Na krawędzi | A.F.Brady

Książka z ciekawym potencjałem, jednak nie został on w pełni wykorzystany, a szkoda, bo niewiele brakło, aby zaliczyć ją do grona dobrych i satysfakcjonujących. Plus za pomysł na fabułę, chęć ukazania mrocznej strony natury człowieka, rzucenie pytań ku refleksjom o dziedziczenie skłonności do chorób psychicznych. Minus za brak napięcia w thrillerze, niewystarczające drażnienie wyobraźni czytelnika, zbytnie prześlizgiwanie się po tematyce osobowości, rozwlekłą narrację ujmującą z dynamiczności, mało mocnej akcji podtrzymującej wyczekiwaną w tym gatunku literackim niepewność. 


TYTUŁ: Na krawędzi (the blind)
AUTOR: A.F.Brady
TŁUMACZENIE: Paweł Wolak
WYDAWNICTWO: Muza 
GATUNEK: Thriller psychologiczny  

OCENA: 5/10


Samantha James to supermenka, złota dziewczyna, która od lat jest najlepszą terapeutką zatrudnioną w Centrum Psychiatrycznym Tyflos. Na wiedzę i profesjonalizm Sam liczą wszyscy – zarówno przytłoczona problemami administracyjnymi szefowa, jak i mniej doświadczeni koledzy po fachu. Nikt nie wie, że pod maską opanowania utalentowana pani psycholog skrywa demony, nad którymi stopniowo zaczyna tracić kontrolę. Presja otoczenia, nawał pracy, problemy w związku, pogłębiające się uzależnienie odciskają mocne piętno na niestabilnym umyśle bohaterki. Czytelnik z rosnącym niepokojem śledzi historię złotej dziewczyny – genialnej manipulatorki i aktorki, która zdaje się nie dostrzegać własnych problemów i z uporem maniaka nie dopuszcza do siebie myśli, że sama potrzebuje pomocy. Postać Sam budzi w czytelniku szereg sprzecznych emocji. Z jednej strony trudno zrozumieć i zaakceptować autodestrukcyjne zachowanie głównej bohaterki, z drugiej z niemałą fascynacją odkrywa się jej kolejne sekrety.

W końcu pojawiła się tajemnica. Poruszenie. Coś się dzieje. Bohaterowie zaczynają węszyć i… Wszystko dzieje się na kilkunastu stronach. A cała książka ma dobrze ponad 400. W kilkunastu ostatnich stronach autorka zmieściła całe śledztwo bohaterów i proces dochodzenia do prawdy, podczas gdy wcześniej akcja bardzo niespiesznie posuwała się naprzód… A może nawet nie tyle się posuwała, co coś tam się działo. Wydaje mi się, że gdyby intryga zaczęła rozwiązywać się nieco wcześniej, zamiast zostać po łebkach opisana na końcu, cała historia wiele by zyskała. Pomijając już fakt, że bardzo łatwo się domyślić, jakie jest rozwiązanie zagadki.

Ta książka w połowie mnie zaczęła nudzić. Niestety. Męczyłam się z nią ponad 2 tygodnie, liczyłam na jakiś rozwój akcji, ale niestety - jak pisałam wcześniej akcja była dosłownie na kilku stronach. Powieść byłaby jednak o wiele lepsza, gdyby autorka zachowała równowagę między akcją a codziennym życiem i problemami bohaterki.

Zastanawiałam się, jak placówka medyczna wyznaczana do leczenia i pomocy chorym w kwestiach psychiatrycznych nie jest w stanie dostrzec tego, co dzieje się z pozornie wzorowym pracownikiem, odpowiednio zareagować na jego zachowanie, które jednoznacznie domaga się pomocy. Rozumiem niedoinwestowanie, funkcjonowanie na krawędzi zamknięcia, przeciążenia personelu, fatalne warunki pracy, lecz mimo wszystko. Czy polecam? Jeżeli lubicie taki gatunek to czemu nie. Mnie książka trochę wynudziła pomimo tego, że zapowiadała się ciekawie :) . 

"Na krawędzi" oraz inne książki thrillery znajdziesz w księgarni selkar.pl .



1 komentarz:

  1. Thriller psychologiczny to jeden z gatunków, które lubię najbardziej, ale jesli piszesz o znudzeniu książką i brakiem akcji - tracę zainteresowanie tą pozycją..Lubię jak coś się w książce dzieje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje, że zajrzałaś/eś !
Bardzo miło mi Cię gościć.
Odwdzięczam się za komentarze :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © 2014 Testowanie z pa2ul , Blogger