wtedy wycisnąć odpowiednią ilość płynu na wacik. 



Żel peelingujący do mycia twarzy - pojemność opakowania wynosi 150 ml i ma zakrętkę typu "klik".  Kosmetyk głęboko oczyszcza i widać to już po pierwszym użyciu. Ten kosmetyk trzymam pod prysznicem i wtedy go używam , leci ciepła woda, pory się otwierają i żel peelingujący dokładnie oczyszcza twarz z wszelkich zabrudzeń, od razu czuję, że moja cera jest oczyszczona. Drobinki zawarte w żelu fajnie mi złuszczają skórę. Ja póki co jestem zadowolona i nie ma żadnych niepożądanych reakcji w postaci uczulenia. Lubię też używać wszelkich żeli do twarzy ze szczoteczka soniczną , wtedy mam gwarancję czystej cery :) 



Oczyszczająca maseczka - maseczka o pojemności 50 ml , jest odkręcana tak jak w przypadku toniku. Bardzo chętnie testuje wszystko co pozwoli mi się uporać z czarnymi kropkami na twarzy ( moja zmora !) . Bałam się, że mnie ten kosmetyk uczuli, bo to maseczka glinkowa, a miałam okazję testować kilka masek glinkowych i mnie uczuliły , a tutaj to nie miało miejsca. Maseczkę nakładam na twarz i zostawiam na jakieś 5 minut po czym obficie spłukuje letnią wodą. Konsystencja jest gęsta, więc nam nic nie spływa po twarzy, kolor maseczki jest biały, zapach jest średni , ale znośny. Moja cera po tym produkcie jest oczyszczona i zmatowiona. 



I na sam koniec recenzja produktu 2w1, czyli krem peelingujący i oczyszczająca maseczka - łączna pojemność produktu to 12 g (2x6g). Mamy dwie saszetki - scrub i maseczka mają zapewnić głębokie oczyszczenie i zmatowienie skóry. Oba produkty z kwasem salicylowym. Scrub ma konsystencję mleczka, ma niewiele drobinek, jest bardzo delikatny i kiepsko ściera - jak dla mnie za delikatny. Zapach fajny, świeży, mentolowy. Maseczka jasnoniebieska, dość gęsta, dobrze się ją nakłada. Sądzę, że też jest z jakimś mentolem, bo fajnie schładza skórę. Nie podrażnia i nie szczypie. Cienka warstwa zasycha na twarzy, ale nie ściąga tak jak maseczka z glinką. Ciężko ją zmyć, trzeba się trochę namęczyć. Oba produkty w zauważalny sposób wygładzają i odświeżają skórę twarzy. Jak dla mnie za mało oczyszczają, są za delikatne.


Do serii Pure Skin wliczamy jeszcze kilka kosmetyków, których nie testowałam, ale myślę, że z czasem się w nie zaopatrzę. Seria kosmetyków z Oriflame świetnie się nada dla cery tłustej , ja taką mam i przy codziennym używaniu tych produktów czuję i widzę różnicę. Pure Skin to produkty antybakteryjne, przeciwdziałają zaskórnikom i wypryskom, ograniczają wydzielanie sebum i zapobiegają błyszczeniu skóry.

A Ty znasz serię Pure Skin od Oriflame ??

18 komentarzy:

  1. Bardzo fajny i ciekawe kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Nie miałam nigdy kosmetyków z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietnie sie prezentuje ta linia, zwlaszcza maska oczyszczajaca mnie zaciekawila :D

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny zestaw do oczyszczania twarzy, szczególnie żel peelingujący mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
  4. tej serii nie widziałam, muszę to zmienić!!! chętnie sprawdze

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam maseczkę z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusi mnie ta seria chyba wypróbuję któryś kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  7. tą oczyszczającą maseczkę chętnie bym poznała. choć nie mam większych problemów ze skórą.

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny zestaw, mimo że znam wiele kosmetyków Ori - tej serii jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajna seria :) musze wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  10. Pewnie nie uwierzysz, ale nie miałam jeszcze nigdy żadnego kosmetyku tej serii - jakoś nie zerkałam do tej pory w ich kierunku. Koniecznie muszę to nadrobić..tylko najpierw wykopię się trochę z moich kosmetycznych zapasów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam, w sumie już dawno nie miałam nic z oriflame.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawa seria i myślę, że mogłaby się u mnie sprawdzić :) Nie pamiętam kiedy zamawiałam z Oriflame coś do pielęgnacji twarzy, ale może już czas? ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ;) Ja na razie używam pianki do mycia twarzy, takiej mgiełkopodobnego toniku antybakteryjnego z Barwy i ewentualnie żelu punktowego ;) I maseczkę z jajka z Isany ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna seria, chętnie bym ją wypróbowała. : )

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny zestaw, dawno nie miałam pielęgnacji od Oriflame. Czas chyba do niej wrcić ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger