Drań z Manhattanu | Vi Keeland, Penelope Ward

W „Playboyu za sterami” był pilot, tutaj mamy biznesmena. Oczywiście bogaty, przystojny i nieco arogancki. A kobieta? Młoda włoszka z niewyparzonym językiem, która nie owija w bawełnę, a mówi to, co myśli. Zapraszam na recenzję książki "drań z Manhattanu".


TYTUŁ: Drań z Manhattanu
AUTOR: Vi Keeland, Penelope Ward
TŁUMACZENIE: Edyta Stępkowska
WYDAWNICTWO: Editio Red
GATUNEK: Literatura obyczajowa / Romans
OCENA: 8/10

Soraya Venedetta to dziewczyna, która posiada niewyparzony język i naturę prawdziwej Włoszki. Gdy pewnego dnia jadąc metrem dziewczyna znajduje telefon, chce oddać go jego właścicielowi, ale nic o nim nie wie. Dzięki spisowi kontaktów w telefonie Soraya poznaje adres jego właściciela. Okazuje się nim być Graham Morgan, który jest właścicielem firmy finansowej. Niestety, mężczyzna nie jest zainteresowany odebraniem zguby, ale gdy Soraya zostawia w jego telefonie trzy zdjęcia podejście Grahama do nieznajomej zaczyna się zmieniać.

Akcja „Drania z Manhattanu” dzieje się od samego początku, ta książka to jedna z tych, które wciągają od pierwszych do ostatnich stron i chce się tylko czytać. Poważnie, nie umiałam się oderwać. Na ogromną korzyść działa... humor! Kurcze ludzie, dawno się tak nie śmiałam przy czytaniu! Co chwilę wybuchałam śmiechem, bardzo często bohaterowie mówili lub robili coś, co mnie doprowadzało do śmiechu. Co jak co, ale humor w książkach to coś, co kocham, a tutaj było go naprawdę dużo. „Playboy...” pod względem humoru nie równa się z „Draniem...”, tutaj jest takich momentów dużo więcej!

Czy mimo fatalnego pierwszego wrażenia Graham zdoła zyskać sympatię pyskatej Sorai?

Już po przeczytaniu opisu byłam pewna, że książka nie tylko mnie rozbawi do łez, ale i poruszy do granic. Największą tajemnicą natomiast była przeszłość Grahama. Niemal od pierwszej strony zastanawiałam się, co takiego musiało go spotkać, że zachowywał się jak nadęty dupek. To, czego się dowiedziałam, było przygnębiające, jednak nagły powrót jego demonów przeszłości dosłownie zmiażdżył mi serce. Nie spodziewałam się aż tylu zwrotów akcji i muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem talentu autorek, gdyż napisanie przezabawnej, fascynującej powieści, w której przewija się tak wiele trudnych tematów, to nie lada wyzwanie.

Autorki oddają w ręce czytelników rewelacyjną historię! To nie jest kolejny romans z nieliczoną liczbą scen erotycznych. To historia bardzo dojrzała, absorbująca odbiorcę i wzbudzająca jego zainteresowanie już od pierwszych stron. Drań z Manhattanu, prócz bardzo dobrze wkomponowanego wątku miłosnego, porusza temat traumy z dzieciństwa, siłę zdrady, czy też utratę bliskiej osoby.

"Czasami słowa które zostały niewypowiedziane, są tymi, które najbardziej potrzebują wypowiedzenia."
Kreacja bohaterów jest nienaganna. Od samego początku wzbudzają sympatię czytelnika. Generalnie każda postać przewijająca się przez karty niniejszej publikacji, została bardzo wyraziście i naturalnie nakreślona. Dzięki pierwszoosobowej narracji, mamy możliwość pełnego zżycia się z głównymi bohaterami. Raz widzimy wydarzenia oczami Sorai, zaś za moment chłoniemy fabułę z perspektywy Grahama. Poznajemy ich przeszłość, myśli, wątpliwości, nadzieje i rozterki. Soraya jest naprawdę zadziorną kobietą, ale i jednocześnie bardzo uroczą i sympatyczną, zaś Graham przystojny finansista, z pewnością poruszy serce niejednej czytelniczki.
,,Drań z Manhattanu" to opowieść o ludziach, którzy pomimo wielu przeciwieństw odnajdują drogę do siebie i uczą się na nowo kochać. I chociaż książka powiela schematy, które nieodzownie łączą się z literaturą romantyczną, to dostarcza ona wiele tematów do przemyśleń. Historia Sorayi i Grahama uświadamia nam, że miłość ma wiele twarzy, a każda z nich jest inna. Jeśli lubicie romantyczne historie, które nie są wcale takie proste, to ta książka powinna być dla Was dobrą propozycją.

34 komentarze:

  1. Lubię tego typu książki. Chętnie bym przeczytała i tą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam książki tych autorek i chętnie ją sobie zamówię, bo akurat tej nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię czytać takie książki. Ostatnio wolę poczytać książki na świeżym powietrzu

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz kiedy mam więcej czasu na czytanie chętnie sięgnę po Twoją propozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam książki z nutką pikanterii, romansu, to coś dla mnie ale gównie na jesienne wieczory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja codziennie na wieczór staram się chociaż rozdział książki przeczytać :) , ale różnie bywa.

      Usuń
  6. gdzieś już ją widziałam i przyznam że zachęciłaś mnie do niej! ale raczej po wakacjach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domyślam się, że przewija się ta książka w social mediach . polecam !

      Usuń
  7. Książka wpadła mi w gust. Muszę ją sobie kupić ..

    OdpowiedzUsuń
  8. Fanki tego typu książek, z romantyczną historią - na pewno będą z tej pozycji zadowolone. Wszystkie recenzje na które trafiam - polecają do przeczytania tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ten duet pisarki jest po prostu genialny :D

      Usuń
  9. Lubię takie książki podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasami widząc takie książki myślę "no tak kolejna wersja Grey'a..." choć bardzo lubię takie książki to ostatnio jakoś po nie nie sięgam.
    Tutaj z tego co piszesz jest zupełnie inaczej i dla tej dawki humoru, akcji myślę, że po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie, nie... Grey przy tych książkach wypada blado :D

      Usuń
  11. cos dla mnie. jestem szczera, czasem do bólu. i ciekawa tej historii. baaaaardzo. dobrze, że ta pikanteria jest też z humorem. podoba mi się to. Apropo zgubionego telefonu: ostatnio znalazłam telefon na ławce przy jednym ze sklepów. Różowy. Typowo dziewczęcy. W kontaktach znalazlam namiar na "mama". Zadzwoniłam. Córka, dziewczynka 11-letnia tuż przed treningiem zapomniała wziąć telefon. Mama dzwoniła i się denerwowała. Niestety mama była w pracy, więc zgubę zostawiłam w pobliskim sklepiw i poprosiłam osobę, której go przekazałam o telefon do mnie jak tylko się mama zjawi. Wszystko się dobrze skończyło. Z tego, co wiem, dziewczynka strasznie się denerwowała :) to tak nawiasem mówiąc, akurat mi sytuacje przypomniałaś.

    Nigdy nie wiadomo, co nas na drodze spotka ❤

    OdpowiedzUsuń
  12. o to coś dla mnie, bardzo lubię dużą dawkę humoru, kiedy można się przy czytaniu książki pośmiać, super :) już sobie ją zapisuję do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Co prawda ostatnio mam mało czasu na pisanie, zapisuję tytuł na moją listę książek do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo chcę przeczytać tę książkę. Uwielbiam takie historie i zapowiada się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  15. myślałam że to będzie typowy romans, a tutaj zapowiada się porządna dawka humoru i ciekawa fabuła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak. erotycznych scen można policzyć na palcach jednej ręki :D

      Usuń
  16. Ostatnio widziałam że bardzo polecane są książki tych dwóch autorek. Sądząc po Twojej recenzji ta jest świetna. Mi się spodoba z pewnością, bo jest w moim stylu!

    OdpowiedzUsuń
  17. Czasem sięgam po takie romantyczne historie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolejna fajna, lekka książka, którą z pewnością czyta się bardzo szybko ;) Lubię lektury tego typu zabierać na urlop, więc wpisuję ją na moją listę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawa okładka, chętnie przeczytam tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. czytałam. lubię czasem sięgnąć po takie ksiażki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety tematyka nie dla mnie tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaciekawiłaś mnie tą książką. Muszę wreszcie sięgnąć po nią :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta książka idealnie trafia w mój gust czytelniczy, więc z chęcią po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger